Zygmunt Bauman is dead

edytowano January 2017 w Forum ogólne
zbrodniarz, filozof, komunista, ateista, profesor
urodzony w Poznaniu, zmarł w Leeds
92 lata dał mu Pan Bóg
+
Otagowano:

Komentarz

  • Ech, poziom mojego katolicyzmu jest już taki, że po przeczytaniu wiadomości wątkotwórczej, w czerepie mym plugawym zmagały się z początku dwie myśli: "No i zdech wreszcie" z "Z akcji <<Zdążyć przed Panem Bogiem>> nic nie będzie>>".
    W zasadzie do tej pory się zmagają, choć po pewnym czasie wzmogła się myśl trzecia, że to bzitkie jest zmaganie.
  • Który biskup na ochotnika?
    Czy, wicie, rozumicie, mam wylosować z teczki?
  • #-o
    Bóg jeden wie.
  • qiz napisal(a):
    Który biskup na ochotnika?
    Czy, wicie, rozumicie, mam wylosować z teczki?
    :D
  • czy morderca mial dzieci?
  • Marsz Niepodległości na fb: "Dzisiaj spotkanie z Panem Bogiem i Żołnierzami Wyklętymi!"
  • edytowano January 2017
    internet podaje po wpisaniu "Bauman, dzieci":
    Data i miejsce urodzenia: 19 listopada 1925, Poznań
    Data śmierci: 9 stycznia 2017
    [...]
    Dzieci: Lydia Bauman, Anna Sfard, Irena Bauman

    i jeszcze cytowaną złotą myśl
    W naszych czasach dziecko jest przede wszystkim przedmiotem uczuciowej konsumpcji.

    Przedmioty konsumpcji służą zaspokajaniu potrzeb, pragnień i zachcianek konsumenta: podobnie dzieci. Chcemy posiadać dzieci ze względu na rozkosze rodzicielstwa., których mają nam one dostarczyć – niepowtarzalne radości, których żaden inny przedmiot konsumpcji, choćby najbardziej finezyjny i wyrafinowany, nie potrafi nam zapewnić. Ku utrapieniu handlowców, rynek nie potrafi też zaoferować klientom zadowalających namiastek, choć utrapienie to łagodzi przynajmniej częściowo coraz większa ekspansywność komercyjnego świata w zakresie produkcji i eksploatacji „oryginalnych przedmiotów".
    http://www.gdansk.reformacja.pl/2012-04-13-08-46-32/rodzina-i-wychowanie-dzieci/58-dziecko-jako-przedmiot-konsumpcji.html
    na portalu skądinąd znanego pastora
  • z tego samego cytatu inna mundrość profesorska
    Poporodowe depresje i małżeńskie (partnerskie) kryzysy to schorzenia typowe dla płynnej nowoczesności, podobnie jak anoreksja, bulimia czy niezliczone odmiany alergii.
  • A kiedy Dżordżyk?
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Ech, poziom mojego katolicyzmu jest już taki, że po przeczytaniu wiadomości wątkotwórczej, w czerepie mym plugawym zmagały się z początku dwie myśli: "No i zdech wreszcie" z "Z akcji <<Zdążyć przed Panem Bogiem>> nic nie będzie>>".
    W zasadzie do tej pory się zmagają, choć po pewnym czasie wzmogła się myśl trzecia, że to bzitkie jest zmaganie.
    ale dlaczego to bzidkie, skoro 100% katolickie
    z Listu św. Pawła do Rzymian:
    Przekład dosłowny: Umiłowani! Nie mścijcie się sami, ale dajcie miejsce gniewowi (Bożemu), gdyż napisano: Pomsta należy do Mnie, Ja odpłacę, mówi Pan.
    Biblia Gdańska: Nie mścijcie się sami, najmilsi: ale dajcie miejsce gniewowi; albowiem napisano: Mnie pomsta, a Ja oddam, mówi Pan.
    Biblia Tysiąclecia: Umiłowani, nie wymierzajcie sami sobie sprawiedliwości, lecz pozostawcie to pomście [Bożej]. Napisano bowiem: Do Mnie należy pomsta. Ja wymierzę zapłatę - mówi Pan"

    tak to jest w Polsce: Jaruzelski, Kiszczak, Wolińska... kolejni oprawcy odchodzą w wieku sędziwym (90+) nie doczekawszy kary od ludzi
    patrzymy i uczymy się
  • Spieszmy się starannie zapamietać te autorytety, tak szybko odchodzą. Że sparafrazuję.
  • Za wolno.
  • edytowano January 2017
    Jeszcze Tomek Obrzydliwy

    EDIT: ale jemu chyba jeszcze zostalo troche
  • Już się myrchowy czwarty król nim zajmie, z należytą uwagą i starannością.
  • kolejny 90+ który odchodzi (Koleżanka KAnia wspomniała wyżej o nich), czy pojednany z Bogiem nie wiem i w sumie niewiele mnie to obchodzi ale dochodze do wniosku że Bóg jest niesłychanie cierpliwy i miłosierny, każdemu daje szanse na opamietanie, oni mieli aż nadto czasu...
  • los napisal(a):
    A kiedy Dżordżyk?
    +1
  • BTW zgon tow. Bauwana to dziś ważny news w NZZ i Frankfurterce.
  • György Schwartz
  • los napisal(a):
    A kiedy Dżordżyk?
    Fsęsie że Fanner?
    Na to pytanie się nie podejmuję udzielać odpowiedzi. Natomiast skojarzyła mi się ciekawa rzecz (a nie wiem, czy na EC zauważona) - polskie kierowca zabity w Berlinie też nosił to nazwisko (zapewne w bardziej uprawniony sposób zresztą niż Fanner, ale to nie jest tu istotne). I poprzez całą nośność tej sprawy mam wrażenie, że w sferze nazw funkcjonującej obecnie, nazwisko "Urban" zaczęło się nagle kojarzyć pozytywnie. Niby niewiele, a jednak zastanawiające.
  • edytowano January 2017
    Nie wiem czy śmierć Sorosa, krótkoterminowo, nie spowoduje eskalacji jego działań. Jakieś testamenty zostawi, jakieś wskazówki, może rozdysponuje kaskę i zacznie się szał inicjatyw. No, nawet jeżeli, to im szybciej tym lepiej, nic nas nie ominie, tak czy inaczej.
  • los napisal(a):
    György Schwartz
    Heh, przestrzeliłem. Albo raczej niedostrzeliłem :)
  • JORGE napisal(a):
    Nie wiem czy śmierć Sorosa, krótkoterminowo, nie spowoduje eskalacji jego działań. Jakieś testamenty zostawi, jakieś wskazówki, może rozdysponuje kaskę i zacznie się szał inicjatyw. No, nawet jeżeli, to im szybciej tym lepiej, nic nas nie ominie, tak czy inaczej.
    Raczey spadkobierce rzucą się sobie do gardeł. Mam nadzieję.
  • JORGE napisal(a):
    Nie wiem czy śmierć Sorosa, krótkoterminowo, nie spowoduje eskalacji jego działań. Jakieś testamenty zostawi, jakieś wskazówki, może rozdysponuje kaskę i zacznie się szał inicjatyw. No, nawet jeżeli, to im szybciej tym lepiej, nic nas nie ominie, tak czy inaczej.
    Po śmieci króla następuje eskalacja, wśród dziedziców rzucających się sobie nawzajem do gardeł.
  • A co, Soros opuścił padół? Wiem, wiem, takie tylko gadki szmatki. Ale kiedyś, może...I światu ubędzie cierpień prowokowanych przez to satanisko.
  • Zazu napisal(a):
    ....I światu ubędzie cierpień prowokowanych przez to satanisko.
    Ech, przecież on (po hebrajsku znaczy 'oszczerca', 'oskarżyciel' a szerzej stąd 'przeciwnik') tylko zmienia sobie sługusów na ziemi padole, a kolejka do niego nie maleje... :/

  • JORGE napisal(a):
    Nie wiem czy śmierć Sorosa, krótkoterminowo, nie spowoduje eskalacji jego działań. Jakieś testamenty zostawi, jakieś wskazówki, może rozdysponuje kaskę i zacznie się szał inicjatyw. No, nawet jeżeli, to im szybciej tym lepiej, nic nas nie ominie, tak czy inaczej.
    Nawet łajka podaje ze jeden z jego synów działa na tym samym polu.

    Lasciate....

  • Zima napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    Nie wiem czy śmierć Sorosa, krótkoterminowo, nie spowoduje eskalacji jego działań. Jakieś testamenty zostawi, jakieś wskazówki, może rozdysponuje kaskę i zacznie się szał inicjatyw. No, nawet jeżeli, to im szybciej tym lepiej, nic nas nie ominie, tak czy inaczej.
    Nawet łajka podaje ze jeden z jego synów działa na tym samym polu.

    Lasciate....

    Działać może - ale pytanie, czy będzie miał tyle talentu, co ojciec.
  • raczej nie będzie miał tego cinkciarskiego sentymentu do naszej części świata co stary.
  • @romeck: "ech, przecież on (po hebrajsku znaczy 'oszczerca', 'oskarżyciel' a szerzej stąd 'przeciwnik') tylko zmienia sobie sługusów na ziemi padole, a kolejka do niego nie maleje"

    O to to.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.