W Arabii dnieje - wątek saudyjski

13»

Komentarz

  • edytowano October 2018
    No że podróba nieprofesjonalna to się zgodzę. Tylko kogo w świecie arabskim zdanie nasze czy Zachodu na ten temat obchodzi?

    Znaczy chodzi mi o to że ten mord to na użytek wewnętrzny w Arabii Saudyjskiej i ogólnie u Arabów był. I politycznie liczy się co oni myślą. To ze Zachód źle myśli to koszty uboczne. Jak można się na razie przekonać niewysokie.
  • Złoty szczał Irańczyków w saudyjską rafinerię spowodował panikę na rynku i wzrost ceny ropki o 20%:

    image
    https://oilprice.com/Energy/Oil-Prices/Oil-Price-Explosion-Brent-Crude-Jumps-20.html

    Piszą, że to wzrost większy niż przy okazji wojny o Kuwejt.

    Wszelako, o wiele mie okulary z nerf nie zaparowały, to w ciągu dnia całe to wzmożenie zdążyło już opaść do poziomu 67 dolków. Zaraz sprawdzę, wiele było w piąteczek...

    Pompeusz marudzi:
    Secretary Pompeo ✔ @SecPompeo

    Tehran is behind nearly 100 attacks on Saudi Arabia while Rouhani and Zarif pretend to engage in diplomacy. Amid all the calls for de-escalation, Iran has now launched an unprecedented attack on the world’s energy supply. There is no evidence the attacks came from Yemen.
    Nu, czytam że w piąteczek było 60 dolków, dzisiej 65 - wzrost o 8,5% Hrubo, choć do poziomu stu dolków trochę brakuje.

    Zastanawiam się, czy taysze radzieccy tu nie kompinowali aby.
  • Niezła laurka dla Saudów. Nie ufam laurkom. Jeśli chodzi o Turków to jasne że też nie ma co im ufać.
  • Bigda w tem, że to się opiera na faktach.
  • No to super. Bigda w tym że tych faktów musi się pojawić setki przez kilkanaście lat aby odkręcić to co się wyprawiało i nadal wyprawia w ojczyźnie Bin Ladena. Naprawdę trudno mi sobie wyobrazić wolność, pokój i demokrację w Mekce i Medynie, a już szczególnie pod wodzą dynastii Saudów w strukturach rozbójniczo - klanowych.
  • Niedawno POKO pocwiartowali i nie zjedli jakiegoś dziennikarza rozwodnika
  • Wklejam do tego wątku, bo Thomas Wictor twierdzi, że to sprawka Emiratów i Saudów.

    W Sudanie idzie wolność i demokracja, ogólna jutrzenka ślebody:

    https://www.project-syndicate.org/commentary/sudan-civilian-government-breakthrough-to-democracy-by-ishac-diwan-2019-09
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Bigda w tem, że to się opiera na faktach.
    A jaka ma kolega podstawę do tego brawurowego twierdzenia?
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Wklejam do tego wątku, bo Thomas Wictor twierdzi, że to sprawka Emiratów i Saudów.

    W Sudanie idzie wolność i demokracja, ogólna jutrzenka ślebody:

    https://www.project-syndicate.org/commentary/sudan-civilian-government-breakthrough-to-democracy-by-ishac-diwan-2019-09
    Przykro mi ale nie wierzę ani trochę w jakąkolwiek demokrację w krajach arabskich w dającej się przewidzieć przyszłości. Może w innych islamskich jakaś forma się przyjąć, ale i tak nie będzie mieć wiele wspólnego z tym co uważa się za demokracją na Zachodzie, nawet najbardziej ułomną. Plemienno - klanowo - rodowa struktura społeczna nie jest w stanie funkcjonować demokratycznie. A taka dominuje u Arabów ale też w Pakistanie czy Afganistanie. Taka struktura wyklucza równość jednostek w jakimkolwiek wymiarze. Wyklucza też swobodę wyboru i wolność wypowiedzi. Stawianie na demokrację tam to naiwniactwo. Oczywiście wiem że nie tylko naiwniacy na nią oficjalnie stawiają, ale nie ze względu na wiarę w możliwość demokracji tamże tylko ze względu na własny interes. Przeważnie chodzi o ścieżkę do rządów autorytarnych w wyniku obalenia poprzedniego reżimu i wykorzystania siły buntowników. Inny wariant to korzyści z eksploatacji kraju poprzez współpracę z pseudodemokratycznym, skorumpowanym rządem albo tylko korzystanie z dotacji i pomocy zagranicznej na poronione eksperymenty. Sprawdzony w tych krajach dotychczas jest wyłącznie światły reżim oparty na armii. Zwykle wyrodnieje, nadmiernie eksploatuje zasoby i społeczeństwo i popada w okrucieństwo. Wtedy trzeba go szybko obalić i ustanowić nowy o takim samym charakterze. I tak aż do skutku czyli powolnych i stopniowych przemian społecznych których najważniejszymi elementami jest osłabianie więzi plemiennych i klanowych i antagonizmów pomiędzy plemionami i klanami na rzecz wzmacniania więzi narodowo-państwowych i rodzinnych. Dopiero to stwarza jakąś szansę na równość, pracę, powściągliwość i demokrację. To dlatego najbardziej rozwinięte społecznie były na Bliskim Wschodzie takie kraje jak Liban, Irak i Syria . Były najbardziej zaawansowane na tej drodze, a przynajmniej już nauczyły się utrzymywać pokój i względną równowagę oraz elementarna współpracę pomiędzy plemionami i klanami. Widać bardzo to przeszkadzało wszystkim ważnym graczom, nie tylko Amerykanom.
  • Nu, ja oczywiście też nie wierzę! Ale ciekawie będzie popatrzeć, co tam w Sudanie dzieje się, zwłaszcza że ma on wszystkie cechy, o których Kolega pisze. Jest to wielonarodowe imperium rządzone przez Arabów z Chartumu, którzy imperializm mają we krwi, a szczegółów nauczyli się od Anglików. Jest to kraj oczywiście muzułmański i to zdaje się taki raczej hardcore. Do tego wspomniane klany, plemiona i grupy etniczne. Do tego wieloletnia dyktatura wojskowa, która tak uciskała murzyńsko-chrześcijańskie południe kraju, że po długiej wojnie oderwało się ono i utworzyło nowe państwo. No i na wisienkę na torcie mamy fakt, że prometejami demokracji i swobody mają być jakoby Saudowie, którzy sami nie są w te klocki szczególnie mocni, a już ochronę mniejszości mają taką, że no, nie jest to standard polski, w którym za bycie Niemcem masz automatycznie mandat sejmowy.

    Ale, jak pisałem, popatrzeć może być ciekawie.

    Dodajmy może refluksję Dawidka Goldmana:
    There is a reason that Syria has labored under brutal minority regimes for half a century, since the Ba’ath Party coup of 1963 led by the Christian Michel Aflaq, followed by the Alawite Assad dynasty’s assumption of power in 1971. If you create artificial states with substantial minorities, as British and French cartographers did after the First World War, the only possible stable government is a minority government. That is why the Alawites ran Syria and the minority Sunnis ran Iraq. The minority regime may be brutal, even horribly brutal, but this arrangement sets up a crude system of checks and balances. A government drawn from a minority of the population cannot attempt to exterminate the majority, so it must try to find a modus vivendi. The majority can in fact exterminate a minority. That is why a majority government represents an existential threat to the minority, and that is why minorities fight to the death.
    http://www.ruthfullyyours.com/2013/01/06/david-goldman-insoluble-syria/
  • Nu nu ciekawe.
    A z jakiej opcji je Pan Goldman? Większości owej w USA?
  • Kolega losa z pracy. Straszny bandzior i kłamczuch.
  • edytowano September 2019
    No ciekawe. Gość dokładniej rozwija myśl rzuconą przeze mnie. Tę o efektywności rządów autorytarnych opartych na armii w krajach arabskich i szerzej patchworkowych czyli w społeczeństwach o strukturze plemienno-klanowej. Jak dodatkowo są zróżnicowane etnicznie i religijnie to jeszcze bardziej. Przy okazji to tłumaczy dlaczego mniejszościowe rządy autorytarne i junty są bardziej korzystne i bezpieczne dla mniejszości chrześcijańskich w tych krajach niż pseudodemokratyczne rządy większości. Arabsko-islamska wersja demokracji to rządy arabsko-islamskiej większości i fizyczna eksterminacja mniejszości. W łagodniejszej formie przymusowe przejście na islam i rola na dnie drabiny społecznej.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Kolega losa z pracy. Straszny bandzior i kłamczuch.
    Bandzior nie a kłamczuch... Żyd i bankster wiec z natury rzeczy. Choć istotnie wyróżniał się pomysłowością.
  • Osobisty ochroniarz krola Sa!mana zostal zabity w domu przyjaciela "podczas sprzeczki" z innym znajomym.
  • Pacz Pan.
    A u gazel płk. Gadaffiego nie było sprzeczek.
    Tu kilka z nichimage

    Coś gadatliwi ci saudyjczycy
  • edytowano January 2020
    nie wię gdzie, to tu dam
    Tudam!
    a) okradli Bezosa, ze zdjęć i maili okradli
    b) zamieszani są w to Saudowie z najwyższej półki
    c) mogli wykorzystać do tego system Pegaus, który kupiły nasze służby w Izraelu

    jak dalece można mysleć spiskowo ?
    co mogą nasze służby? czy Izrael ma kodziki do każdej wersji programu? czy on jest na sztuki (ilość obserwowanych) czy może chuyrtowo na np 20 000 obywateli?

    jaki typ komórki miał Bezos?

    Komórka Jeffa Bezosa została zhakowana, a wykradzione wrażliwe informacje o jego życiu osobistym mogły posłużyć do szantażu. Właściciel Amazona prawdopodobnie otrzymał wirusa w wiadomości na WhatsAppie od następcy tronu Arabii Saudyjskiej Mohammeda ben Salmana - wynika z ustaleń Organizacji Narodów Zjednoczonych. Do zhakowania szefa Amazona mógł posłużyć izraelski system Pegasus, czyli ten sam, który według TVN24, zakupiło polskie CBA.

    https://wiadomosci.onet.pl/swiat/jeff-bezos-zhakowany-przez-whatsappa-stac-za-tym-ma-saudyjski-ksiaze/ydqnrhz na podstawie artykułu w Guardianie
  • Wokół Arabii dzieją się obecnie dwie ciekawe1 rzeczy.

    Po pierwsze, Arabici postanowili wejść kapitałowo do Lotosu, który jest rafinerią gorszą od Płocka. A czemu gorszą? Ano temu, że każda rafineria ma naturalny obszar mocy, takie koło o promieniu ze 100-150 km, w którym łatwo się rozwozi produkty i lud raduje się, widząc znajome cysterny. Lotos ma już na starcie połowę tego koła zeżarte przez Ocean Bałtycki, a trochę przez radziecki Koenigsegg, no, nie wiem czy oni coś od Lotosu kupują, ale zakładam że nie bałdzo.

    I u nasz, oczywiście, jak tak można, dzikich Arabitów nam nasadzać, ale juz Blumberg i Dżazira mówią, że będzie ciekawie, bo się Saudowie wbijają na teren tradycyjnie radziecki, gdzie ropka jest generalnie uralska. O'Bajtek zasię zamierza połowę naszych potrzeb ropobiorczych zaspakajać ze źrzódeł arabskich. No, jezdo pewien ciosek w oblicze p. Włodzimierza.

    https://www.bloomberg.com/news/articles/2022-01-12/aramco-makes-inroads-into-russia-s-backyard-with-polish-oil-deal

    https://www.aljazeera.com/economy/2022/1/12/aramco-gains-footing-in-russias-back-yard-with-polish-oil-deal

    Jednocześnie dzieje się coś dziwnego. Amerykanie tak pracowicie i konsekwentnie trwonią swoją wiarygodność jako sojusznik. Jest to dla dementa ważniejsze nawet niż gotówka! Konkretnie -- nie chcą Arabitom sprzedać naboi do systemów Patriot, co systematy te stawia pod znakiem zapytania, a wręcz pod wykrzyknikiem. Nu, skoro tak się bawimy, to ja się zapytuję, jaka wogle jest wiarygodność amerykańskiego sprzętu, tak wogle.

    Z tych nerf Arabici już bąkają o nabyciu przodujących systemów radzieckich.

    https://pulslewantu.pl/arabia-saudyjska-ma-problem-brakuje-amunicji-do-systemow-patriot/
  • A my byśmy nie umieli zrobić?
  • los napisal(a):
    A my byśmy nie umieli zrobić?
    Niekoniecznie, gdyż rakety to rzecz niebanalna. Ale myślę, że gdyby nam Amerykanie zrobili solidne przeszkolenie i dali pełną dokumentację, to i owszem.
  • A ja bym spróbował. Skoro standard wyceny pochodnych stopy procentowej umieliśmy stworzyć bez żadnych przygotowań, to głupiej rakietki nie umiemy?
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    los napisal(a):
    A my byśmy nie umieli zrobić?
    Niekoniecznie, gdyż rakety to rzecz niebanalna. Ale myślę, że gdyby nam Amerykanie zrobili solidne przeszkolenie i dali pełną dokumentację, to i owszem.
    W artykule piszą też o problemach z dronami, których Patrioty nie widzą. A na drony to już mamy swoje systemy, zdaje się
  • los napisal(a):
    A ja bym spróbował. Skoro standard wyceny pochodnych stopy procentowej umieliśmy stworzyć bez żadnych przygotowań, to głupiej rakietki nie umiemy?
    Ostatnio nasze orły próbowały współpracy z tayszami ukraińskim w zakresie raketnictwa -- y odpadły, gdyż nie były w stanie nadążyć. Więc czai się tu pewna mądrość.
  • los napisal(a):
    A ja bym spróbował. Skoro standard wyceny pochodnych stopy procentowej umieliśmy stworzyć bez żadnych przygotowań, to głupiej rakietki nie umiemy?
    Projekt w trakcie. Jeszcze ze dwie dekady i będzie.
  • Standard wyceny pochodnych stopy procentowej zrobiono w rok. Trzeba brać właściwych ludzi.
  • polmisiek napisal(a):
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    los napisal(a):
    A my byśmy nie umieli zrobić?
    Niekoniecznie, gdyż rakety to rzecz niebanalna. Ale myślę, że gdyby nam Amerykanie zrobili solidne przeszkolenie i dali pełną dokumentację, to i owszem.
    W artykule piszą też o problemach z dronami, których Patrioty nie widzą. A na drony to już mamy swoje systemy, zdaje się
    Dodajmy - kupiony przez Arabów 2 lata temu z okładem :)
  • los napisal(a):
    Standard wyceny pochodnych stopy procentowej zrobiono w rok. Trzeba brać właściwych ludzi.
    A to nie Kolega zrobił, zdaje się?
    No bo jeśli mamy takich od rakiet, jak Kolega od standardów wyceny, to pewnie że się da, o ile ktoś sypnie groszem. O ile mamy, bo przypominam, że ludzie którzy są w stanie zrobić Patrioty tylko lepsze, to najprawdopdobniej ludzie, którzy już kiedyś Patrioty robili, nawet te gorsze. Sami łebscy fachmeni ale bez doświadczenia to może być za mało - choć bywa i tak, że brak doświadczenia to zaleta a nie wada.

    A zasadniczo - nie wiem czy Szanowne Koleżeństwo wie - ale my robimy całkiem zmyślną broń: czy to systemy bliskiego rozpoznania Fly Eye (bardzo możliwe że najlepsze na świecie, a na pewno lepsze od amerykańskich), czy to ochronę antydronową, itp. Wspólnym mianownikiem polskich wynalazków jest fakt że do ich opracowania wymagane są stosunkowo niewielkie nakłady środków finansowych.

    Kłopot zaczyna się kiedy trzeba zrobić coś dużego - co wymaga wielkiej grupy ludzi, mnóstwa pieniędzy i najlepiej doświadczenia, jak czołgi, na przykład, nie wspominając o samolotach. Ba - całkiem udane armatohaubice Krab chodzą na koreańskim podwoziu, gdyż nasze okazało się być niewystarczające.

    Dlatego nie mamy własnego czołgu, o samolocie to możemy zapomineć, ale to żadna hańba - bawi się w to kilka państw na świecie tylko. Natomiast nasza budowa korwety Gawron udowadnia to co napisałem wyżej.
  • Znaczy się za dużo Indian czy wodzów? A może tych drugich za mało?
  • Losie najulubieńszy. Co to jest ta wycena pochodnych stopy procentowej? Dajmy na to dla takiej małej pchełki jak ja, co ma maciupeńki kredycik w banku.
    Jest ono przetłumaczalne na język przeciętniaka? Jeśli tak - to się dopraszam.
    W zamian mogę Ci zdradzić, jak się gotuje pyszną szczawiówę. ;;)
  • TecumSeh napisal(a):
    No bo jeśli mamy takich od rakiet, jak Kolega od standardów wyceny, to pewnie że się da, o ile ktoś sypnie groszem.
    Nie trzeba grosza, wystarczą ludzie. Podkomisja smoleńska zrobiła największy projekt badawczy w historii Polski. Jeśli się oprzeć na takich ludziach a nie spuszczać ich w kiblu (o czym chyba marzą politycy), zrobi się wszystko. Są.
  • los napisal(a):
    Nie trzeba grosza, wystarczą ludzie. Podkomisja smoleńska zrobiła największy projekt badawczy w historii Polski. Jeśli się oprzeć na takich ludziach a nie spuszczać ich w kiblu (o czym chyba marzą politycy), zrobi się wszystko. Są.
    Do projektów typu czołg, samolot, okręt - trzeba i to w cholerę pieniędzy. Projekt komisji smoleńskiej to innego typu zadanie, natomiast współczesnego dużego sprzętu wojskowego nie zbudował nikt bez wydania góry złota (a im później, tym więcej kasy trzeba).
    Tego się nie przeskoczy - nie ma opcji. Natomiast jest opcja porywania się na coraz ambitniejsze projekty, czyli ciągle skakania o poziom wyżej.

    Projekty prócz tego że zaspokajają nasze potrzeby, to potrafią dobrze zarobic, więc nie jest to wyrzucanie kasy.
  • Żyjemy w czasach nadpłynności (czego dowodem jest inflacja), pieniądz się znajdzie w dowolnych ilościach, to czego potrzeba, to jest geniusz. Który też jest, musi się tylko przebić przez mur z miernoty. Agresywna miernota jest jedynym problemem.
  • Zazu napisal(a):
    Losie najulubieńszy. Co to jest ta wycena pochodnych stopy procentowej? Dajmy na to dla takiej małej pchełki jak ja, co ma maciupeńki kredycik w banku.
    Jest ono przetłumaczalne na język przeciętniaka?
    Nie. I go nie dotyczy.

  • los napisal(a):
    Żyjemy w czasach nadpłynności (czego dowodem jest inflacja), pieniądz się znajdzie w dowolnych ilościach, to czego potrzeba, to jest geniusz.
    A z tym się zgadzam - potrzeba zatem i ludzi i pieniądza, przy czym pieniądz nie jest specjalnym problemem.

    Jak to mówił Grunspan (swoją szosą Stanisław Igar w tej roli jest absolutnie genialny) w rozmowie z Morycem Weltem:
    Grunspan: "Na co panu ta spółka z Borowieckim? Czy nie może pan sam otworzyć fabryki?"
    Moryc: "ale... ja nie mam pieniędzy"
    Grunspan: "a to nie jest powód ani przyczyna! Ludzie mają pieniądze, a pan masz duże zaufanie i duże zdolności!"
  • Ludzie też są, sam znam kilka setek osób wybitnych. Problemem jest tylko wiara w przeciętność u tych co u władzy.
  • Tymczasem taysze Arabici wzmagają swą odwietrzną przyjaźń z Jużną Koreją.

    Rijad-Seul-Warszawa wspólna sprawa!

    https://www.arabnews.com/node/2006726/saudi-arabia
  • edytowano January 18
    Tak trochę na marginesie poczynię pewne spostrzeżenie, korzystając z tego, że w wątku został wspomniany Sudan. Otóż przypadek tego kraju pokazuje, jak silna jest w Polsce rosyjska agentura i jak wielki jest jej wpływ na umysły. Otóż na różnych "prawicowych" środowiskach już niemal za oczywistość uchodzi, że to Zachód jest głupi i zawsze popiera islamistów, a wspaniała Rosja broni chrześcijaństwa i się islamistom przeciwstawia. Tymczasem rzeczony reżim w Sudanie był właśnie pupilem Chin i Rosji. No dobra, bardziej Chin, ale Rosja trzyma z Chinami, a i do Sudanu bodajże broń sprzedawała. Oczywiście ci rzekomo rozczulający się nad prześladowaniami chrześcijan tu nabrali wody w usta. Sam fakt istnienia tamtejszej hunty i prześladowania przez nią chrześcijan został całkowicie wymazany ze świadomości społecznej, wręcz "ewaporowany" jak u Orwella. Jest to o tyle ciekawe, że przecież przy okazji powstało nowe państwo, co nie zdarza się co dzień.
  • los napisal(a):
    A ja bym spróbował. Skoro standard wyceny pochodnych stopy procentowej umieliśmy stworzyć bez żadnych przygotowań, to głupiej rakietki nie umiemy?
    Właśnie - przecież to żaden rocket science. A nie ... czekaj ...
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    los napisal(a):
    A ja bym spróbował. Skoro standard wyceny pochodnych stopy procentowej umieliśmy stworzyć bez żadnych przygotowań, to głupiej rakietki nie umiemy?
    Ostatnio nasze orły próbowały współpracy z tayszami ukraińskim w zakresie raketnictwa -- y odpadły, gdyż nie były w stanie nadążyć.
    Znaczy, że to były cwaniaki do podczepiania a nie specjaliści.
  • Rzchanym napisal(a):
    Tak trochę na marginesie poczynię pewne spostrzeżenie, korzystając z tego, że w wątku został wspomniany Sudan. Otóż przypadek tego kraju pokazuje, jak silna jest w Polsce rosyjska agentura i jak wielki jest jej wpływ na umysły. Otóż na różnych "prawicowych" środowiskach już niemal za oczywistość uchodzi, że to Zachód jest głupi i zawsze popiera islamistów, a wspaniała Rosja broni chrześcijaństwa i się islamistom przeciwstawia. Tymczasem rzeczony reżim w Sudanie był właśnie pupilem Chin i Rosji. No dobra, bardziej Chin, ale Rosja trzyma z Chinami, a i do Sudanu bodajże broń sprzedawała. Oczywiście ci rzekomo rozczulający się nad prześladowaniami chrześcijan tu nabrali wody w usta. Sam fakt istnienia tamtejszej hunty i prześladowania przez nią chrześcijan został całkowicie wymazany ze świadomości społecznej, wręcz "ewaporowany" jak u Orwella. Jest to o tyle ciekawe, że przecież przy okazji powstało nowe państwo, co nie zdarza się co dzień.
    Nu ale przeca w końcu to to państwo (Sudan Pd.) powstało. Właśnie dlatego, aby te arabusy z pólnocy nie prześladowały chrześcijan i animistów. A to jednak burzy tezę, że świat wiedzial i nic nie powiedział.
    Nb. podobno ten pomysł mocno popierała Clintonowa będąca wówczas Sekretarką Stanu.
  • porys napisal(a):
    Rzchanym napisal(a):
    Tak trochę na marginesie poczynię pewne spostrzeżenie, korzystając z tego, że w wątku został wspomniany Sudan. Otóż przypadek tego kraju pokazuje, jak silna jest w Polsce rosyjska agentura i jak wielki jest jej wpływ na umysły. Otóż na różnych "prawicowych" środowiskach już niemal za oczywistość uchodzi, że to Zachód jest głupi i zawsze popiera islamistów, a wspaniała Rosja broni chrześcijaństwa i się islamistom przeciwstawia. Tymczasem rzeczony reżim w Sudanie był właśnie pupilem Chin i Rosji. No dobra, bardziej Chin, ale Rosja trzyma z Chinami, a i do Sudanu bodajże broń sprzedawała. Oczywiście ci rzekomo rozczulający się nad prześladowaniami chrześcijan tu nabrali wody w usta. Sam fakt istnienia tamtejszej hunty i prześladowania przez nią chrześcijan został całkowicie wymazany ze świadomości społecznej, wręcz "ewaporowany" jak u Orwella. Jest to o tyle ciekawe, że przecież przy okazji powstało nowe państwo, co nie zdarza się co dzień.
    Nu ale przeca w końcu to to państwo (Sudan Pd.) powstało. Właśnie dlatego, aby te arabusy z pólnocy nie prześladowały chrześcijan i animistów. A to jednak burzy tezę, że świat wiedzial i nic nie powiedział.
    Nb. podobno ten pomysł mocno popierała Clintonowa będąca wówczas Sekretarką Stanu.
    Kolega nie zrozumiał. Ja nie pisałem o reakcji świata, tylko o poziomie wiedzy na temat tych wydarzeń w Polsce.

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.