Nie było happy birthday for USA?

Wczoraj mieli urodzinki.

Tagwięc.
Aby byli dalej kolegami, choć chcą się ustawiać w roli szefa klanu.
Aby im dobrze szło, abyśmy tam mogli sprzedawać nie tylko polish ham
A oni, żeby skończyli z polish jokes.

Lepiej sie trzymać swoich cywilizacji pomimo różnych żartów i rzeczowych uwag nt różnic pomiędzy nami. Mamy więcej wspólnego z nimi niż z nacjami, które mają większe pieniądze, moce produkcyjne i potrzeby w różnych zakresach

Komentarz

  • Największym plusem Ameryki jest to, że mamy wspólnego wroga. Ale czy na pewno mamy ? No i kolejne pytanie zasadnicze - czym jest dzisiejsza Ameryka ? Jesteśmy w stanie zdefiniować ? Bo jak się patrzy w jedną stronę - to nie mamy niczego wspólnego. Ale w drugą - całkiem sporo.
  • Kiedyś wiedzieli kim ten wróg jest

  • JORGE napisal(a):
    Największym plusem Ameryki jest to, że mamy wspólnego wroga. Ale czy na pewno mamy ? No i kolejne pytanie zasadnicze - czym jest dzisiejsza Ameryka ? Jesteśmy w stanie zdefiniować ? Bo jak się patrzy w jedną stronę - to nie mamy niczego wspólnego. Ale w drugą - całkiem sporo.
    Ano. Nie będzie łatwo.
  • JORGE napisal(a):
    Największym plusem Ameryki jest to, że mamy wspólnego wroga. Ale czy na pewno mamy ? No i kolejne pytanie zasadnicze - czym jest dzisiejsza Ameryka ? Jesteśmy w stanie zdefiniować ? Bo jak się patrzy w jedną stronę - to nie mamy niczego wspólnego. Ale w drugą - całkiem sporo.
    Daj pan spokój, my to wogle nie wiemy, kto jest naszym wrogiem, a kto przyjacielem. Daleka Czajna jest naszym wrogiem? Gdyż? Albo może ZSRR jest wrogiem Wielgiego Szatana? Nie się mi zdaje.
  • edytowano July 5
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):

    Daj pan spokój, my to wogle nie wiemy, kto jest naszym wrogiem, a kto przyjacielem. Daleka Czajna jest naszym wrogiem? Gdyż? Albo może ZSRR jest wrogiem Wielgiego Szatana? Nie się mi zdaje.
    A to może inaczej, z kim mamy największe wspólne interesy ? I jak to się ma z zestawieniem - kto naszym wrogiem ? Np. jak wypadną w takim zestawieniu Hitlerowcy ? I tylko jeszcze dodam, że warto pewne sprawy rozpatrywać w ujęciu na dziś, ale i w dłuższej perspektywie. Wyniki mogą być równie ciekawe/sprzeczne.

  • edytowano July 5
    Chyba jest też tak, że nie ma sensu bawić się w tego typu stawianie sprawy - kto jest naszym wrogiem/przyjacielem, jakie są nasze interesy, bez jednego kluczowego kroku przed. Najpierw musimy sobie wymyślić Polskę. Taką jaką chcemy, żeby była, powiedzmy za 50 lat. A później opracować strategie, taktyki, jak do tego celu dojść. Z kim nam po drodze i kiedy - samo wyjdzie z tej układanki.

    I nie zakładałbym się, że Kaczor takiego procesu nie przeszedł.
  • JORGE napisal(a):
    Taką jaką chcemy, żeby była, powiedzmy za 50 lat.
    A cusz kcemy? Kulega zarysa takie prawilne picowskie wizje. Isz bełaby silno i bogato? Zgadłę?

    Nualesz cuś wiency kąkretno?

  • Gnębą napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    Taką jaką chcemy, żeby była, powiedzmy za 50 lat.
    A cusz kcemy? Kulega zarysa takie prawilne picowskie wizje. Isz bełaby silno i bogato? Zgadłę?

    Nualesz cuś wiency kąkretno?

    Teraz doprecyzuj co wg ciebie znaczy, że Polska jest silna i co że Polska jest bogata.
  • JORGE napisal(a):
    Gnębą napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    Taką jaką chcemy, żeby była, powiedzmy za 50 lat.
    A cusz kcemy? Kulega zarysa takie prawilne picowskie wizje. Isz bełaby silno i bogato? Zgadłę?

    Nualesz cuś wiency kąkretno?

    Teraz doprecyzuj co wg ciebie znaczy, że Polska jest silna i co że Polska jest bogata.
    No pszeca sam właśnie o to prosiełę. Iszby ta picoska wizja nie redukała sie do ogulników.
  • Gnębą napisal(a):

    No pszeca sam właśnie o to prosiełę. Iszby ta picoska wizja nie redukała sie do ogulników.
    No to podaj.

  • JORGE napisal(a):
    Gnębą napisal(a):

    No pszeca sam właśnie o to prosiełę. Iszby ta picoska wizja nie redukała sie do ogulników.
    No to podaj.

    Nie wię. Dlategusz prosiełę. Jakbym wiedzeł tobem nie prosieł. Chibasz logiczno.

  • Gnębą napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    Gnębą napisal(a):

    No pszeca sam właśnie o to prosiełę. Iszby ta picoska wizja nie redukała sie do ogulników.
    No to podaj.

    Nie wię. Dlategusz prosiełę. Jakbym wiedzeł tobem nie prosieł. Chibasz logiczno.

    Ja też nie wię. Napisałem tylko jaki proces myślowy należy przeprowadzić i że raczej bym zakładał, że Kaczor to zrobił. Ale to było tylko na marginesie. Jeżeli jesteś w stanie to zrobić - proszę, jaką Polskę chciałbyś widzieć za 50 lat ?
  • JORGE napisal(a):
    Napisałem tylko jaki proces myślowy należy przeprowadzić i że raczej bym zakładał, że Kaczor to zrobił.
    Alesz chiba sie zes tem nigdziesz nie zdradzeł skorosz Kulega tysz nie wie. Nualesz wew takiem razie nie bydymy czepeć piany bo po wuj.

  • Gnębą napisal(a):

    Alesz chiba sie zes tem nigdziesz nie zdradzeł skorosz Kulega tysz nie wie. Nualesz wew takiem razie nie bydymy czepeć piany bo po wuj.

    Bo to by było bardzo ciekawe. Nawet amatorskie postawienie celów i próba opracowania ogólnych założeń strategii dużo by pokazała.
  • JORGE napisal(a):
    Gnębą napisal(a):

    Alesz chiba sie zes tem nigdziesz nie zdradzeł skorosz Kulega tysz nie wie. Nualesz wew takiem razie nie bydymy czepeć piany bo po wuj.

    Bo to by było bardzo ciekawe. Nawet amatorskie postawienie celów i próba opracowania ogólnych założeń strategii dużo by pokazała.
    Jak zapytasz człowieka ile by chciał zarabiać to powie że 7 koła to dużo, ale jak władza powie że 7 koła to dużo to się Polacy śmieją. I tak ze wszystkim.
  • Przemko napisal(a):
    ale jak władza powie że 7 koła to dużo to się Polacy śmieją.
    Packudny narud. Nualesz nik nie zaposiadywa pszymusu żomdzieć temisz packudamy. A mimosz tegusz chemtne zawżdy sie znajdywajo.

  • Gnębą napisal(a):
    Przemko napisal(a):
    ale jak władza powie że 7 koła to dużo to się Polacy śmieją.
    Packudny narud. Nualesz nik nie zaposiadywa pszymusu żomdzieć temisz packudamy. A mimosz tegusz chemtne zawżdy sie znajdywajo.

    No i ? Co z tego wynika ?
  • JORGE napisal(a):
    Gnębą napisal(a):
    Przemko napisal(a):
    ale jak władza powie że 7 koła to dużo to się Polacy śmieją.
    Packudny narud. Nualesz nik nie zaposiadywa pszymusu żomdzieć temisz packudamy. A mimosz tegusz chemtne zawżdy sie znajdywajo.

    No i ? Co z tego wynika ?
    Zes packudności? Isz jezd packudno. A cusz inszegusz?
  • edytowano July 5
    Gnębą napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    Gnębą napisal(a):
    Przemko napisal(a):
    ale jak władza powie że 7 koła to dużo to się Polacy śmieją.
    Packudny narud. Nualesz nik nie zaposiadywa pszymusu żomdzieć temisz packudamy. A mimosz tegusz chemtne zawżdy sie znajdywajo.

    No i ? Co z tego wynika ?
    Zes packudności? Isz jezd packudno. A cusz inszegusz?
    Nie, dlaczego tym paskudnym narodem jednak są ludzie, którzy chcą rządzić ? Postawiłeś dobre pytanie (choć kompletnie bokotematyczne), odpowiedz plis.
  • JORGE napisal(a):
    Nie, dlaczego tym paskudnym narodem jednak są ludzie, którzy chcą rządzi.
    Ludzie lubio se pożomdzieć nawet packudno opsrano świnio to czemusz by nie kcieli pożomdzieć packudnemy człowiekamy? A człowieki so wew sumie sumarumie źwierzami wiency dochodowemy nisz świnie.
  • JORGE napisal(a):
    Chyba jest też tak, że nie ma sensu bawić się w tego typu stawianie sprawy - kto jest naszym wrogiem/przyjacielem, jakie są nasze interesy, bez jednego kluczowego kroku przed. Najpierw musimy sobie wymyślić Polskę. Taką jaką chcemy, żeby była, powiedzmy za 50 lat. A później opracować strategie, taktyki, jak do tego celu dojść. Z kim nam po drodze i kiedy - samo wyjdzie z tej układanki.

    I nie zakładałbym się, że Kaczor takiego procesu nie przeszedł.
    Druga strona ma dużo konkretniejszy plan - chcemy być podwykonawcami dla Niemców - to pozwoli nam jakoś tam żyć, nielicznym nawet zbudować niezłe fortuny. Bierzemy to z całą świadomością konsekwencji - wynarodowienia, genderu, niemożności stanowienia o swoim losie a na koniec rezygnacji z państwowości. To jest plan realny, w trakcie realizacji (z pewnym spowolnieniem obecnie), z dużymi szansami na powodzenie.
  • Dlaczego nie zabijamy tych, którzy w tym współdziałają?
  • Gnębą napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    Taką jaką chcemy, żeby była, powiedzmy za 50 lat.
    A cusz kcemy? Kulega zarysa takie prawilne picowskie wizje. Isz bełaby silno i bogato? Zgadłę?

    Nualesz cuś wiency kąkretno?

    ...katolicka
  • los napisal(a):
    Dlaczego nie zabijamy tych, którzy w tym współdziałają?
    Tzw. dobre pytanie.
    Kolega w jakiejś mierze odpowiada. Bo nam się nie chce żyć. Dlatego planu pozytywnego na Polskę za 50 lat nie mamy.

    Mieliśmy 30 (sic!) lat temu - dołączenie do wyśnionego zachodu. Jak się okazało że na zachodzie żyją ludzie a nie anioły, to nam planu zabrakło. W sumie to chyba też chcemy być podwykonawcami, tylko się nie cieszymy.

    Tamta strona jest bardziej konsekwentna - już nie owija w bawełnę, że UE, że wartości, partnerzy, wspólne dobro - wraca Tusk zrobić porządek, ostry skręt w lewo (aborcja na życzenie - ktoś zauważył?), jedziemy z katofaszystami.
  • Filioquist napisal(a):
    Gnębą napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    Taką jaką chcemy, żeby była, powiedzmy za 50 lat.
    A cusz kcemy? Kulega zarysa takie prawilne picowskie wizje. Isz bełaby silno i bogato? Zgadłę?

    Nualesz cuś wiency kąkretno?

    ...katolicka
    Jako zadanie dla rządu?
  • edytowano July 6
    wildcatter1 napisal(a):
    Filioquist napisal(a):
    Gnębą napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    Taką jaką chcemy, żeby była, powiedzmy za 50 lat.
    A cusz kcemy? Kulega zarysa takie prawilne picowskie wizje. Isz bełaby silno i bogato? Zgadłę?

    Nualesz cuś wiency kąkretno?

    ...katolicka
    Jako zadanie dla rządu?
    Bardzo dobre pytanie - za wychowanie katolickie dzieci, skutkujące w znacznej mierze ich postawami w przyszłości, to przede wszystkim rodzice i w pewnym stopniu Kościół odpowiada, a nie politycy.

    Czyjaś córka lub syn ogłosił się osobnikiem "niebinarnym" lub zwolennikiem aborcji - winne....partie prawicowe i rząd? Ryli?
  • W pewnym stopniu - oczywiście.
  • @MarianoX,

    Oczywiście, że szkoła i państwowa edukacja nie ma wyłącznego wpływu na dzieci i jest odpowiedzialność rodziców, Kościoła, chrzestnych. Ale jakiś ma. Gdyby nie miała, to nikt by nie poświęcał uwagi na programy nauczania, ideologiczną obsadę stanowisk itd. Nikt ze strony "prawicowej", ale też nikt z tamtej.
  • edytowano July 6
    W Amerykowie właśnie rodzi się opór przeciw komuchom szkolnym. Po prostu propaganda zarazem przyspieszyła i przelała się już do podstawówek. Ludziom zaczęły dzwonić alarmy.


  • Mówiłem że tak będzie.
  • wildcatter1 napisal(a):
    Filioquist napisal(a):
    Gnębą napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    Taką jaką chcemy, żeby była, powiedzmy za 50 lat.
    A cusz kcemy? Kulega zarysa takie prawilne picowskie wizje. Isz bełaby silno i bogato? Zgadłę?

    Nualesz cuś wiency kąkretno?

    ...katolicka
    Jako zadanie dla rządu?
    ...dla ludzi, dla Polaków, rząd to też ludzie, i to podający się za Polaków i wierzących katolików, niektórzy dość hałaśliwie
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.