Forumek jako źródło wiedzy

Po wielekroć czytam ja na tut. Forumku, że ten czy ów luminarz bublicystyki, osobliwie prawicowej zgapił coś z tut. Forumka.

Nu, podchodziłem do tego zagadnienia z pewnym dystansem, gdy wtem okazało się że jesteśmy źródłem wprost cytowanym w sejmowej interpelacji.

Tak było.

https://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=BHPJN9

Komentarz

  • Ciekawe1 jakiego nicka ma p. Sasin :-)

    BTW, a propos ministrów zdrowia, przed paroma godzinami miałem niespodziewanie okazję zawrzeć znajomość z p. Łukaszem Szumowskim. Poznaliśmy się na pogrzebie teścia mojego znajomego, który to znajomy jest kolegą p. Łukasza z Instytutu Kardiologii.
  • edytowano August 20
    ChNiNK
    Tuski Precz
  • edytowano August 20

    → wątek o DKMS na fforumie był w listopadzie 2017


    Żeby było śmieszniej1, wątek założył i temat podjął rebelyowiec i krzyżowiec (forum krzyż), który zabawił na excathedrze chwilę tylko

    oraz śmieszniej2, że wątek jest na bazie przeklejonego w całości artkułu z wp.pl, który do dzisiaj "wisi" i z 405 komentarzami...
  • Omatko, znaczy sie trzeba na forum wchodzić w garsonce.
  • Notto napisal(a):
    Omatko, znaczy sie trzeba na forum wchodzić w garsonce.
    I w krawacie!
  • Notto napisal(a):
    Omatko, znaczy sie trzeba na forum wchodzić w garsonce.
    i umytym, kurde
  • Zapewne źle to wszystko zrozumiałem, ale wydaje mi się, że w zalinkowanym artykule znajdziemy tezy z tut. forumka.

    http://pospolita.eu/dosc-dyktatu-jednookich-ekonomistow-rozwoj-wymaga-zerwania-z-dogmatyzmem/
  • trep napisal(a):
    Zapewne źle to wszystko zrozumiałem, ale wydaje mi się, że w zalinkowanym artykule znajdziemy tezy z tut. forumka.

    http://pospolita.eu/dosc-dyktatu-jednookich-ekonomistow-rozwoj-wymaga-zerwania-z-dogmatyzmem/
    Ostatnio w Gazecie Sroczyński przeprowadził kilka takich wywiadów, niezłego mętliku narobił w głowach czytelnikom. ;)

    Dorzynanie klasy średniej? "Rząd obniża podatki, a krzyk jest taki, jakby podwyższał"
    Jak wydaliśmy miliardy na innowacje. "Stworzę portal dla kotów i to będzie żarło"
    "Patusy", "pasożyty", "hołota". Klasa średnia chce żyć i lżyć

    https://next.gazeta.pl/wywiady-sroczynskiego
  • edytowano August 26
    Klasę średnią i male firmy na swiecie to przecież dożynają Big Korpo oraz ogólny trend konsolidacji przedsiębiorstw, a nie rządy, trzeba być słabym na umyśle lub zadaniowanym, by tego nie zauważyć.
  • Przemko napisal(a):
    Jak wydaliśmy miliardy na innowacje. "Stworzę portal dla kotów i to będzie żarło"
    Z wrażenia, aż się położyłem, bo już siedziałem jak czytałem. Maska przeciwGAZowa też mi spadła. Tak propaństwowy tekst w gazowni? Niezłe! Dzięki za polecenie.
  • No bo portale dla świń już mamy :-<
  • wojtek napisal(a):
    Przemko napisal(a):
    Jak wydaliśmy miliardy na innowacje. "Stworzę portal dla kotów i to będzie żarło"
    Z wrażenia, aż się położyłem, bo już siedziałem jak czytałem. Maska przeciwGAZowa też mi spadła. Tak propaństwowy tekst w gazowni? Niezłe! Dzięki za polecenie.
    Ech tyle było szarpaniny, a do Kolegi jeszcze nie dotarło, że Gazownia to jest wyborcza.pl, a te teksty są w gazeta.pl.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    wojtek napisal(a):
    Przemko napisal(a):
    Jak wydaliśmy miliardy na innowacje. "Stworzę portal dla kotów i to będzie żarło"
    Z wrażenia, aż się położyłem, bo już siedziałem jak czytałem. Maska przeciwGAZowa też mi spadła. Tak propaństwowy tekst w gazowni? Niezłe! Dzięki za polecenie.
    Ech tyle było szarpaniny, a do Kolegi jeszcze nie dotarło, że Gazownia to jest wyborcza.pl, a te teksty są w gazeta.pl.
    Kajam sie w prochu...
    Właśnie dociera. ;) Lepiej późno niż wcale.
  • wojtek napisal(a):
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    wojtek napisal(a):
    Przemko napisal(a):
    Jak wydaliśmy miliardy na innowacje. "Stworzę portal dla kotów i to będzie żarło"
    Z wrażenia, aż się położyłem, bo już siedziałem jak czytałem. Maska przeciwGAZowa też mi spadła. Tak propaństwowy tekst w gazowni? Niezłe! Dzięki za polecenie.
    Ech tyle było szarpaniny, a do Kolegi jeszcze nie dotarło, że Gazownia to jest wyborcza.pl, a te teksty są w gazeta.pl.
    Kajam sie w prochu...
    Właśnie dociera. ;) Lepiej późno niż wcale.
    Odkryłem to przez przypadek, jak ktoś z czytelników Wyborczej napisał u Orlińskiego na blogu "po co mam płacić za Wyborczą cyfrową jak tam nic ciekawego nie ma, a jak coś jest na przykład wywiad Sroczyńskiego, to i tak przekopiują to na darmową gazeta.pl".
  • edytowano August 27
    zrodlo wiedzy
    kto to ta pani na "portrecie"?
  • edytowano August 27
    nie wyszło wklejenie
  • MarianoX napisal(a):
    Klasę średnią i male firmy na swiecie to przecież dożynają Big Korpo oraz ogólny trend konsolidacji przedsiębiorstw, a nie rządy, trzeba być słabym na umyśle lub zadaniowanym, by tego nie zauważyć.
    Niewykluczone, że jestem słaby na umyśle, ale co jest złego w konsolidacji?
  • Argument z autorytetu ilościowego. Przecież tak wszyscy piszą na prawicowych forumkach.
  • celnik.mateusz napisal(a):
    MarianoX napisal(a):
    Klasę średnią i male firmy na swiecie to przecież dożynają Big Korpo oraz ogólny trend konsolidacji przedsiębiorstw, a nie rządy, trzeba być słabym na umyśle lub zadaniowanym, by tego nie zauważyć.
    Niewykluczone, że jestem słaby na umyśle, ale co jest złego w konsolidacji?
    Klasa średnia - czyli faktycznie drobni i średni przedsiębiorcy plus ewentualnie przedstawiciele wolnych zawodów (a nie ludzie zarabiający średnią krajową czy zwłaszcza medianę) - stała się swego rodzaju "bożkiem" wielu osób, wszyscy to się troszczą o "klasę średnią", jest dogmat, że to złoto narodu, będzie silna "klasa średnia" to będzie super, wszystkie problemy się rozwiążą...

    Klasa średnia jednak super się nie ma, a wpływa na to właśnie dążenie do konsolidacji biznesu, zresztą w gospodarce wolnorynkowej zupełnie naturalne.
  • O ile dobrze pamiętam, Ziemniak argumentował, że klasa średnia jest pożyteczna bo jest finansowo niezależna (lub zależna w mniejszym stopniu), więc może sobie pozwolić na większą swobodę działania, ergo w polityce i dziedzinach pokrewnych będzie się zachowywać rozsądniej (tudzież: nie ulegac wpływom).
  • No popacz ja kiedyś czytałam ze klasa średnia to staly dochód, nieruchomość na własność i samochód. Łajt kolary i blu kolary.
    Staroczesny pogląd
  • edytowano August 28
    celnik.mateusz napisal(a):

    Niewykluczone, że jestem słaby na umyśle, ale co jest złego w konsolidacji?
    Ależ ja piłem do ludzi obwiniających wyłącznie państwo o masakrację klasy średniej, więc nie do kolegi. A konsolidacja to trynd poniekąd naturalny wobec choćby powszechnej informatyzacji umożliwiającej centralizację kontroli.
  • polmisiek napisal(a):
    O ile dobrze pamiętam, Ziemniak argumentował, że klasa średnia jest pożyteczna bo jest finansowo niezależna (lub zależna w mniejszym stopniu), więc może sobie pozwolić na większą swobodę działania, ergo w polityce i dziedzinach pokrewnych będzie się zachowywać rozsądniej (tudzież: nie ulegac wpływom).
    Moje doświadczenie sugeruje, że drobny przedsiębiorca jest permanentnie zadłużony i nieustannie goni za klientami. Specjalista na etacie jest dużo bardziej niezależny.

  • Pani_Łyżeczka napisal(a):
    No popacz ja kiedyś czytałam ze klasa średnia to staly dochód, nieruchomość na własność i samochód. Łajt kolary i blu kolary.
    Staroczesny pogląd
    Pisał o tem chyba w Nowoczesnym Endeku. Tak średnio to pamiętam, ale zdaje mi się, że u niego „klasa średnia” to była taka zdecydowanie wyższa klasa średnia.
  • los napisal(a):
    polmisiek napisal(a):
    O ile dobrze pamiętam, Ziemniak argumentował, że klasa średnia jest pożyteczna bo jest finansowo niezależna (lub zależna w mniejszym stopniu), więc może sobie pozwolić na większą swobodę działania, ergo w polityce i dziedzinach pokrewnych będzie się zachowywać rozsądniej (tudzież: nie ulegac wpływom).
    Moje doświadczenie sugeruje, że drobny przedsiębiorca jest permanentnie zadłużony i nieustannie goni za klientami. Specjalista na etacie jest dużo bardziej niezależny.

    Twoje doświadczenie jest dobrym sugerantem.
  • Zdarzało mi się w 15 minut podejmować decyzję o zwolnieniu się z pracy i przeprowadzać ją. I co się działo? Nic się nie działo, znajdowałem inną pracę, zwykle lepszą a z całą pewnością nie gorszą. Czy przedsiębiorcę stać na takie rzucenie papierami? Przypuszczam że wątpię.
  • rozum.von.keikobad napisal(a):
    celnik.mateusz napisal(a):
    MarianoX napisal(a):
    Klasę średnią i male firmy na swiecie to przecież dożynają Big Korpo oraz ogólny trend konsolidacji przedsiębiorstw, a nie rządy, trzeba być słabym na umyśle lub zadaniowanym, by tego nie zauważyć.
    Niewykluczone, że jestem słaby na umyśle, ale co jest złego w konsolidacji?
    Klasa średnia - czyli faktycznie drobni i średni przedsiębiorcy plus ewentualnie przedstawiciele wolnych zawodów (a nie ludzie zarabiający średnią krajową czy zwłaszcza medianę) - stała się swego rodzaju "bożkiem" wielu osób, wszyscy to się troszczą o "klasę średnią", jest dogmat, że to złoto narodu, będzie silna "klasa średnia" to będzie super, wszystkie problemy się rozwiążą...

    Klasa średnia jednak super się nie ma, a wpływa na to właśnie dążenie do konsolidacji biznesu, zresztą w gospodarce wolnorynkowej zupełnie naturalne.
    Uważam dokładnie odwrotnie. Zacznijmy od tego, że klasa średnia to grupa niezbyt w Polsce liczna, bo umówmy się, te 10 tys, miesięcznie to nie jest jakaś niewyobrażalna suma. Po prostu 90% społeczeństwa zarabia jeszcze mniej. Natomiast za tym progiem dochody rosną skokowo. Mamy więc ogromną większość ludzi bardziej lub mniej biednych - powiedzmy taką niższą klasę średnią i jakąś tam grupę bogatych. Różnie możemy przesuwać granice i definicje, ale zasadniczo nie zmieni to obrazu.

    Po drugie w Polsce jest nadpodaż mikro firm i to nie tylko mam na myśli patologię samozatrudnienia. Po prostu - każdy sobie rzepkę skrobie. Taki mamy klimat. Tymczasem badania pokazują, że efektywność przedsiębiorstwa, a co za tymi idzie również wynagrodzenia, wzrasta kilkukrotnie wraz z jego rozmiarem. Więcej np. tutaj:


    Klasa średnia to dla mnie takie osoby jak Los, czy Rafał, czyli specjaliści, managerowie, założyciele małych (przynajmniej 10 pracowników) czy lepiej średnich firm. A receptą na umocnienie klasy średniej jest właśnie konsolidacja.
  • MarianoX napisal(a):
    celnik.mateusz napisal(a):

    Niewykluczone, że jestem słaby na umyśle, ale co jest złego w konsolidacji?
    Ależ ja piłem do ludzi obwiniających wyłącznie państwo o masakrację klasy średniej, więc nie do kolegi. A konsolidacja to trynd poniekąd naturalny wobec choćby powszechnej informatyzacji umożliwiającej centralizację kontroli.
    Opór przed zmianami podatkowymi Polskiego Ładu tylko uwypukla polską patologię. Klasę średnią buduje się na produktywności, nie na optymalizacji podatkowej.
  • celnik.mateusz napisal(a):
    Opór przed zmianami podatkowymi Polskiego Ładu tylko uwypukla polską patologię.
    Klasę średnią buduje się na produktywności, nie na optymalizacji podatkowej.
    Wężykiem, wężykiem!
  • celnik.mateusz napisal(a):
    MarianoX napisal(a):
    Klasę średnią i male firmy na swiecie to przecież dożynają Big Korpo oraz ogólny trend konsolidacji przedsiębiorstw, a nie rządy, trzeba być słabym na umyśle lub zadaniowanym, by tego nie zauważyć.
    Niewykluczone, że jestem słaby na umyśle, ale co jest złego w konsolidacji?
    Już w starożytności Arystoteles pisał na ten temat. Z punktu widzenia struktury społecznej zdrowe jest istnienie klasy średniej - ludzi ani za bogatych, ani za biednych, tylko w sam raz. Bogaci mogą manipulować polityką pod siebie wbrew interesom reszty społeczeństwa, biedni są za mało sprawczy i często uzależnieni od bogaczy. W krajach trzeciego świata jest właśnie struktura społeczna - garstka bardzo bogatych i mnóstwo biednych.
    Osobiście dorzuciłbym jeszcze inny element - w dużych przedsiębiorstwach zaczyna się tworzyć logika jakiejś takiej bezduszności, biurokratyczności wraz z wiążącymi się z tym absurdami, natomiast w mniejszych i średnich przedsiębiorstwach na ogół jest bardziej praktyczne podejście.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Natomiast znajomi do dziś cierpią, jak to ich dziadek hrabia pracował jako dorożkarz, czy też może jeździł dorożką. I nie było jasne czy wozak to hrabia czy włościanin, a więc dla uniknięcia nietaktu na wszelki wypadek tytułowano go Panem.

    Dla pełnego obrazu satyryczności tej sytuacji dodajmy, że forma "Pan" upowszechniła się wśród włościan dopiero za komuny. Przed wojną mówiło się normalnie, "wy" (ang. "you").

    Swoją drogą to też zabawne, bo ang. słówko "you" oddaje się u nas pospolicie jako "ty", co jest o tyle bez sensu, że po angielsku "ty" to jest "thou". Ale ta ostatnia wersja zanikła, bo w Angoli do każdego mówi się "wy", za wyjątkiem Pana Boga, do którego mówi się "Lord" albo "thou".
    Bracia szlachta za IRP nawijali do siebie per "ty" no bo jak bracia to bracia. Jeszcze w XIX wieku obowiązywała druga osoba czasem z partkułką "uważasz pan." Thou jest nadal powszechnie używane w Lancashire i Yorkshire.
  • babcia ma
    do proboszcza
    mówiła
    w czeciej liczby mnogiej Oni będą tacy dobrzy
  • Np. forumowe; Pitolicie Hipolicie i Panie, daj pan spokój
  • Jest Kolega pawian? Jak jaki kolo z Yorku otworzy japę, to ja się wogle zastanawiam po jakiemu on do mnie rozmawia.

  • A w kokneju to nie?

  • „You” oznaczające zarówno „ty” jak i „wy” chyba musi być mało wygodne, bo u rednecków wykształciło się „y’all” oznaczające „wy” - wtedy „you” to już jednoznacznie „ty”.
  • edytowano September 2
    Oxfordshire:



    Swojo szoso, Clarkson’s Farm mocno polecam
  • Fajne to rednekowe narzecze. Koknejowe ain't, podwójne przeczenie jak we wszystkich normalnych językach, odróżnienie drugiej osoby liczby pojedynczej i mnogiej.
  • polmisiek napisal(a):
    „You” oznaczające zarówno „ty” jak i „wy” chyba musi być mało wygodne, bo u rednecków wykształciło się „y’all” oznaczające „wy” - wtedy „you” to już jednoznacznie „ty”.
    y'all, y'all all i all y'all all
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.