Wiedza (inspirowane covidem i nie tylko)

Jak powstaje ludzka wiedza? Najpierw są fakty. Jest ich dużo i są nieuporządkowane: Zenek spadł z roweru, boli mnie głowa, w telewizorze wystąpił Morawiecki, pada śnieg... Fakty potrafią się grupować na różnych jasnych i niejasnych zasadach, np. tego, że dotyczą jednego miejsca, jednej osoby, jednego czasu: Zenek spadł z roweru, Zenek ma obtarte kolano, Zenek utyka, Zenek narzeka, że go boli. Skojarzenia potrafią być bliskie, odległe i całkiem zaskakujące.

Potem pojawia się wyjaśnienie: Zenka boli, bo stłukł kolano spadając z roweru. Wyjaśnienie staje się bardziej przekonywujące, jeśli wyjaśnia nowe fakty. Zenek poszedł do lekarza, ten zrobił rentgen i wyszło, że ma stłuczoną rzepkę. Wszystko przez ten rower.

Jeśli mamy wyjaśnienie zdolne do absorpcji nowych faktów, jest to już teoria. Ale teoria nie jest jeszcze wiedzą, bo teorii może być więcej. Zenka kolano bolało już wcześniej, obadali go lekarze i mówią, że ma tam zmiany zwyrodnieniowe, to może być dziedziczne, bo jego dziadek jeździł na wózku.

Dopiero znajomość kilku teorii i umiejętność stworzenia relacji między nimi może być zaczątkiem wiedzy. Ale wiedzą pełną jest dopiero znajomość wszystkich (poważnych) teorii i uporządkowanie ich.

A co nie jest wiedzą? Poznanie teorii przed faktami, coś w czym się specjalizuje telewizor. Tłumaczą inflację zanim człowiek uporządkuje fakty: cukier drożeje, benzyna drożeje, chleb drożeje i zauważy, że są w relacji.

Więc qizu, nie jesteś ekspertem w sprawie covida. Sorry.

Komentarz

  • Kompletnie bokotematycznie:
    (..)Blue Monday to najbardziej przygnębiający dzień w roku. Termin został wprowadzony w 2004 roku przez brytyjskiego psychologa Cliffa Arnalla, który wyznaczył ten dzień za pomocą specjalnego wzoru matematycznego. Opisywany wzór uwzględniać miał czynniki psychologiczne, ekonomiczne oraz meteorologiczne. Do 2011 roku Blue Monday przypadało na czwarty poniedziałek stycznia. Obecnie jednak za Blue Moday uważa się trzeci poniedziałek stycznia.

    Od jakiegoś czasu termin ten jest szeroko krytykowany. Większość psychologów uznaje Blue Monday za pseudonaukę i podważa jego wiarygodność. Co ciekawe, od terminu odcina się również jego autor. Jakiś czas temu Arnall wyznał, że wymyślił Blue Monday na zlecenie jednego z biur podróży. Akcja miała na celu zwiększenie sprzedaży wycieczek, na które, na początku roku, spada popyt.
    źródło tej ciekawostki.
  • W trzeci poniedziałek stycznia zamierzamy fetować nowego doktora w naszym Zakładzie, który się obronił w przedostatni dzień roku :-)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.