O zdrowe oczy dla Bartusia

Synek mojej byłej sąsiadki jakiś czas temu zachorował. Guz w głowie. Operacja się udała, guz usunięto aby ratować mu życie. Ale skutkiem jest utrata wzroku w ok. 95 proc. Bartuś ma ledwie 6 lat. Jest żywym, mądrym dzieciakiem. Objął go opieką instytut w Laskach, gdzie uczęszcza do przedszkola.
Wielka prośba o modlitwę w intencji odwrócenia się choroby i odzyskania wzroku.
Tu potrzebny wielki szturm.
Dziękuję Kochani z góry.
«134

Komentarz

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.