Dlaczego niby mieliby wygrać...

loslos
edytowano June 8 w Forum ogólne
...skoro są starzy, zmęczeni, przegrani i śmieszni?

image

I refluksja ogólna: W Polsce reżimy trwają przez jedno pokolenie. Komunizm budowali ci, którzy w roku 1950 mieli 20 lat, skończył się, kiedy doszli wieku emerytalnego. Oficerowie SB i WSW wprowadzając stan wojenny mieli około 30 lat, postkomunizm się skończył, kiedy oni się też zestarzeli. Systemy w Polsce nie potrafią się zreplikować na następne pokolenie.
«1

Komentarz

  • To z naszej strony jest obawa, że mogą wygrać, sami nie dają sobie szans nawet do mitycznego senatu;

    https://oko.press/opozycja-musi-sie-sprezyc-zeby-wygrac-senat-wg-wynikow-eurowyborow-pis-ma-przewage-w-57-okregach/
  • Tym bardziej, że ich dzieci to w przeważającej masie bezideowa i wyłącznie konsumpcyjnie nastawiona do życia magma. Może poza jednym - kochają korniki i inne źwierzątka.
  • Jest jeszcze jedna rzecz aby wygrać trzeba być gotowym na przegraną. Trzeba mieć coś o co się będzie walczyć bez względu na perspektywy zwycięstwa. A co oni mają? Nie obchodzi ich Polska, skoro wzywają obcych na pomoc, gotowi są tak samo poprzeć pedalstwo jak konserwatyzm, pewnie by nic nie mieli przeciwko faszyzmowi i komunizmowi. Obchodzą ich tylko stołki a te mają znaczenie tylko, kiedy szansa zwycięstwa jest wysoka. Nikt nie odda życia w imię korzyści, której nie ma szansy zaznać.
  • Pieniądze, mnostwo pieniędzy - mają o co walczyć. Przy swojej bezideowosci, intelektualnej miernocie, braku jakiegokolwiek programu prospołecznego i propanstwowego, nieustannych kompromitacji osiągneli fantastyczny wynik
  • uhrr napisal(a):
    Pieniądze, mnostwo pieniędzy - mają o co walczyć. Przy swojej bezideowosci, intelektualnej miernocie, braku jakiegokolwiek programu prospołecznego i propanstwowego, nieustannych kompromitacji osiągneli fantastyczny wynik
    Bo głosują na nich tacy sami jak oni.
  • loslos
    edytowano June 8
    Zdobywanie pieniędzy to rodzaj loterii - stawiasz jakąś kwotę a po rozgrywce zyskujesz inną albo tracisz wszystko czy część. W grę wchodzisz jeśli zysk oczekiwany w średniej jest dodatni. Ale to nie wszystko - ludzie mają różny poziom tzw. apetytu na ryzyko i w gry nadmiernie ryzykowne nie wchodzą. Wybory europejskie zmieniły układ sił na ich niekorzyść, podejrzewam, że katastrofa onych będzie większa niż się tego ktokolwiek spodziewa. Jeśli oczywiście tzw. nasi czegoś za bardzo nie spieprzą.
  • Partie KE (PO, PSL, SLD) miewały w sumie prawie 9 milionów głosów. Ale 26 maja w wyborach do PE na Koalicję głosowało tylko 5,24 miliona osób. Na PiS 6,198 mln - to najlepszy wynik w historii tej partii.


    https://oko.press/od-jesieni-2014-kaczynski-urosl-o-prawie-3-mln-glosow-a-partie-ke-stracily-lacznie-2-mln-wyborcow/
  • Ta różnica jest znacząca, ale nie miażdżąca. I nie jest to różnica trwała choc trend nastraja optymistycznie. Trend jednak nie jest żadnym automatem tylko efektem działania. To działanie trzeba kontynuować i wzbogacać. Nie można zakładać że kontrofensywy będą zawsze i bez wyjątku tak głupie i nieskuteczne jak ta w wyborach do PE.
  • Łaska ludu mój panie, na pstrym koniu jeździ.
  • los napisal(a):
    Zdobywanie pieniędzy to rodzaj loterii - stawiasz jakąś kwotę a po rozgrywce zyskujesz inną albo tracisz wszystko czy część. W grę wchodzisz jeśli zysk oczekiwany w średniej jest dodatni. Ale to nie wszystko - ludzie mają różny poziom tzw. apetytu na ryzyko i w gry nadmiernie ryzykowne nie wchodzą. Wybory europejskie zmieniły układ sił na ich niekorzyść, podejrzewam, że katastrofa onych będzie większa niż się tego ktokolwiek spodziewa. Jeśli oczywiście tzw. nasi czegoś za bardzo nie spieprzą.
    jakie inspirujące spojrzenie, lajków nie ma, więc tak wyrażam podziękowania
  • los napisal(a):
    Wybory europejskie zmieniły układ sił na ich niekorzyść, podejrzewam, że katastrofa onych będzie większa niż się tego ktokolwiek spodziewa. Jeśli oczywiście tzw. nasi czegoś za bardzo nie spieprzą.
    Był straszny lęk przed 'krótką ławką' kaczystańskiego reżymu. Tymczasem wokół tak egzotycznej idei, jak posiadanie własnego, silnego i dobrze zorganizowanego państwa (które sroce spod ogona nie wypadło), zaczęło orbitować niemało ruchów, stowarzyszeń, 'Polska - Wielkich projektów', etc. Mniej lub bardziej sensownie, ale skupiających i wyrażających ludzi, którym chce się. POmijając desanty mateuszowe Partia-matka ma w razie potrzeby z czego czerpać.

    Następnie patrzę na ławkę sił postępu, a tam Kierwińskie, doktorantki Gajewskie i performerki Jachiry. Z zapleczem intelektualnym z poranków nienawiści w rynszTok.fm. Spuentowałbym to jakoś, ale w sumie po co.
  • :D

    Wolny rynek nie tylko Aborczej nie służy.
  • Sugerujesz losie, że ich dzieci nie zdają sobie sprawy, że na mitycznym 'zachodzie' przypadnie im rola bycia chwilową rozrywką tresowanej małpy, zanim odnajdą 'szklane sufity'?
    To już nawet arabscy i rosyjscy milionerzy są rozsądniejsi!
  • Chyba już zaczyna to do nich docierać.
  • los napisal(a):
    Chyba już zaczyna to do nich docierać.
    Przebudzenie może być dość dramatyczne, bo okazuje się, że tam (zachód) są mili dla zasobności twojego portfela, natomiast osobę doceniają tak jakby mniej...


  • Marcin Palade
    @MarcinPalade
    22 cze
    Średnia po 3 sondażach czerwca (zdecydowani wyborcy, zmiana w stos. do maja):

    @pisorgpl 47% (+1)
    @Platforma_org 23% (0)
    @wiosnabiedronia 8% (0)
    @sldpoland 4% (-1)
    @nowePSL 4% (0)
    @KUKIZ15 4% (-3)
    @Partia_KORWiN 2% (0)
    @RuchNarodowy 2% (+1)
    @Nowoczesna 1% (0)
    @partiarazem 1% (-1)




    Patrick Dollart
    @PatrickDollart
    15 godz.15 godzin temu
    Autorska prognoza wyborów parlamentarnych (niebawem ukaże się na stronie):

    @pisorgpl 46.9
    @Platforma_org 25.5
    @nowePSL 5.7
    @wiosnabiedronia 5.2
    @sldpoland 4.5
    Konfederacja 3.7
    @KUKIZ15 3.2
    @partiarazem 1.4
    @Nowoczesna 1.3

    Przewidywana frekwencja 59.1





  • edytowano June 24
    Za wielesz percęt rachmiszcz Dont dawa wiemkszoś kąctytucyjno?
  • edytowano June 24
    Zależy od rozdrobienia spadów i ich liczby. Im więcej pederastów, siniaków tochtamyszów i Ryżartów śmiele postępujących naprzód na krawędzi przepaści - tym lepiej.
  • rdrrdr
    edytowano June 24
    23+8+4+4+1+1=42

    25.5+5.7+5.2+4.5+1.4+1.3=43.6

    niewielkie wahniecie i to oni powoluja rzad
  • randolph napisal(a):
    Zależy od rozdrobienia spadów
    Nualesz dejmy na to isz byndzie jakosz danysz Paladyn pszebadeł

    Pic - 47
    Placforma - 23
    Pederast - 8
    Noji dalij spady

    Zażondywem opświecenia!



  • Marcin Palade
    @MarcinPalade
    22 cze
    Podział mandatów sejmowych na podstawie sondażu Estymatora dla @DoRzeczy_pl:

    @pisorgpl 272
    @Platforma_org 160
    @wiosnabiedronia 27
    @NiemcywPolsce 1


    Marcin Palade
    @MarcinPalade
    22 cze
    Podział mandatów sejmowych na podstawie sondażu Estymatora dla @DoRzeczy_pl w wariancie startu kilku koalicji wyborczych:

    @pisorgpl 245
    @Platforma_org+@Nowoczesna+@sldpoland+@Zieloni 168
    @wiosnabiedronia+@partiarazem 25
    @nowePSL 13
    @KUKIZ15+@bezpartyjni_org 8
    @NiemcywPolsce 1

  • edytowano June 24
    Tak czy tak, na większość konstytucyjną mało. A ze składu nowego sejmu podbierać posłów nie da się. Za głęboki rów pomiędzy, żeby cokolwiek było w stanie wygramolić się na drugą stronę. Gryglasy potwierdzają regułę, którą definiuje kałuża pomyj wylana na samorządową Kałużę z Żor, bywszego platfusa obecnie zakamieniałego pisowca z krwie i kości.

    Mając 272 pachołków nie tylko konstytucji nikt nie ruszy ale bez uciekania się do sztuczek z czatowaniem na rozmemłanie frekwencyjne platfusów, nawet nie można dudzinych vet uchylić czy też Bodnara pogonić na cztery wiatry przed upływem kadencji,


    Musiałby Satrapa z Pasierbem jeszcze więcej kiełbasy wyborczej uwędzić i rozdać przy urnach, a i to niepewne znając trudny i przykry charakter tutejszego ludu.


    Bełłem dwakroć po kilka miesiąców nad Dunajem, widziałem ichnich Hunów, trochę z niemi biesiadowałem i nie wyglądali oni na mądrzejszych niż nadwiślańskie elektory. Jak mawiają Rosjanie "prakitka jebi*t tieoriu" i to się sprawdza chociażby w kwestii nieustannie wysokiego poparcia dla Orbana od braci Madziarów po niemal trzech kadencjach samodzierżawia vs liche poparcie kaczyzmy przez rodaków po jednej kadencyjce.
  • No ale przy 272 to do wydudania Dudy niewiele brakuje.
  • "DLACZEGO MIELIBY WYGRAĆ"

    Jednym z powodów jest to że potrafią iść na chama. Na bezczela i po trupach. Najlepiej nie swoich. Najlepiej takich którzy staną się ofiarami i mitem założycielskim. Mają w nosie konwenanse i dobre wychowanie. Idą na całość swojego koryta.
  • A to Pan Prezydent Andrzej Duda, zapewne kandydat PiS na Prezydenta 2020, jest jakimś wrogiem PiS? B-)
  • extraneus napisal(a):
    A to Pan Prezydent Andrzej Duda, zapewne kandydat PiS na Prezydenta 2020, jest jakimś wrogiem PiS? B-)
    Się zobaczy. Najlepiej nie słuchać ale patrzeć....
  • edytowano June 24
    Akuratno znalezłem na Ćwiteże takiesz cuś:

    Ostatni sondaż Estymatora (zdecydowani): PiS 47,9% PO 22,7% Wiosna 7,3% SLD 4,5% PSL 4,3% K'15 3,5% Samorządowcy 2,7% Razem 1,8% Korwin 1,6% Nowoczesna 1,6% RN 1,3% Zieloni 0,4% MN 0,3% FdR 0,1%

    Podział na mandaty: PiS 303 PO 129 Wiosna 27 MN 1

    Czysta czy jusz prawiesz robi kąctytuncje.

    Zaczasnomć kilkusz pederastowych wew kiblu i bangla.
  • randolph napisal(a):
    Tak czy tak, na większość konstytucyjną mało. A ze składu nowego sejmu podbierać posłów nie da się. Za głęboki rów pomiędzy, żeby cokolwiek było w stanie wygramolić się na drugą stronę. Gryglasy potwierdzają regułę, którą definiuje kałuża pomyj wylana na samorządową Kałużę z Żor, bywszego platfusa obecnie zakamieniałego pisowca z krwie i kości.

    Mając 272 pachołków nie tylko konstytucji nikt nie ruszy ale bez uciekania się do sztuczek z czatowaniem na rozmemłanie frekwencyjne platfusów, nawet nie można dudzinych vet uchylić czy też Bodnara pogonić na cztery wiatry przed upływem kadencji,


    Musiałby Satrapa z Pasierbem jeszcze więcej kiełbasy wyborczej uwędzić i rozdać przy urnach, a i to niepewne znając trudny i przykry charakter tutejszego ludu.


    Bełłem dwakroć po kilka miesiąców nad Dunajem, widziałem ichnich Hunów, trochę z niemi biesiadowałem i nie wyglądali oni na mądrzejszych niż nadwiślańskie elektory. Jak mawiają Rosjanie "prakitka jebi*t tieoriu" i to się sprawdza chociażby w kwestii nieustannie wysokiego poparcia dla Orbana od braci Madziarów po niemal trzech kadencjach samodzierżawia vs liche poparcie kaczyzmy przez rodaków po jednej kadencyjce.
    "Wysokopoparciowy" Orban w pierwszej kadencji startując z ponad 52% zszedł do ok. 45%, czyli stracił co szóstego wyborcę. "Lichopoparciowy" kaczyzm gdyby miał osiągnąć taki sukces to by teraz musiał dostać ok. 32%.

    Jak fakty nie pasują do tezy, tym gorzej dla nich. Aha, nie wiem jak to jest po rosyjsku.
  • edytowano June 24
    rdr napisal(a):
    23+8+4+4+1+1=42

    25.5+5.7+5.2+4.5+1.4+1.3=43.6

    niewielkie wahniecie i to oni powoluja rzad
    A próbował tak Kolega z wynikami (nie z sondażami, z wynikami!) z 2015 r.
    To zrobię za Kolegę, bo pół minuty:
    24,1+7,6+7,6+5,1=44,4 (tylko KE zsumowałem)
    PiS miał wtedy 37,6 (tak, to jest poprzedni wynik i odniesienie do porównań z cyt. lichym poparciem)
    Kto stworzył rząd? :)
  • Samodzielne rządy w następnej kadencji to już doskonała perspektywa. Większość konstytucyjna,nie tyle zależy od zdolności PiS, raczej od nieporadności opozycji.
  • Po co komu nowa konstytucja, skoro musi być zgodna z prawem unijnym?
    Żeby Szydło i Kempie zagwarantować nieodpowiedziałność przed TS za nie drukowanie "wyroków TK"?
  • edytowano June 24
    rozum.von.keikobad napisal(a):
    randolph napisal(a):
    Tak czy tak, na większość konstytucyjną mało. A ze składu nowego sejmu podbierać posłów nie da się. Za głęboki rów pomiędzy, żeby cokolwiek było w stanie wygramolić się na drugą stronę. Gryglasy potwierdzają regułę, którą definiuje kałuża pomyj wylana na samorządową Kałużę z Żor, bywszego platfusa obecnie zakamieniałego pisowca z krwie i kości.

    Mając 272 pachołków nie tylko konstytucji nikt nie ruszy ale bez uciekania się do sztuczek z czatowaniem na rozmemłanie frekwencyjne platfusów, nawet nie można dudzinych vet uchylić czy też Bodnara pogonić na cztery wiatry przed upływem kadencji,


    Musiałby Satrapa z Pasierbem jeszcze więcej kiełbasy wyborczej uwędzić i rozdać przy urnach, a i to niepewne znając trudny i przykry charakter tutejszego ludu.


    Bełłem dwakroć po kilka miesiąców nad Dunajem, widziałem ichnich Hunów, trochę z niemi biesiadowałem i nie wyglądali oni na mądrzejszych niż nadwiślańskie elektory. Jak mawiają Rosjanie "prakitka jebi*t tieoriu" i to się sprawdza chociażby w kwestii nieustannie wysokiego poparcia dla Orbana od braci Madziarów po niemal trzech kadencjach samodzierżawia vs liche poparcie kaczyzmy przez rodaków po jednej kadencyjce.
    "Wysokopoparciowy" Orban w pierwszej kadencji startując z ponad 52% zszedł do ok. 45%, czyli stracił co szóstego wyborcę. "Lichopoparciowy" kaczyzm gdyby miał osiągnąć taki sukces to by teraz musiał dostać ok. 32%.

    Jak fakty nie pasują do tezy, tym gorzej dla nich.[..].
    Życzę PiSowi jak najlepiej (choć wyłącznie z rozsądku, ale to inny temat), bo przerżnięcie (czyt: wygranie ale na poziomie pozwalającym reszcie na zawiązanie koalicji rządowej) wyborów obecnie ... wolę nie myśleć.

    Pisząc o procentach Orbana i Kaczyńskiego przez lata rządów, chciałem przede wszystkim zauważyć/podkreślić ośli upór i odporność na fakty znakomitej częśći elektoratu nadwiślańskiego. Po dwunastu latach kompromitacji, PO nadal ma poparcie ćwierci aktywnych głosowaczy. Gryczany mając podobny zestaw afer - choć trzeba przyznać, że upodlenie ekonomiczne narodu udało mu się dużo lepiej niż tuskoidom - skapiał dokumentnie i mimo upływu dziewięciu lat nie podniósł się z upadku.

    Socjaliści Gyurcsánego dostali ponad 40% w 2006 roku i 5% obecnie.
    PO w 2007 zebrało 41% a dziś nadal utrzymuje procentową połowę ówczesnego poparcia. Bez porównywania liczby głosujących ergo uwzględnienia potencjalnie wyższej frekwencji ...
  • SLD też kiedyś miało tyle i zeszli na poziom "sami nie wejdziemy". Zastąpili ich inni, Gyurcsanego też.
    Gyurcsany to właśnie bardziej SLD... sam Orban jest syntezą Tuska i Kaczyńskiego, a nie odbiciem Kaczyńskiego.
  • Analogia nie jest metodą naukową. Że są podobne zjawiska w Polsce i na Węgrzech - nie znaczy to, że absolutnie wszystko jest identyczne.
  • Platforma ruszyła na prowincje;

    image
  • Klerykalis widzę! Skandal! Gdzie Jażdżewski?!
  • Gżeś takosz funda spocone grabe czylisz dzieś zaposiadywa miskie do opmywania renców?
  • randolph napisal(a):
    Pisząc o procentach Orbana i Kaczyńskiego przez lata rządów, chciałem przede wszystkim zauważyć/podkreślić ośli upór i odporność na fakty znakomitej częśći elektoratu nadwiślańskiego. Po dwunastu latach kompromitacji, PO nadal ma poparcie ćwierci aktywnych głosowaczy....
    Nie, PO nie ma poparcia żadnego albo znikome. Ta ćwiartka po prostu zionie nienawiścią do PiSu i zagłosuje na wszystko, byle odsunąć ich od władzy. Afery PO w niczym tu nie przeszkadzają - to nie ten system wartości Kolego.
  • los napisal(a):
    Analogia nie jest metodą naukową.
    Ale daje wygodne narzędzia do zarządzania emocjami.

  • Aha, i upewniłem się co do tego Gyurcsanego. Jego *dawna* partia miała faktycznie koło 6%. Jego *obecna* partia ponad 16%. Razem jednak ponad 20... Ile ma PO bez dostawek? :)
  • Obywatele RP protestują przed biurem PO

    image
  • OCB na danym fotogramie?
  • loslos
    edytowano June 26
    Paradoks rewolwerowca (teoria gier). Trzech panów chce sobie dać nawzajem po buzi, każdy chce dołożyć dwu pozostałym. Pan A jest cherlakiem ale panowie B i C to byczki. Który pan ma największą szansę dołożyć pozostałym i jaka jest najlepsza strategia każdego z panów?

    Tu inna wizualizacja paradoksu, nawet pogoda się zgadza

  • Nie wię, gdyż ja się nawet nie znam na paradoksie więziennictwa.
  • Najlepszy jest paradoks żebraka i milionera.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    OCB na danym fotogramie?
    Grzesiek rozmawia ze szczerbatym, pewnie o konstytucji.
  • Zapewne należy czekać, aż wrogowie nawzajem się wykrwawią. W przypadku leworwelowców - nie strzelać jako pierwszy.
  • los napisal(a):
    Paradoks rewolwerowca (teoria gier).
    los napisal(a):
    Najlepszy jest paradoks żebraka i milionera.
    Alesz nie dejta sie prosieć. Opświećta nasz!

    Albowię wyedukać forumno jezd wjelgo kwało Adminisztrancji.

  • loslos
    edytowano June 26
    W paradoksie rewolwerowców największe szanse wygrania ma najsłabszy, który czeka aż któryś z silniejszych dołoży temu drugiemu i atakuje osłabionego.

    A paradoks żebraka i milionera polega na tym, że żebrak i milioner znajdują razem portfel z pieniędzmi, którymi mogą się zgodnie podzielić albo odnieść na policję. Jaki będzie podział taki, że żadnemu z nich nie opłaci się go zanegować? 2/3 bierze milioner a 1/3 żebrak!

    To dosyć dobrze pokazuje, dlaczego liberalna gospodarka prowadzi do koncentracji bogactwa.
  • Każdy z rewolwerowców maksymalizując swoje szanse na przeżycie będzie dążył do wyeliminowania najgroźniejszego przeciwnika, cherlaka zostawiając sobie "na potem". Cherlak nie oberwie więc podczas pierwszej wymiany strzałów. Ma więc niezerowe szanse na to, że pozostali się wystrzelają/wykrwawią bez jego udziału.
    Jeżeli nawet nie, ma szanse na "dogrywkę" z przeciwnikiem rannym. A nawet jeżeli nie, to jego przeciwnik musi oddać drugi strzał, gdy cherlak będzie oddawał pierwszy. Cherlak ma więc więcej czasu na złożenie się i oddanie celnego strzału. Da się pewnie wyliczyć matematycznie, że cherlak ma największe szanse na przeżycie i że jego szanse rosną, im jego przeciwnicy są lepsi.

    A o paradoks żebraka i milionera sam poproszę.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.