Aktualności, newsy, krótkie wiadomości tekstowe

1280281283285286307

Komentarz

  • los napisal(a):
    Więc jeśli wierzymy św. Faustynie, to sugeruję zwrócić uwagę na ten passus:
    św. Faustyna napisal(a):
    Pewnego dnia powiedział mi Pan Jezus, że spuści karę na jedno miasto, które jest najpiękniejsze w Ojczyźnie naszej. Kara ta miała być – jaką Bóg ukarał Sodomę i Gomorę. Widziałam wielkie zagniewanie Boże i dreszcz napełnił, przeszył mi serce.
    Niektórzy twierdzą, że rzeczywiście się to stało.
    Niektórzy?
    Przecież wiadomo, że o Warszawę chodzi. Nawet w wydaniu które mam, a które od lat 80tych stoi na półce w mieszkaniu mojej Mamy, pisze o tem wprost. Przed wojną Warszawa była uważana bezdyskusyjnie za najpiękniejszą, przed Lwowem i Wilnem, a Krakówek to była w ogóle trzecia liga.

    Nawet się z księżmi rozmawiałem cóż się takiego w Wawie działo, że aż tak została ukarana - i owszem, że 25 tys prostytutek (dziś pono jest ok 10 tysięcy), że ateizacja elit, że okultyzm, itp - acz.. no, ekhm, Moskwa? Paryż? Londyn? Lepsze były?
    No ja wiem że komu wiele dano... ale no, ech. To jest trudny temat dla mnie.
    los napisal(a):
    Grzechy naszych przodków były chyba jednak mniejsze niż nasze.
    No właśnie też mnie się tak wydaje - sądzę wręcz że my odbieramy obecnie nagrodę na tym świecie za to, co wypracowali oni.
  • Ba, u mnie na parafii był ostatnio biskup z wizytacją. Ładnie wytłumaczył dzieciom kim jest i po co przyjechał. Potem zamiast iść chał z proboszczem, poszedł spowiadać do konfesjonału.

    Budujące!
  • edytowano May 17
    trep napisal(a):
    Pan Dąt NATO:
    image
    Obrazek został zmniejszony aby pasował do strony. Kliknij aby
    powiększyć.


    Lecz zalecam spokój, gdyż:

    1. To CBOS. Nie wiadomo dokładnie co oni podają, i po co, z pewnością nie wyniki sądage'u.
    2. Do wyborów jecie rok. Nastroje mogą się zmienić w każdą stronę.
    Tu mamy średnią z pięciu sądaży w maju:
    image

    Niestety, arbuzy i onuce też wchodzą. Lewica to wogle nie wiem, jak znikła z tego cebosu, gdyż wg najnowszego dorzeczaka mają dwucyfrówkę.

    Pozytyw jest taki, że ponoć znikła już kolerancja, że jak złodzieją spada to rośnie wujowni. Teraz jak spada złodzieją lub wujowni to rośnie lewicy.

    Ja to cały czas mam nadzieję, że PiS ma coś na kampanię, albo czarnego (taśmy Tusku - Nowaku) albo białego (jakiś nowy program) albo jedno i druge i będą mieli samodzielne. Gdyby się jednak nie udało, to jedynym możliwym koalicjantem wydaje się być właśnie Lewica. Tylko co wtedy z fedainami? Czyżby trzeba było odpuścić na tym odcinku? Pewnie jak wojna jeszcze przycichnie to ponownie pojawi się nacisk ze strony przydupaski Dementa na ten element. Ok, uzbrojenie tak, pacyfikacja niemiec tak, odbudowa Ukrainy przy waszym udziale tak, ale fedainów nie możecie tak dalej gnębić.
  • a co Palade na to?
  • A ja coraz bardziej uważam, że należy odpuścić. Chce polactwo Tuska? Niech ma polactwo Tuska.
  • christoph napisal(a):
    a co Palade na to?
    NACO?
  • los napisal(a):
    A ja coraz bardziej uważam, że należy odpuścić. Chce polactwo Tuska? Niech ma polactwo Tuska.
    Tuska konkretnie nie chce. Dlatego ZiS muszą podrzucać tratwy ratunkowe w stylu wujowni. Problemem są beneficjanci ZSL, bezkompromisowe dzieci Konfy, anusofile lewicy.
  • Jednostki. Problemem są miliony, które nie bardzo chcą żyć. No to nie ma co im na siłę wciskać, nie?
  • los napisal(a):
    Jednostki. Problemem są miliony, które nie bardzo chcą żyć. No to nie ma co im na siłę wciskać, nie?
    Ale my chcemy żyć. Niestety jak oni nie chcą, to pociągają nas razem za sobą. A ponieważ chcemy żyć, nie możemy im na to pozwolić. A przynajmniej zrobimy wszystko co naszej mocy.
  • Nie potrafimy ich przymusić. Nie potrafimy sterroryzować, zaszantażować, stłamsić. Jesteśmy wobec nich dobrzy a przez dobro rozumiemy bierność i akceptację zła. Czyli też nie chcemy żyć.
  • los napisal(a):
    A ja coraz bardziej uważam, że należy odpuścić. Chce polactwo Tuska? Niech ma polactwo Tuska.
    Czyście zgupieliście, Kolego?
  • To swoją drogą ale tu raczej jest kwestia woli a nie IQ. Nie bardzo mi się chce przekonywać moich współplemieńców, tym bardziej, że nie mam śladu pomysłu jak.
  • edytowano May 17
    Od 2010 obserwowałem powolne przechodzenie na naszą stronę nielicznych bardzo umiarkowanych POwców. W przeciwną stronę nie widziałem.. Ja jestem bardzo optymistyczny co do zbliżających się wyborów.
  • los napisal(a):
    To swoją drogą ale tu raczej jest kwestia woli a nie IQ. Nie bardzo mi się chce przekonywać moich współplemieńców, tym bardziej, że nie mam śladu pomysłu jak.
    To niech Kolega przynajmniej nie szerzy defektyzmu, tak?
  • Dobrze, idę gotować obiad. Kwaśnica na wieprzowinie a właściwie to kapuśniak, bo inne warzywa też będą.
  • los napisal(a):
    Nie potrafimy ich przymusić. Nie potrafimy sterroryzować, zaszantażować, stłamsić. Jesteśmy wobec nich dobrzy a przez dobro rozumiemy bierność i akceptację zła. Czyli też nie chcemy żyć.
    Zbyt daleko idące wnioski.
    los napisal(a):
    To swoją drogą ale tu raczej jest kwestia woli a nie IQ. Nie bardzo mi się chce przekonywać moich współplemieńców, tym bardziej, że nie mam śladu pomysłu jak.
    A ja mam - na swoje drobne możliwości. Dwóch moich znajomych byłych zwolenników Tuska głosuje na PiS. No, jeden z nich nie lubi Macierewicza, ale zostawmy detale - stawia krzyżyk gdzie powinien.

    To osoby o których wiem na 100%, inne - kto wie. Zdarzało się mnie dyskutować, wypowiadać na pewnych forach, zebrałem pozytywny fidbak, acz wprost nikt nie napisał, że zmienił poglądy. Tym niemniej - robię co mogę, albo co potrafię.

    Mnie się chce - pomysły mam, jakie mam, ale chce mi się.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    los napisal(a):
    To swoją drogą ale tu raczej jest kwestia woli a nie IQ. Nie bardzo mi się chce przekonywać moich współplemieńców, tym bardziej, że nie mam śladu pomysłu jak.
    To niech Kolega przynajmniej nie szerzy defektyzmu, tak?
    A jak szerzy, to chociaż tutaj, a nie gdzie indziej. Inna sprawa że się zastanawiam dlaczego Kolega @Los nie pierwszy raz przecie, zachowuje się tak jakbyśmy przegrywali zawsze, we wszystkim, i znikąd nadziei.

    A tu raczej totalna powinna tak myśleć - PiS rządzi 8 lat, dalej wygrywa w sondażach, nie zmiotły go żadne marsze, aborcje, afery, kryzysy, itp - społeczeństwo jest betonowe i szkoda wysiłku.
    Tak właśnie mają myśleć.
  • TecumSeh napisal(a):
    los napisal(a):
    Nie potrafimy ich przymusić. Nie potrafimy sterroryzować, zaszantażować, stłamsić. Jesteśmy wobec nich dobrzy a przez dobro rozumiemy bierność i akceptację zła. Czyli też nie chcemy żyć.
    Zbyt daleko idące wnioski.
    los napisal(a):
    To swoją drogą ale tu raczej jest kwestia woli a nie IQ. Nie bardzo mi się chce przekonywać moich współplemieńców, tym bardziej, że nie mam śladu pomysłu jak.
    A ja mam - na swoje drobne możliwości. Dwóch moich znajomych byłych zwolenników Tuska głosuje na PiS. No, jeden z nich nie lubi Macierewicza, ale zostawmy detale - stawia krzyżyk gdzie powinien.

    To osoby o których wiem na 100%, inne - kto wie. Zdarzało się mnie dyskutować, wypowiadać na pewnych forach, zebrałem pozytywny fidbak, acz wprost nikt nie napisał, że zmienił poglądy. Tym niemniej - robię co mogę, albo co potrafię.

    Mnie się chce - pomysły mam, jakie mam, ale chce mi się.
    Najlepsza metoda. I jedyna dostępna nam.
  • Mam kilka takich ofiar na sumieniu. Najważniejsze to rozmawiać z nimi sam-na-sam bo w grupce to oni jakiegoś amoku i małpiego rozumu dostajo.

    Ostatnio z drugiej strony barykady zostałek oskarżony o zdradę i nazwany zdrajcą Polski bo głosuje na PiS.
  • marniok napisal(a):
    Mam kilka takich ofiar na sumieniu. Najważniejsze to rozmawiać z nimi sam-na-sam bo w grupce to oni jakiegoś amoku i małpiego rozumu dostajo
    To prawda - najlepiej w pojedynkę. Ale nie że amoku - w grupie źle się dyskutuje zawsze, jeśli mamy sytuację, że jest kilku, a nawet dwóch na jednego. Nawet jak jednego przekonasz, i tak się nie przyzna przed resztą bo mu głupio. To jest uniwersalne prawo, nie odnoszące się tylko do lemingów.
    marniok napisal(a):
    Ostatnio z drugiej strony barykady zostałek oskarżony o zdradę i nazwany zdrajcą Polski bo głosuje na PiS.
    A to normalne - kacapia dążyła do osiągnięcia takiego właśnie efektu i to im się udało.
  • edytowano May 17
    marniok napisal(a):
    Mam kilka takich ofiar na sumieniu. Najważniejsze to rozmawiać z nimi sam-na-sam bo w grupce to oni jakiegoś amoku i małpiego rozumu dostajo.

    Ostatnio z drugiej strony barykady zostałek oskarżony o zdradę i nazwany zdrajcą Polski bo głosuje na PiS.
    Jesteś Pan niczym polski powstaniec - zdrajcą idei Kraju Priwislańskiego, który podniósł byl rękę zbrodniczą na wladzę Cara Wszechrusi i z Łaski Bożej króla Polski, od Boga pochodzącą.
  • Mało tego to jeszcze łupię tubylców w majestacie prawa na 500+(x4/m-c), 300+( od września x3/rok), dopłatę do żłobka(400+ X1), rodzinny kapitał opiekuńczy (wyszarpałem 1500 plnów), nie płacę podatku od wynagrodzenia itp.,itd.

    "Zdrajca, zdrajca, po trzykroć zdrajca" ;)
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    No ba, wybory za rok, dokładnie w czasie, kedy kol. Rafa zaplanował nam inflację bez kozery pińcet procent y najazd stu milijonów Maurzynów. Wtedy dopiero skala rozpieprzenia polskiej gospodarki przez PiS wyjdzie na jaw światła dziennego.
    Nasz dwój-fforumowy kolega? Ledwie mam czas na excathedrę, by w Jaskini siedzieć, lecz

    lecz teraz ciekawym, co tam słychać w jego Ukrainie? (serio)

    ad rem
    a skąd ci Maurzyni i o jakim kolorze skóry? :)
  • edytowano May 20
    Netflix kwili:

    Co za oszołomy.
    Mamy 2 elementy zasadnicze tu:
    1. Lewactwo.
    2. Nieumiejętność restrukturyzacji.
    3. Krakowskie potwory
    2.
    Tymczasem we Lwowie:
    https://twitter.com/Szczery2015/status/1527628008516898817
  • Smok_Eustachy napisal(a):
    Tymczasem we Lwowie:
    https://twitter.com/Szczery2015/status/1527628008516898817
    No właśnie miałem napisać. W końcu, kurwa.
  • image

    To obrazek wkleję
  • Onuce już płaczą, że napisów na tarczach nie ma.
    A nie ma ich już podobno od jakichś 80 lat.
  • A ja ostatnio wykupiłem Netflix, po długim okresie nieoglądania, chciałem zobaczyć parę filmów, ale ogólnie zorientować się co i jak. Otóż tam się nic nie dzieje. Polecane są mi topowe seriale (z nowego konta), które są stare i dawno obejrzane. Nie ma nic ciekawego, bo np. Wiedźmina nie zdzierżę, nawet pierwszej serii nie dokończyłem swego czasu.

    Nie będę płakał po ...
  • HBO Max lepsiejsze wg mnie. Netflixa nie mogę zdzierżyć.
  • JORGE napisal(a):
    A ja ostatnio wykupiłem Netflix, po długim okresie nieoglądania, chciałem zobaczyć parę filmów, ale ogólnie zorientować się co i jak. Otóż tam się nic nie dzieje. Polecane są mi topowe seriale (z nowego konta), które są stare i dawno obejrzane. Nie ma nic ciekawego, bo np. Wiedźmina nie zdzierżę, nawet pierwszej serii nie dokończyłem swego czasu.

    Nie będę płakał po ...
    Może koreańskie kino? Specyficzne ale dobre
  • "Przystępujący do ZHP będę mieli możliwość wyboru między już istniejącą rotą, a dodatkową, nowo przyjętą przez delegatów - poinformował Związek Harcerstwa Polskie po zjeździe delegatów. Nowa wersja nie zawiera odwołania do Boga. "
  • Rota has rotted.
  • edytowano May 23
    posix napisal(a):
    "Przystępujący do ZHP będę mieli możliwość wyboru między już istniejącą rotą, a dodatkową, nowo przyjętą przez delegatów - poinformował Związek Harcerstwa Polskie po zjeździe delegatów. Nowa wersja nie zawiera odwołania do Boga. "
    Delegaci ZHP i tak są lepsi od zaborców, bo ci wogóle zakazali śpiewania (i recytowania) Roty.
    ZHP - ostoja PRL-u...


    Ażem musiał sobie przypomnie' etymologię słowa.
    Autor - Aleksander Brückner
    Tytuł - Słownik etymologiczny języka polskiego
    Data wydania -1927
    Wydawnictwo - Krakowska Spółka Wydawnicza


     rota, ‘przysięga przed sądem’;

    woźny przedpowiadał, strona powtarzała bez myłki (myłka pociągała przegraną); wpisywana więc w polskiem brzmieniu w akty sądowe łacińskie od końca 14. wieku, źródło t. zw. staropolszczyzny;
    rotnik, ‘składający wraz przysięgę’; rotne, ‘opłata sądowa od przysięgi’.

    Por. rŭt, ‘usta’, rus. rot (ale rŭt znaczy i ‘pagórek, wzniesienie’, serb. rt, ‘wierzchołek’), czes. ret, ‘warga’.

    Rota, ‘przysięga’, rotiti sę, ‘przysięgać’, u wszystkich Słowian bez wyjątku. Wobec braku pewnego odpowiednika litewskiego pierwotną postać trudno ustalić; przypuszczenia, że w- odpadło, wtaczania ind. wrata-, ‘prawo, zakon’, grec. rhētos, ‘umówiony’, rhētra, ‘umowa’ (stąd retor, retoryka itd.), ereō, ‘powiem’, prus. wertemai, ‘przysięgamy’, nie cenię.
  • edytowano May 23
    Mordechlaj_Mashke napisal(a):
    Rota has rotted.
    !!!


    → sama ZHP na swojej stronie o zmianie przysięgi (bez "służyć Bogu").


    Okurczę! Było już:

    → Fronda, 26.02.2014, MaR:
    Harcerstwo bez Boga to potwór komunizmu i ateizmu
    Skoro komuś z zarządu przyszło do głowy nazwanie takiej praktyki elementem ciągłości, to świadczy to wyłącznie o fatalnej kondycji organizacji” – komentuje w rozmowie z Fronda.pl wieloletni działacz i instruktor Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej.

    Nasz rozmówca przypomina słowa gen. Roberta Baden-Powell, twórcy światowego skautingu, który zawsze podkreślał, że gdyby Pana Boga miało nie być w skautingu, to lepiej żeby tego skautingu w ogóle nie było. „To smutne, że wąska grupa osób niewierzących narzuca całej organizacji rotę bez Pana Boga” – komentuje.
    Osiem lat od rzucenia oficjalnie pomysłu do realizacji. Za osiem lat (od rzucenia oficjalnie?) pomysłu dojdzie tęcza-lgbt w przysiędze lub zaimki.pl.
  • "Dziś 23 maja 2022 roku mija równo 30 lat od momentu, kiedy członkowie mafii sycylijskiej wysadzili 100-metrowy odcinek autostrady, zabijając sędziego Giovanniego Falcone, jego żonę oraz trzech policjantów."


  • Wielki koncert rocznicowy w parku nadmorskim Palermo. Spędzono mnóstwo młodzieży i sił policyjnych. Trafiliśmy przypadkowo podczas urlopowego spaceru.
  • Się zastanawiam - dlaczego Niemcom udało się zjednoczyć a Włochom nie udało? Czy dlatego, że Bismarck był twardszy od Cavoura a Hitler od Mussoliniego? Moim zdaniem jednak głównym czynnikiem był powojenne przesiedlenia. Jakby Włosi stracili kawałek Piemontu i przesiedlili Piemontczyków na Sycylię, nie byłoby napięć między Południem a Północą. I znowu - pochwała wielkiego Stalina.
  • los napisal(a):
    Się zastanawiam - dlaczego Niemcom udało się zjednoczyć a Włochom nie udało? Czy dlatego, że Bismarck był twardszy od Cavoura a Hitler od Mussoliniego? Moim zdaniem jednak głównym czynnikiem był powojenne przesiedlenia. Jakby Włosi stracili kawałek Piemontu i przesiedlili Piemontczyków na Sycylię, nie byłoby napięć między Południem a Północą. I znowu - pochwała wielkiego Stalina.
    przesiedlenia ale gdzie? po 1944?
    Polska - na pewno została zhomogenizowana, może poza Góralami
    Niemcy? byli i są bardziej regionalni niż Polacy
    Czesi, Słowacy i Węgrzy mieli drobne korekty granic i mniejsze ludności
  • christoph napisal(a):
    Niemcy? byli i są bardziej regionalni niż Polacy
    Ale istnieją w odróżnieniu od Włochów. Sycylia i Piemont to dwa wrogie sobie światy. Bo chyba zdajemy sobie sprawę, że mafia to nic innego jak sycylijska samoobrona przed piemoncką okupacją.

  • los napisal(a):
    christoph napisal(a):
    Niemcy? byli i są bardziej regionalni niż Polacy
    Ale istnieją w odróżnieniu od Włochów. Sycylia i Piemont to dwa wrogie sobie światy. Bo chyba zdajemy sobie sprawę, że mafia to nic innego jak sycylijska samoobrona przed piemoncką okupacją.
    A najbardziej z mafią walczył Mussolini, który chciał jednolitego państwa. Ot taki paradoks.

  • los napisal(a):
    christoph napisal(a):
    Niemcy? byli i są bardziej regionalni niż Polacy
    Ale istnieją w odróżnieniu od Włochów. Sycylia i Piemont to dwa wrogie sobie światy. Bo chyba zdajemy sobie sprawę, że mafia to nic innego jak sycylijska samoobrona przed piemoncką okupacją.

  • No bo faszyzm (jeśli nazizm uznamy za rodzaj faszyzmu, co nie jest pewne) to właśnie ruch dążący do unitaryzacji niedawno połączonego państwa (ale tylko politycznie). Tutto nello Stato, niente al di fuori dello Stato, nulla contro lo Stato. Nam to hasło wydaje się przerażające, bo nie widzimy kontekstu - rzecz się dzieje we Włoszech sklejonych pół wieku wcześniej z kilku różnych państw. Jeśli te Włochy mają istnieć, trzeba walczyć z ruchami odśrodkowymi.
  • Dziadek mojego sąsiada był policjantem z Turynu mieszkającym w Neapolu czy gdzieś tam. Zastanawiam się, czemu jego wnuk postanowił przenieść się do Warszawy.

    Albo mój kolega ze studiów, Sycylijczyk. Jak się go pociągnęło za język, to był szczerze oburzony, że Piemontczycy zrabowali skarb Neapolu -- a teraz jeszcze marudzą, że Południe takie biedne. No, trzeba było nie rabować!

    Osobiście uważam, że trzeba było się bronić, ale NMCNMM.
  • A tymczasem hitlerowcy w trybie pilnym rozwiązali współpracę z Lizem.
  • Prostytutka prostytutki nie zdekapituje.

    Walki frakcyjne.
  • Może już zdrowotnie nie dawał rady, wątpie aby to była zmiana ideologiczna.
  • janosik napisal(a):
    Może już zdrowotnie nie dawał rady, wątpie aby to była zmiana ideologiczna.
    Ze względów zdrowotnych nie rozwiązywaliby w trybie pilnym. Tam coś grubszego musiało pójść.
  • Tu Lis ładnie, tak po Gogolowsku:
    Konkluduje, że "kto się miał ześwinić, już się ześwinił – powiedział o sędziach Igor Tuleya. To samo można powiedzieć o dziennikarzach. Choć można odnieść wrażenie, że większość nawet nie pojmuje, o jaką stawkę toczy się gra".
    https://www.press.pl/tresc/70940,tomasz-lis-odchodzi-z-_newsweeka__-oswiadczenie-zarzadu-rasp
  • Exspectans napisal(a):
    janosik napisal(a):
    Może już zdrowotnie nie dawał rady, wątpie aby to była zmiana ideologiczna.
    Ze względów zdrowotnych nie rozwiązywaliby w trybie pilnym. Tam coś grubszego musiało pójść.
    Może ktoś trzeźwo ocenił, że przekonywanie przekonanych i napędzanie wyborców PiS de facto, to nie jest to o co chodzi ? Nie ma się z czego cieszyć .
  • To zależy: lis był jednak rozpoznawalny. Poza tym tak sformatował czytelników, że raczej trudno im będzie poszerzyć bazę w tej chwili.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.