Wybieg w nawie głównej

Krótkie sukienki modelek, muzyka z horroru, wybieg, publiczność... W warszawskiej parafii św. Augustyna odbył się pokaz mody Macieja Zienia.
W kościele panowała inna niż na zwykłych pokazach atmosfera. Wiele osób było skonsternowanych miejscem pokazu. Wielu myślało, że pokaz odbędzie się w jakiejś nieczynnej świątyni, jak to ma miejsce na świecie.
Autor kolekcji Maciej Zień, pytany o miejsce pokazu, wyznaje:
"Cofnąłem się do lat dziecinnych, kiedy to w Lublinie często chodziłem do kościoła i zawsze »widziałem« tam mój pokaz. Więc postanowiłem się wybrać do kościoła i zapytać, czy nie zechcieliby mnie przyjąć i pokazać mojej kolekcji.
Na co ważne osoby w Kościele odpowiedziały mi: »Jeżeli ktoś, to tylko pan«”.
"Zadziwiający, jak na miejsce był wybór muzyki z filmów »Dziecko Rosemary« i »Tajemnice Brokeback Mountain«.
Zadziwiła również kolekcja. Modelki chodziły w krótkich spodenkach, bardzo szerokich spódnicach z koła czy nawet spodniach i wysokich za kolano kozakach" - relacjonuje Ewa Wojciechowska.
Według źródeł kościelnych, proboszcz ks. Walenty Królak wydał zgodę na pokaz mody ślubnej i pierwszokomunijnej.
- Kościół nie może być miejscem tego typu imprez. Rozumiałbym jeszcze pokaz sukienek komunijnych lub ostatecznie ślubnych, ale przecież nie w kościele! Najwyżej w budynku parafialnym. Kościół w żadnym wypadku nie może być wybiegiem modelek - komentuje przedstawiciel kurii warszawskiej, do której informacja o planowanym pokazie - jedynie ślubnych i komunijnych strojów - dotarła kilka godzin przed imprezą.
- To zdecydowanie nie był pokaz mody ślubnej - komentuje uczestniczka pokazu.
Na zdjęciach udostępnionych w internecie widać skąpo ubrane modelki, na przykład przebierające się w nawie bocznej.
http://warszawa.gosc.pl/doc/1771693.Profanacja-Pokaz-mody-w-kosciele
Co zrobić, gdy sól straci smak? Jestem tym przerażona. Czy Bóg pozwoli kpić z siebie?

*
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
«1

Komentarz

  • Tego się nie da komentować, poza zobowiązaniem do modlitwy ekspiacyjnej, co niniejszym czynię.
  • Tutaj kontakt z parafią: .
    http://swaugustyn.pl/index.php/kontakt/
    Mam zamiar ich o coś zapytać.

    Żaden człowiek rozumujący tylko według logiki ludzkiej nie czynił cudów. Lecz na sposób Boski działa ten, kto zawierza Bogu.
  • Kolejny facet miał pomysła.
    Niedługo w koloratkach będą chodzili sami cyrkowcy.
    The author has edited this post (w 09.11.2013)

    *
    "Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
    Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
  • Mania
    Tutaj kontakt z parafią: .
    http://swaugustyn.pl/index.php/kontakt/
    Mam zamiar ich o coś zapytać.
    A ja się już zastanawiam nad celowością mojego 0,5% z podatku w latach przyszłych.

    *
    "Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
    Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
  • I co,
    KNO
    nie ma racji bytu?!
    "Ciekawe, czy równie chętnie zgodziłby się, gdyby miejscowi wierni poprosili go o odprawienie Mszy świętej "
    po staremu
    "?"
    I ode mnie - ciekawe czy choć opróżniono natenczas tabernakulum.
    Fotograf Tyszka "... To kompletnie nie jest problem. Nie widzę tutaj niczego, co by było jakoś mega wykraczające poza normę."
    Miszcz Zię: "(..) często chodziłem do kościoła i zawsze tam widziałem mój pokaz."
    filmik (2:25min)
    http://plejada.onet.pl/pokaz-najnowszej-kolekcji-macieja-zienia/k33qx
    stylistka od Zię: "O co cały ten krzyk?" "... Ja akurat usiadłam w ławce między jednym a drugim konfesjonałem. ...
    Z kolei drugą inspiracją stała się tematyka religijna i eleganckie stroje, które nosi się do kościoła“. Hm, mocno szukałam i myślałam, ale tzw.strojów kościółkowych to ja tam nie znalazłam.
    image===
    Ja preferuję taką "modę" w kościele
    (z pielgrzymki na Jasnej Górze, jedna z mszy cichych w bocznych kaplicach, potem była prezbiterium - pierwsza od czterdziestu lat!
    moja fotka):
    The author has edited this post (w 09.11.2013)
  • http://www.archidiecezja.warszawa.pl/

    Oświadczenie Kurii Metropolitalnej Warszawskiej

    W związku z prezentacją projektów mody, jaka odbyła się w dn. 8 listopada br. w kościele św. Augustyna w Warszawie, Kuria Archidiecezji Warszawskiej oświadcza, iż Ks. Proboszcz parafii wyraził zgodę na powyższą prezentację w dobrej wierze i z zapewnieniem, że będzie to zamknięty pokaz strojów ślubnych. W rzeczywistości odbył się typowy pokaz mody, co stanowi nadużycie zarówno w stosunku do sakralności miejsca, jakim jest świątynia, jak również wobec zaufania, jakie wykazał Ks. Proboszcz odpowiedzialny za tę świątynię.
    Wobec tego księża pracujący w par. św. Augustyna wraz z Kurią Warszawską wyrażają ubolewanie, iż doszło do tego rodzaju wydarzenia, przepraszają wszystkich, którzy mieli prawo poczuć się tym wydarzeniem urażeni oraz oświadczają, że zdecydowanie są przeciwni organizowaniu takich prezentacji w kościołach i innych miejscach sakralnych.
    Ks. Rafał Markowski
    Rzecznik prasowy Archidiecezji Warszawskiej
    The author has edited this post (w 09.11.2013)

    *
    "Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
    Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
  • "wyraził zgodę na powyższą prezentację w dobrej wierze i z zapewnieniem, że będzie to zamknięty pokaz strojów ślubnych."
    Zadziwiające. Kuria i w tym nie dostrzega nic złego.

    *
    "Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
    Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
  • roztropność, była chyba kiedyś taka cnota a?
  • AnnaE
    "wyraził zgodę na powyższą prezentację w dobrej wierze i z zapewnieniem, że będzie to zamknięty pokaz strojów ślubnych."
    Zadziwiające. Kuria i w tym nie dostrzega nic złego.
    Hehehe! Pokaz strojów ślubnych kosher!
    No to czekam na pokaz... strojów biskupich!
    image
  • Gdybym myślał spiskowo, to bym uznał, że testowanie granic trwa.
  • A właśnie doczytałem - spiskowo jak najbardziej można to potraktować:
    ten ksiądz to członek DN,
    jego parafia słynie z licznych wspólnot DN
    ===
    ojciec duchowny dekanatu wolskiego oraz
    w Archidiecezjalnym
    Seminarium Misyjnym "Redemptoris Mater
    " (romeck: Droga Neokatechumenalna)
    Ksiądz prałat Walenty Królak – proboszcz
    Ks. Proboszcz W parafii od 1992 r. Ur. ...1949 r.
    W parafii opiekuje się:
    Drogą Neokatechumenalną
    Kontakt:
    tel.: (22) 388 32 53
    mail:
    ks.walenty@swaugustyn.pl
    ks. proboszcz przyjmuje w kancelarii we wtorki
    Wikariusze - neoni:
    ks. Carlos Cezar Damaglio – wikariusz
    W parafii od 2001 r. Ur. 15.01.1975 r. w Sāo Joāo da Boa Vista (Brazylia).
    Ukończył Archidiecezjalne Seminarium Misyjne Redemptoris Mater w Warszawie
    ks. Moisés Marín Pérez – wikariusz
    W parafii od 2011 r. Ur. 10.12.1983 r. w San Pedro del Pinatar (Hiszpania).
    Ukończył Archidiecezjalne Seminarium Misyjne Redemptoris Mater w Warszawie
    . Święcenia kapłańskie otrzymał z rąk J.E. ks. Kazimierza Kard. Nycza 28.05.2011 r.
    ks. Sebastian Robert Wawrzyński – wikariusz
    W parafii od 2012 r. Ur. 23.01,1980 r. w Parczewie.
    Ukończył Archidiecezjalne Seminarium Misyjne Redemptoris Mater w Warszawie.
    Święcenia kapłańskie otrzymał z rąk J.E. ks. Kazimierza Kard. Nycza 02.06.2012 r
    Księża związani z parafią
    Ks. Pedro Jose Guzman Ardila (były wikariusz,
    obecnie prefekt w Archidiecezjalnym Seminarium Misyjnym "Redemptoris Mater"
    )
    ==
    Ojciec duchowny seminarium nie widział nic zdrożnego w tym, by urządzić w świątynie taki pokaz!!!
    Gorliwość o dom Twój pochłonie Mnie.
    J 2,13-22
    =
    edit: po poniższych wpisach
    The author has edited this post (w 10.11.2013)
  • Wiesz, romeck, pomijając samo smutne wydarzenie, boli mnie używanie takich określeń, bo to oznaczałoby że sekciarzami są moi Rodzice i Brat. Sam też przez 6 lat byłem sekciarzem....
    Nawiasem mówiąc, niewiele znam osób bardziej pobożnych niż moja Mama.
    Przepraszam za osobisty wtręt, zwykle staram się tego na forach nie robić.
    The author has edited this post (w 10.11.2013)
  • Brzost
    Wiesz, romeck, pomijając samo smutne wydarzenie, boli mnie używanie takich określeń, bo to oznaczałoby że sekciarzami są moi Rodzice i Brat. Sam też przez 6 lat byłem sekciarzem....
    Nawiasem mówiąc, niewiele znam osób bardziej pobożnych niż moja Mama.
    Przepraszam za osobisty wtręt, zwykle staram się tego na forach nie robić.
    Bo Twoi bliscy naprawdę wierzą w Boga. Na pewno nie ważyliby się wyprowadzić Pana Boga z kościoła, a wpuścić tam celebrytów na pokaz mody.

    *
    "Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
    Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
  • Aniu, ale Brzostowi chodzi chyba o nazywanie członków wspólnot neokatechumenalnych sekciarzami.

    "Nic nie jest tak silne, jak łagodność, ani nic nie jest tak łagodne, jak prawdziwa siła." R.W.Sockman
    **************
    ,,Bajki nie uczą dzieci, że smoki istnieja. Dzieci juz to wiedzą. Bajki uczą dzieci, że smoka można zabić''. G.K. Chesterton
  • Tak. Na Rebelce trwa obecnie festiwal zbiorowego mordu rytualnego na neonach jako całości.
  • marple
    Aniu, ale Brzostowi chodzi chyba o nazywanie członków wspólnot neokatechumenalnych sekciarzami.
    Tak. Spotkałam się z tym i uważam, że to określenie nie pojawiło się bez powodu. Zapewne nie wolno uogólniać.

    *
    "Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
    Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
  • @Brzost
    Masz rację.
    Przepraszam.
    Napisałem w emocjach i z rozpędu. Edytuję.
    Wyrażenie "sekciarz" zawężam tylko do twórców DN.
    =
    Po co wchodzicie na rebelkę? (retoryczne)
    The author has edited this post (w 10.11.2013)
  • To nie są tylko "celebryci i pokaz mody". Wówczas byłaby to tylko profanacja kościoła - w sensie desakralizacji, naruszenia sacrum.
    Tam jest coś gorszego - to nie jest naruszenie przestrzeni sacrum przez profanum, ale sacrum z odwróconym znakiem. Model(ka) (ona? on?) przebrany(a) za księdza pokazuje ręką znak satanistów, podobnym znakiem czcicieli złego jest różaniec trzymany w ręce jako bizuteria-dekoracja, co ma być wyrazem pogardy i nienawiści szatana dla Maryi i dla Różańca świętego.
    Pokaz mody ślubnej w kościele byłby jedynie kpiną i szyderstwem z sakramentu małżeństwa, a także kpiną i szyderstwem z tych wiernych, którzy bardzo starannie, odświętnie ubierają się, idąc do kościoła ("rewia mody" - jeszcze pokolenie wstecz), co jest już dzisiaj rzadkością, bo niestety dominującym widokiem jest dziś byle jaki ubiór - dresy, dzinsy, tenisówki, klapki są na porządku dziennym.
    Ale tutaj jest coś więcej - wpuszczenie do kościola ludzi oddających cześć diablu. Byla to swego rodzaju czarna msza w wersji - na razie jeszcze - lajt.
  • I co,
    KNO
    nie ma racji bytu?!
    -------------------------------------
    Nie ma, przynajmniej w takiej formie. Jeśli krytykuje się wszystko, nie znając umiaru, kultury oraz popełniając ewidentne wtopy (fotki ze świątyń protestanckich) to siła rażenia w naprawdę poważnej sprawie jest o tyle mniejsza. Może być zbyta - czepiają się ci, co im nic nie pasuje.
  • kania.kania
    . Model(ka) (ona? on?) przebrany(a) za księdza pokazuje ręką znak satanistów, podobnym znakiem czcicieli złego jest różaniec trzymany w ręce jako bizuteria-dekoracja, co ma być wyrazem pogardy i nienawiści szatana dla Maryi i dla Różańca świętego.
    To jest Madox.
    Tagi na youtube oraz google: "Marcin Majewski" "Mam Talent" "
    La révolution Sexuelle"
  • AnnaE
    "wyraził zgodę na powyższą prezentację w dobrej wierze i z zapewnieniem, że będzie to zamknięty pokaz strojów ślubnych."
    Zadziwiające.
    Kuria i w tym nie dostrzega nic złego.
    Acha, te kurialne
    przeprosiny podpisał za-chwilę-biskup ks. "Perfect" Markowski!
    image Tygodnik Niedziela, nr35/2008
    - Jest Ksiądz również wykładowcą na UKSW i znanym naukowcem. Skąd zainteresowania religioznawcze, fascynacja islamem?
    - Już w okresie studiów seminaryjnych interesowałem się pluralizmem religijnym.
    Z komentarzy na wiara.pl
    =
    Nastepnym razem Kuria (plus jakas parafia) wyrazą ubolewanie,
    spowodowane wprowadzeniem w błąd, gdyz... miała byc wystawa psów rasowych (po sumie),
    a wśród uczestników znalazły sie kundelki...
    Przepraszamy więc wszystkich, którzy poczuli sie urażeni ta profanacja rasowego widowiska.
    =
    Nie tym, którzy "mieli prawo poczuć się tym wydarzeniem urażeni" należą się przeprosiny,
    TYLKO BOGU. Nabożeństwa przebłagalne powinny być w całej Polsce.
    CZY W KURII WARSZAWSKIEJ SĄ JESZCZE JACYŚ WIERZĄCY KSIĘŻA???
    The author has edited this post (w 10.11.2013)
  • romeck
    Nie tym, którzy "mieli prawo poczuć się tym wydarzeniem urażeni" należą się przeprosiny,
    TYLKO BOGU. Nabożeństwa przebłagalne powinny być w całej Polsce.
    CZY W KURII WARSZAWSKIEJ SĄ JESZCZE JACYŚ WIERZĄCY KSIĘŻA???
    Tak też czuję i jest mi przeraźliwie smutno.
    The author has edited this post (w 10.11.2013)

    *
    "Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
    Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
  • zauważmy że w tym oświadczeniu jest mowa o tym, że zamiast wystawy kotów rasowych odbył się "zwykły pokaz mody". Rozumiem że dla księdza M. świętokradcza satanistyczna hucpa to zwykły pokaz?
    A swoją szosą to czy nikogo z parafii (myślę o księżach) nie było w świątyni w czasie pokazu? czy nikt nie widział, co tam się odbywa? nie znalazł się jeden sprawiedliwy, żeby rozpiędzić to satanistyczne bydło?
  • To, że Kościół i księża nie radzą sobie w dzisiejszych czasach jakoś mnie nie dziwi. I nie dziwi też, że poszli drogą kompromisu, często oddawania pola, próby nierównego dialogu. To wszystko poszło zbyt szybko, jak mogą sobie poradzić ludzie, kórzy w ciągu dwóch dekad stracili autorytet społeczny, nie z własnej winy ? Jeżeli ktokolwiek chce rzucać kamieniem, to bym chciał zapytać - gdzie my byliśmy, my świeccy, kiedy zaczęła się cała nagonka ? Co zrobiliśmy ?
    JORGE>
  • okej. odpuszczam. po prostu emocje buzują.
  • Ksiądz, proboszcz, kierownik duchowny i... nie radzi sobie* w "dzisiejszych czasach"?
    Dobre sobie.  To raczej jawna apostazja i wpuszczanie owieczek w przepaść.
    Ciekawe,  że przy ocenianiu politycznym potraficie koledzy postawić sprawę jasno:
    ziemniaki są po tej stronie, a pietruszki po tej; marchewka to wróg, a dynie to nasi.
    W tej konkretnej sytuacji - gdzie tu jest "droga kompromisu"?
    Bezczeszczenie świątyni (jeszcze raz - czy opróżniono tabernakulum?!) jako ogarek dla diabła?
    *a w tym konkretnym przypadku wystarczyłoby zastosować się do KPK i swoje rozterki zostawić przy odpowiednim paragrafie.
    The author has edited this post (w 11.11.2013)
  • JORGE
    To, że Kościół i księża nie radzą sobie w dzisiejszych czasach jakoś mnie nie dziwi. I nie dziwi też, że poszli drogą kompromisu, często oddawania pola, próby nierównego dialogu. To wszystko poszło zbyt szybko, jak mogą sobie poradzić ludzie, kórzy w ciągu dwóch dekad stracili autorytet społeczny, nie z własnej winy? Jeżeli ktokolwiek chce rzucać kamieniem, to bym chciał zapytać - gdzie my byliśmy, my świeccy, kiedy zaczęła się cała nagonka? Co zrobiliśmy?
    Buzowalismy sie bezsilnie. Jorge, ksiadz to dziecko a obcemu dziecku niczego nie nalezy tlumaczyc, z kazda sprawa nalezy zwracac sie do jego rodzicow. W przypadku ksiedza bedzie to biskup.
    Przesadzam z okresleniem "dziecko"? Ani troche. Najpierw zastanowmy sie, co to takiego dziecko - to jest osoba, ktora moze byc rozumna i silna fizycznie, a od doroslych rozni ja podporzadkowanie rodzicom. Ksiadz slubujac posluszenstwo biskupowi ustawia sie w pozycji dziecka - mozemy mu wiele mowic, moze sie nawet z nami zgodzic ale zrobi tak, jak mu kaze biskup.
    A jak biskupi z nami rozmawiaja? Odgrodzili sie murami i dworami, ktore istnieja wylacznie w tym jednym celu - by uniknac uslyszenia od nas choc jednego slowa, ktorego mogliby nie chciec uslyszec. Paradoksalnie do biskupa najlatwiej trafic ateuszom - ludziom, ktorzy nie skula sie z przerazenia na widok purpury, zlocen i szkarlatu.
    The author has edited this post (w 11.11.2013)

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • oświadczenie kurii w sprawie pokazu mody w kościele
    źródło
    versus
    oświadczenie kurii w sprawie wystawy sztuki w domu sztuki
    źródło
    ===
    W związku z prezentacją projektów mody, jaka odbyła się w dn. 8 listopada br. w kościele św. Augustyna w Warszawie Kuria Archidiecezji Warszawskiej oświadcza, iż Ks. Proboszcz parafii wyraził zgodę na powyższą prezentację
    w dobrej wierze i z zapewnieniem, że będzie to zamknięty pokaz strojów ślubnych.
    W rzeczywistości odbył się typowy pokaz mody, co stanowi nadużycie zarówno w stosunku do sakralności miejsca jakim jest świątynia, jak również wobec zaufania jakie wykazał Ks. Proboszcz odpowiedzialny za tę świątynię.
    Wobec tego księża pracujący w par. św. Augustyna wraz z Kurią Warszawską wyrażają ubolewanie, iż doszło do tego rodzaju wydarzenia, przepraszają wszystkich, którzy mieli prawo poczuć się tym wydarzeniem urażeni oraz oświadczają, że zdecydowanie są przeciwni organizowaniu takich prezentacji w kościołach i innych miejscach sakralnych.
    == versus ==
    W związku z kontrowersyjną wystawą w Centrum Sztuki Współczesnej, w ramach której
    został sprofanowany Krzyż
    , znak Męki i Śmierci Chrystusa dla chrześcijan, a równocześnie ogólnoludzki symbol godności człowieka, Kuria Metropolitalna Warszawska wyraża głębokie ubolewanie z powodu tak drastycznego przekroczenia granic artystycznego wyrazu i elementarnych norm etycznych.
    Należy do nich szacunek dla przekonań religijnych drugiego człowieka oraz dla dziedzictwa kultury narodowej, które
    j
    częścią jest zabytkowy krucyfiks, instrumentalnie wykorzystany w pokazywanym na wystawie filmie.
    Kuria Metropolitalna wspiera słuszne działania wszystkich, którzy starają się zapobiec temu i podobnym nadużyciom.
    ===
    Może to jakieś dwa światy równoległe?
    The author has edited this post (w 11.11.2013)
  • Nabożeństwo przebłagalne w piątek 15 listopada br.

    W związku z pokazem mody w naszym kościele i zgorszeniem spowodowanym poprzez to wydarzenie zapraszamy Parafian do udziału w piątek 15 listopada br. we Mszy Św. o godz. 18.30 oraz w nabożeństwie przebłagalnym do godz. 21.00.
    Ks. Proboszcz i księża pracujący w parafii
    http://swaugustyn.pl/index.php/nabozenstwo-przeblagalne-w-piatek-17-listopada-br/

    *
    "Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
    Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
  • No nie wiem losie, może i masz rację, ale ja na tą sprawę trochę inaczej patrzę. Postaw się w sytuacji dzisiejszych księży. Autorytet z nadania im się zawalił, gorzej, dzisiejszy świat wypycha ich na margines. Oskarżają księzy o niebywałe rzeczy, dramatycznie krzywdząc. Z drugiej strony ci księża próbują znaleźć jakiś kompromis, a jeżeli nie ma autorytetu to zostaje tylko wyciągnięcie ręki i próba dopasowania się. Przymilenia. I robią głupoty, czasami większe, czasami mniejsze. To są ludzie z powołaniem, ale jednak ludzie, nie wiem jakim trzeba być gierojem, żeby w dzisiejszych czasach pewne sprawy wytrzymać. Ja bym wymiękł. Hierarchia hierarchią, ale księża żyją wsród zwykłych ludzi. A jak piszesz, że biskupi stracili kontakt z rzeczywistością, to czego wymagać o szeregowych kapłanów ? Są czasami sytuację, że owce muszą poprowadzić pasterzy, którzy nie znają akurat tej drogi nad przepaścią a stado zna, bo już samo chodziło. Może i teraz wierni, świeccy powinni odgrywać właśnie taką rolę. Ale bardzo ostrożnie i bez przyłączania się do ogólnego trendu. Ostanią rzeczą, które duchowieństwo teraz potrzebuje to są połajanki ze strony wiernych. Wyrozumiałość.
    JORGE>
  • Tak więc szanowni, jest to parafia dość bliska "mojej osobie" z różnych (pozaneońskich) względów. Śledziłem różne wypowiedzi, komentarze z wewnątrz parafii i z zewnątrz, ba nawet w ostatnią niedzielę tamże mnie zaniosło na Mszę. Sytuacja jest dziwna i zaskakująca - niezależnie od tłumaczeń oficjalnych, ks. prał. Królak to nie jest jakiś tam zahukany bidulek, tylko doświadczony duchowny i proboszcz, ekipa wikarych też światu się nie kłania raczej.
    Warto mieć na uwadze, że do wydarzenia doszło w dniu, w którym na parafii było akurat dwóch młodych duchownych, którzy - na moje oko - nie poradzili sobie z najazdem świata mody z jego ochroniarzami. Wiem też, że parafia boryka się z dużymi kosztami remontu kościoła, stąd może większa przychylność proboszcza do zorganizowania takiego eventu.
    Polecam uwadze szanownych również ten link:
    http://ewawojciechowska.pl/czerwony-dywan/pokaz-zienia-w-kosciele-o-co-ten-caly-krzyk/
    Sam odczytuję to zdarzenie w tym duchu, że gdzie dużo dobra się dzieje, tam Szatan działa mocniej, tak mi się zdaje.
  • W kościele był wicekanclerz kurii warszawskiej. Wygooglajcie sobie fizjonomię typa i dziękujcie Bogu, że to nie on został biskupem z przypadku i farta (tak krzywdząco oceniam obecne nominacje, w przeciwieństwie do młodego, od dziecka związanego z warszawską Pragą bpa Solarczyka).
  • agent
    Wiem też, że parafia boryka się z dużymi kosztami remontu kościoła, stąd może większa przychylność proboszcza do zorganizowania takiego eventu.
    Hue hue, w takim razie proszę przygotować kota do bierzmowania!
  • Kulego bałwanie, hue, hue.
  • qiz
    W kościele był wicekanclerz kurii warszawskiej. Wygooglajcie sobie fizjonomię typa i dziękujcie Bogu, że to nie on został biskupem z przypadku i farta (tak krzywdząco oceniam obecne nominacje, w przeciwieństwie do młodego, od dziecka związanego z warszawską Pragą bpa Solarczyka).
    Ks. Odziemczyk? Dość typowy typ księżowski, choć nie lubię oceniać po fizjonomii. Co bpów nominatów - to trochę wygląda na losowanie z listy nazwisk, które się przewijały.
  • Aha, czyli sens oświadczenia jest następujący: nie było profanacji i pokaz mody w kościele był ok (zapraszamy kolejne chętne ekipy), natomiast przebłaganie po mszy św. będzie za "zgorszenie". Cokolwiek miałoby to znaczyć.
    Być może zgorszenie polega na tym, że oburzali się ci, którzy nie mieli "prawa" czuć się oburzonymi  (vide oświadczenie kurii).  Zaproszenie jest wyraźnie skierowane - do parafian.
    Zero skruchy, zero zrozumienia tego, co się stało.
    A obrońcom Krzyża na Krakowskim Przedmieściu zarzucano, że narażają Krzyż Święty na bluźnierstwa i profanacje.
  • Wnioski cokolwiek daleko idące.
  • Wobec tego proszę o wykazanie błędu.
  • 1. Oświadczenie kurii jest dyplomatyczne, jak na tę akurat kurię przystało. Nie widzę w nim zaproszenia do kolejnych pokazów, skądinąd ten problem (pokazów, koncertów) dość celnie ujął ks. A. Draguła:
    http://tygodnik.onet.pl/wiara/pokaz-mody-w-kosciele-czego-nas-ta-historia-uczy/4f3x2
    2. Zaproszenie jest skierowane do Parafian, bo za tę wspólnotę przede wszystkim odpowiada proboszcz. Wyciąganie innych wniosków z tego oświadczenia to czepialstwo, IMHO.
    3. Księża pracujący w parafii są przybici i wykończeni komentarzami na ich temat - można dać im chwilę czasu na refleksję, zrozumienie, przemodlenie tego doświadczenia. Taką okazją będzie też nabożeństwo przebłagalne, kierowane przecież do Boga.
    DISCLAIMER: W żadnym wypadku nie chcę umniejszać skali i znaczenia zajścia, które miało miejsce. Nie jest też moją intencją wybielanie duchownych. Jedyne, co czynię, to próbuję uniknąć zbyt pochopnego osądu sprawy.
  • W tej sprawie istnieją dwa oficjalne teksty, do których się odniosłam: oświadczenie kurii i oświadczenie proboszcza. Ani jeden, ani drugi tekst nie precyzuje, co konkretnie się stało: mianowicie że doszło do profanacji kościoła.
    Przymiotnik "dyplomatyczny" użyty w tym kontekście niestety jest oskarżeniem, bo na czym ta dyplomacja miałaby polegać? Żeby nie narazić się żadnej stronie? Żeby nie podpaść katolikom, których akt profanacji zabolał, ale też nie zrazić sobie profanatorów-organizatorów, którzy zacierają ręce, że udało się w piątek, w wigilię Święta Rocznicy Poświęcenia Bazyliki na Lateranie, wtargnąć do jednego z warszawskich kościołów za zgodą i aprobatą kościelnego opiekuna i zbezcześcić świątynię? Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek. Tak najłatwiej. Tymczasem gdzieś kołacze się zalecenie o mowie, która ma być: tak - tak, nie - nie.
    W piśmie proboszcza jest mowa o pokazie mody w kościele w tonie całkowicie neutralnym, tak jakby chodziło o koncert. Jest to więc informacja, że nadal proboszcz nie rozumie (nie chce rozumieć) różnicy - co wywołuje uzasadnione obawy o przyszłość.
    Zaproszenie jest skierowane do parafian. Tak, za ich DUSZE odpowiada proboszcz. Ale wydarzenie nie dotyczy wyłącznie parafii, ma też określone skutki dla Kościoła w Polsce (fakt naśladownictwa pomysłu eventu pt. "pokaz mody w kościele" JUŻ MIAŁ MIEJSCE).
    Nie mam powodu, by wątpić, że księża są "przybici i wykończeni" - być może nie tylko komentarzami, ale i wyrzutami sumienia z powodu tego, co zrobili. Ale może nie mniej przybici i zasmuceni są katolicy w Polsce? Mimo że nie zawinili. Ale dla ich bólu jakoś nie ma względu.
    Dobrze, że w końcu, po tygodniu, odbędzie się jakieś nabożeństwo przebłagalne. Jednak czy jest jasno określone, za co będą jego uczestnicy przepraszać Pana Boga?
    Za jakieś bliżej niesprecyzowane "zgorszenie" (warto by ustalić, co konkretnie proboszcz przez to rozumie, czy przypadkiem nie ma na myśli np. działalności tych, którzy rozpowszechniali tę informację, zdjęcia w sieci) czy za konkretny akt profanacji kościoła?

    A może w ogóle nazwanie tego zdarzenia aktem profanacji jest "pochopnym osądem sprawy"?
    Chciałabym mieć w tym jasność.
  • I jeszcze jedno: na drugim zdjęciu widnieje osoba nieokreślonego rodzaju (moje pierwsze wrażenie: wychudzona modelka, dopiero potem okazało się, że to jednak rodzaj męski) przebrana za księdza i operująca symboliką jednoznacznie satanistyczną.
    Ktoś tak ubrany nie powinien w ogóle pojawić się na ulicy w katolickim kraju, zdjęcia w takim przebraniu powinny być publicznie napiętnowane, jako obraźliwe dla Kościoła.
    Bo jaki jest rzeczywisty przekaz zawarty w tym stroju?
    1. Wyszydzenie celibatu. Insynuacja, że celibat jako czystość nie istnieje, że jest to tylko przyrywka dla dewiacji (stąd w tej propagandzie celibatariusze = zboczeńcy, księża = pedofile itd.). Nienawiść do czystości.
    2. Atak na kapłaństwo. Bo poprzez ręce wyświęconych kapłanów uobecnia się Pan Jezus w Najświętszym Sakramencie.

    Tymczasem osoba w tym stroju i z takim zachowaniem weszła do kościoła. Jeśli ktoś wątpiłby o tym, czy rzeczywiście nastąpiła tam profanacja, to obecność i gesty tego człowieka nie zostawiają cienia wątpliwości.
    I przepraszam za skojarzenia, ale ponieważ pokazy mody funkcjonują ostatnio w konwencji teatralnej - ze scenografią, fabułą, reżyserią, światłem itd., to pojawia się myśl, że osobnik w koloratce pojawił się w tym miejscu nieprzypadkowo, bo w roli (niejawnego?) mistrza ceremonii.
    W ogóle wiele o tzw. świecie mody i o ukrytym satanizmie tam wszechobecnym opowiadała nawrócona i uwolniona egzorcyzmem modelka Ania Golędzinowska. Jej wypowiedzi są bardzo szczere, a fakty z jej życia - wstrząsające. Gdyby ksiądz proboszcz zechciał zapoznać się z tymi informacjami, nigdy nie zgodziłby się na pokazy mody w kościele, bo wiedziałby, że jest to impreza kryptosatanistyczna.
  • Dwie kobiety z pierwszego planu na pierwszym zdjęciu: obydwie w podobnych nakryciach głowy, przypominających welony sióstr klauzurowych. Jedna na czarno. Druga - w stroju wyraźnie nawiązującym do ornatu w kolorze zielonym.
    Do tego potrzebny był kościół?
    Ale nie chodziło tylko o scenerię do zdjęć, którą można było znaleźć w dowolnym pokościelnym, zdesakralizowanym budynku. Tu chodziło o "występy" w czynnym, poświęconym kościele.
  • I jeszcze jedno: piątek jest w Kościele dniem pokutnym, w którym obowiązuje wstrzemięźliwość od potraw mięsnych i zabaw. Precyzują to odpowiednie przepisy prawa kanonicznego.
    "Wszyscy wierni, każdy na swój sposób, na podstawie prawa Bożego zobowiązani są czynić pokutę. Żeby jednak - przez wspólne zachowanie pokuty - złączyli się między sobą, zostają nakazane dni pokuty, podczas których wierni powinni przeznaczać więcej czasu na modlitwę, wykonywać uczynki pobożności i miłości, podejmować akty umartwienia przez wierniejsze wypełnianie własnych obowiązków, zwłaszcza zaś zachowywać post i wstrzemięźliwość (por. kan. 1249 KPK). W związku z dotychczasową praktyką i licznymi prośbami o dyspensę od obowiązku zachowania dnia pokutnego, należy przypomnieć przepisy prawa obowiązujące w tej materii podkreślając, że dniami pokuty w Kościele powszechnym są poszczególne piątki całego roku i czas Wielkiego Postu (por. kan. 1250 KPK)".
    http://radioglos.pl/index.php/strona-gowna/wiadomoci/wiadomoci-z-regionu/3164-wskazania-dotyczce-dyspensowania-od-wstrzemiliwoci-od-pokarmow-misnych-oraz-od-obowizku-powstrzymania-si-od-zabaw-w-dni-pokuty
    Tak więc gdyby nawet nie było całego tego satanistycznego kontekstu i gdyby nawet jakiś pokaz choćby najniewinniejszych, najskromniejszych sukien ślubnych i komunijnych odbywał się tego dnia nie w kościele, a w salce przykościelnej, to proboszcz i księża, którzy by się na to zgodzili, winni byliby złamania przykazania kościelnego. I zgorszenia wiernych - w pierwotnym znaczeniu tego słowa.
  • I się zaczyna wszystko układać...
    pąponik peel
    P
    rojektant musiał zmierzyć się ostatnio z lawiną krytyki za zorganizowanie kontrowersyjnego pokazu w... kościele!
    Poparcia nie dostał nawet ze strony celebryckich znajomych.
    Na szczęście w trudnych chwilach Zień może liczyć na
    swojego "przyjaciela"
    , Brazylijczyka Orlaniego!
    Jak donosi "Fakt", to on namówił Zienia na zorganizowanie pokazu w takim miejscu!
    "Stwierdził, że pokaz w kościele to będzie fajna rzecz.
    Przy nim Maciek bardzo się zmienił - zrobił się bardziej rozrywkowy i żądny skandali" - twierdzi w rozmowie z tabloidem jego znajoma.
    Na zdjęciach: Maciej Zień z brazylijskim przyjacielem
    ==
    Czyli, jak rozumiem, przeszedł jakąś inicjację (wywołując zgorszenie pokazem w świątyni) i teraz jest "swój gość" w cwelebryckim wszechświecie.
    The author has edited this post (w 14.11.2013)
  • Wypowiedź godna wysłuchania.

    Polski punkt widzenia - 14.11.2013 | TV Trwam

    ks. prof. dr hab. Waldemar Chrostowski
    http://youtu.be/2oIxpQHPtI0

    *
    "Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
    Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
  • To jest jak najbardziej w temacie.
    W temacie przesuwania granic, testowania, kiedy ludziom puści nerw.

    Skandal w Teatrze Starym. Zniesmaczeni widzowie zbojkotowali sztukę. Spektakl przerwano. Jan Klata do gości: "Wynoście się stąd!"

    wPolityce.pl
    Takiego skandalu w Narodowym Teatrze Starym w Krakowie jeszcze nie było. Po raz pierwszy przerwano spektakl z powodu oburzenia zniesmaczonych widzów. Publiczność, która przyszła dziś obejrzeć sztukę "Do Damaszku" w reżyserii Jana Klaty, nie wytrzymała poziomu obsceny. Wstyd! Hańba! Dość! To jest Teatr Narodowy! - protestowali. Mimo, że na sali znajdowali się głównie ludzie młodzi, kilkadziesiąt osób opuściło salę. Nie mogli patrzeć na
    Krzysztofa Globisza kopulującego ze scenografią, ani na Dorotę Segdę wulgarnie imitującą akt seksualny
    .
    The author has edited this post (w 15.11.2013)
  • Szkoda Globisza. Co mu się stało, że przyjął tę rolę.

    *
    "Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
    Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
  • AnnaE
    Szkoda Globisza. Co mu się stało, że przyjął tę rolę.
    No cóż, pojadę Professorem: czy nie za wiele oczekujemy od komediantów?
    ;)
    Mnie się z kolei podobała Dorota Segda w roli św. Faustyny. Ale do momentu gdy otworzyła swą skądinąd miłą buzię i dzieliła się doświadczeniami z kręcenia filmu.
  • "czy nie za wiele oczekujemy od komediantów?"
    Za wiele?
    • Oczekujemy teatru na miarę Wyspiańskiego. Aktorstwa na miarę Solskiego, Osterwy, Wojtyły...
  • Brzost
    No cóż, pojadę Professorem: czy nie za wiele oczekujemy od komediantów?
    ;)
    http://youtu.be/GOhYHu8DnZ0

    *
    "Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
    Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.