Faszyzm

Faszyzm czyli ruch zjednoczeniowy. Definicja kompletna i precyzyjna.

Dowód. Faszyzm (przy założeniu, że narodowy socjalizm też tak określamy) powstał tylko w dwu krajach, w których ruch zjednoczeniowy miał sens.
«1

Komentarz

  • Faszyzm to zwarte, gotowe, maszerujące szeregi demostrujące swą siłę chorągwiami Arymana. Siłą napędową jest dużo męskiej destrukcyjnej energii. W naszej lucyferycznie rozdziamdzianej cywilizacji nie ma ma szans na rozkwit.
  • Chyba że ktoś zechce zjednoczyć Polaków ;)
  • loslos
    edytowano December 2019
    Pani_Łyżeczka napisal(a):
    Faszyzm to zwarte, gotowe, maszerujące szeregi demostrujące swą siłę chorągwiami Arymana.
    Na lekcjach metodologii uczono mnie, że definicja powinna pokrywać się z desygnatem, im dokładniej tym lepiej. Definicja zbyt szeroka jest metodologicznie niepoprawna, tak samo definicja zbyt wąska.

    Przykład: Co to jest pies? "Pies to zwierze drapieżne" jest definicją zbyt szeroką, są zwierzęta drapieżne różne od psów. "Pies to jamnik" to z kolei definicja zbyt wąska, są też inne rasy psów.

    "Faszyzm to zwarte, gotowe, maszerujące szeregi demostrujące swą siłę chorągwiami Arymana" to definicja mocno za szeroka, było mnóstwo zwartych, gotowych, maszerujących szeregów demostrujących swą siłę chorągwiami Arymana, które z faszyzmem nic wspólnego nie miały.

    Psia mać, czy kiedyś zwolnicie mnie z wykładania podstaw metodologii?

    Faszyzm to ruch zjednoczenia państwa. Powstał jedynie w dwu krajach, które powstały mniej niż stulecie wcześniej przez podbój mniejszych państewek przez hegemona. Takich państw było wiele ale władcy mądrzejsi od Mussoliniego i Hitlera pozwalali Chorwatom pozostać Chorwatami a Baskom Baskami, tylko we Włoszech i w Niemczech mogli wpaść na szalony pomysł stworzenia Włochów i Niemców.

    Zauważcie, że taki dośrodkowy ruch nie może być demokratyczny. Demokracja z samej zasady jest odśrodkowa. Faszyzm był celem, totalitaryzm tylko środkiem.

    Zresztą - fasciare po włosku znaczy obwiązać.


  • loslos
    edytowano December 2019
    Kuba_ napisal(a):
    Chyba że ktoś zechce zjednoczyć Polaków ;)
    No właśnie, Polaków nie trzeba było jednoczyć. Litwa Środkowa, Kongresówka, Galicja, Poznańskie, Pomorze, Śląsk (a nawet kilka Śląsków) skleiły się szybko i bez problemów, oporu praktycznie nie było. Ukraińcy oczywiście pozostali Ukraińcami ale w najbardziej szalonej głowie nie powstał pomysł przerabiania Ukraińców na Polaków. Na Polaków przerabiano Żydów i to też nie napotkało na wyraźną reakcję.

    Być może dlatego, że (w odróżnieniu od Włochów i Niemców) AD 1918 Polacy już byli.
  • edytowano December 2019
    Errata:
    Faszyzm reprezentują zwarte, gotowe, maszerujące szeregi demostrujące swą siłę chorągwiami Arymana

    W obecnej rzeczywistości "zjednoczenie" jakichkolwiek wspólnot by takowe sytemy wygenerować raczej nie wchodzi w grę.
  • loslos
    edytowano December 2019
    Pani_Łyżeczka napisal(a):
    Errata:
    Faszyzm reprezentują zwarte, gotowe, maszerujące szeregi demostrujące swą siłę chorągwiami Arymana.
    No tak, ale to jest tylko impresja zainspirowana słowem kluczowym. Co to jest policjant? - Policjant ma na głowie niebieską czapkę.

  • Wrzucanie nazizmu do przegródki z napisem 'Faszyzm' budzi mój opór, to były inne ideologie, a faszyzm był w porównaniu z nazizmem czy komunizmem wręcz ruchem pokojowym.
  • loslos
    edytowano December 2019
    ms.wygnaniec napisal(a):
    Wrzucanie nazizmu do przegródki z napisem 'Faszyzm' budzi mój opór, to były inne ideologie, a faszyzm był w porównaniu z nazizmem czy komunizmem wręcz ruchem pokojowym.
    Włosi zbrodni kolonialnych popełnili nieporównanie mniej niż Francuzi nie mówiąc w ogóle o takich zwyrodnialcach jak Anglicy, Holendrzy czy Belgowie.

    Ja jednak chciałem przyznać trochę racji kolegom lewakom i znaleźć wspólne źródło niemieckiego nazizmu i włoskiego faszyzmu. I chyba znalazłem. I chyba jedyne.
  • O!
    Fajny wątas. Gdyż albowiem już kompletnie zgubiłam znaczenie tego słowa. A chyba nawet w ogóle go nie rozumiałam.

    Tylko dlaczego w takim razie mam zakodowane tak bardzo negatywny odbiór słowa "faszysta"?
  • No bo to negatywne. Przerabiać poczciwych Bawarów na Prusaków? A fe!
  • los napisal(a):
    Ja jednak chciałem przyznać trochę racji kolegom lewakom i znaleźć wspólne źródło niemieckiego nazizmu i włoskiego faszyzmu. I chyba znalazłem. I chyba jedyne.
    To są wspólne elementy, coś jak pies i kot ma ogon, łapy i jest drapieżnikiem.
    Faszyzm był u zarania korporacjonizmem z ideą silnej i scentralizowanej władzy, bez nazistowskiej szajby narodowej.

  • Nikt więcej nie wpada w tę kategorię. Nigdzie więcej przynajmniej w czasach nowożytnych nie było forsownej unifikacji w okresie mniej niż jednego pokolenia.

    Jeśli masz 100% korelację i logiczne wyjaśnienie związku, to nie należy negować podobieństwa.
  • Eee, Władysław Łokietek? No, może trochę mało nowożytnie.
  • I nieznane. Historię znamy z grubsza od XIX wieku, wcześniej to opowieści.
  • polmisiek napisal(a):
    Eee, Władysław Łokietek? No, może trochę mało nowożytnie.
    Nie zapominajmy o Kazimierzu Odnowicielu ktory skorzystał z pomocy....Niemiec :D
  • los napisal(a):
    I nieznane. Historię znamy z grubsza od XIX wieku, wcześniej to opowieści.
    Moja gmina była niegdyś miastem, które Szwedzi puścili z dymem. Ocalały nieliczne domy.
  • edytowano December 2019
    Każdemu na koniec jego własny żart. Szwedzi zostaną wyrżnięci, zadeptani, wyeliminowani. I nie będą się bronić.
  • JORGE napisal(a):
    Każdemu na koniec jego własny żart. Szwedzi zostaną wyrżnięci, zadeptani, wyeliminowani. I nie będą się bronić.
    Jeśli to czeka Szwedów to co czeka nas?
  • edytowano December 2019
    wojtek napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    Każdemu na koniec jego własny żart. Szwedzi zostaną wyrżnięci, zadeptani, wyeliminowani. I nie będą się bronić.
    Jeśli to czeka Szwedów to co czeka nas?
    Nie wiem, ale my nie kończymy swojej historii. Oni tak.
  • wojtek napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    Każdemu na koniec jego własny żart. Szwedzi zostaną wyrżnięci, zadeptani, wyeliminowani. I nie będą się bronić.
    Jeśli to czeka Szwedów to co czeka nas?
    Sami się wyrżniemy.
  • Wstrząsająca była podróż śladami św Pawła. Byliśmy i w Kapadocji.
    Skalne kościoły i klasztory, gdzie 1000 lat trwało chrześcijaństwo.
    Dziś na ścianach jeszcze wizerunki świętych, ale ktoś im wydrapal oczy.
    Antalya, port dla miasta Perge. Drogi i brzegi które oglądał św. Paweł.

    Ale kościół trwa. I ma nadal sługi nieuzyteczne,
  • edytowano December 2019
    marniok napisal(a):
    wojtek napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    Każdemu na koniec jego własny żart. Szwedzi zostaną wyrżnięci, zadeptani, wyeliminowani. I nie będą się bronić.
    Jeśli to czeka Szwedów to co czeka nas?
    Sami się wyrżniemy.
    U nas nie ma aktualnie woli mocy, by się fizyczne wyrżnąć - po żadnej ze stron. Mnie zawsze zadziwiały i śmieszyły słyszane wielokrotnie opnie, że nam Polakom nie można dać powszechnego pozwolenia na broń, bo byśmy się powystrzelali. Jest to bzdura - taki ruch jak chociażby francuskie Żółte Kamizelki jest u nas obecnie raczej nie do pomyślenia.
  • +1

    Bo słowem "Polacy" określa się dwie bardzo różne grupy. Polakami nazywa się znaną z historii polską szlachtę, obecnie nieistniejącą, i Polakami nazywa się potomków pańszczyźnianych.

    Dmowski już o tym pisał, jednak należy znać klasykę.
  • edytowano December 2019
    Tak - sto razy było tu o tym. Streszczając- szlachta skarlała i doprowadziła Rzeczpospolitą do ruiny. Pańszczyźniani uwłaszczeni poszli do miasta. Odrzucili skarlenie i przejęli mit szlachecki - zostali szlachta - dumnym narodem.
  • Kolega @MarianoX wierzy w jakąś równowagę sił, jakiś jin-jang chrześcijański?
    W dłuższej perspektywie czasu któraś strona przeważa, to chwilowe zawieszenie broni to tylko przygrywka.
    A co te żółte koszulki tak realnie osiągnęły?
    Ze Mamron zrzekl się emerytury?
  • edytowano December 2019
    ms.wygnaniec napisal(a):
    Wrzucanie nazizmu do przegródki z napisem 'Faszyzm' budzi mój opór, to były inne ideologie, a faszyzm był w porównaniu z nazizmem czy komunizmem wręcz ruchem pokojowym.
    A ja jestem ciekawy jaką faktycznie rolę w nazizmie odgrywał okultyzm. Bo są skrajne opinie, od niszowego odjazdu Himmlera, na który Hitler machnął ręką, niech się chłopcy bawią i zachowują pozory czegoś ważnego, po tezę że właściwie cały nazim kręcił się wokół okultzymu i różne aspekty, często naprawdę mocno odjechane, były przez wierchuszkę III rzeszy śmiertelnie poważnie traktowane. A wrogiem nr 1 było chrześcijaństwo.
  • los napisal(a):
    +1

    Bo słowem "Polacy" określa się dwie bardzo różne grupy. Polakami nazywa się znaną z historii polską szlachtę, obecnie nieistniejącą, i Polakami nazywa się potomków pańszczyźnianych.

    Dmowski już o tym pisał, jednak należy znać klasykę.
    A przypomnij jakie ma to konsekwencje dla naszej przyszłości ?
  • Rafał napisal(a):
    Tak - sto razy było tu o tym. Streszczajac- szlachta skarlala i doprowadziła Rzeczpospolita do ruiny. Panszczyzniani uwłaszczeni poszli do miasta. Odrzucili skarlenie i przejęli mit szlachecki - zostali szlachta - dumnym narodem.
    No chyba nie do końca, dlatego zapytałem się losa o doprecyzowanie/przypomnienie.
  • JORGE napisal(a):
    ms.wygnaniec napisal(a):
    Wrzucanie nazizmu do przegródki z napisem 'Faszyzm' budzi mój opór, to były inne ideologie, a faszyzm był w porównaniu z nazizmem czy komunizmem wręcz ruchem pokojowym.
    A ja jestem ciekawy jaką faktycznie rolę w nazizmie odgrywał okultyzm. Bo są skrajne opinie, od niszowego odjazdu Himmlera, na który Hitler machnął ręką, niech się chłopcy bawią i zachowują pozory czegoś ważnego, po tezę że właściwie cały nazim kręcił się wokół okultzymu i różne aspekty, często naprawdę mocno odjechane, były przez wierchuszkę III rzeszy śmiertelnie poważnie traktowane. A wrogiem nr 1 było chrześcijaństwo.
    Los wspominał kiedyś o Rosenberg. Jednak nie żyd on
    Główny ideolog narodowego socjalizmu.
    Rasa panów i inne rzeczy to idee ponad sprymitywizowanego Darwina. Moim zdaniem ezo ezo było, jednak może bez o noszenia się z rytualami. Dugin taki ten Rosenberg był.

    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Alfred_Rosenberg
  • loslos
    edytowano December 2019
    JORGE napisal(a):
    los napisal(a):
    +1

    Bo słowem "Polacy" określa się dwie bardzo różne grupy. Polakami nazywa się znaną z historii polską szlachtę, obecnie nieistniejącą, i Polakami nazywa się potomków pańszczyźnianych.

    Dmowski już o tym pisał, jednak należy znać klasykę.
    A przypomnij jakie ma to konsekwencje dla naszej przyszłości ?
    Takie, że jest tylko ona, bo przeszłości nie ma. W momencie, kiedy chłopi znaleźli się w mieście, stracili całą swoją tradycję, która z otoczeniem i sposobem życia była mocno związana. Polacy są tabula rasa, są nikim (to nie jest wyzwisko tylko klasyfikacja), są pustą kartką papieru, na której dopiero coś zostanie napisane a może być napisane wszystko. Zachowali tylko kilka chłopskich cech: są chciwi, bierni i zastrachani ale za to mają jedną rzecz, która jest znakomitą szczepionką na szaleństwa dzisiejszego świata: zdrowy rozsądek. Ja jestem optymistą.
  • edytowano December 2019
    los napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    los napisal(a):
    +1

    Bo słowem "Polacy" określa się dwie bardzo różne grupy. Polakami nazywa się znaną z historii polską szlachtę, obecnie nieistniejącą, i Polakami nazywa się potomków pańszczyźnianych.

    Dmowski już o tym pisał, jednak należy znać klasykę.
    A przypomnij jakie ma to konsekwencje dla naszej przyszłości ?
    Takie, że jest tylko ona, bo przeszłości nie ma. W momencie, kiedy chłopi znaleźli się w mieście, stracili całą swoją tradycję, która z otoczeniem i sposobem życia była mocno związana. Polacy są tabula rasa, są nikim (to nie jest wyzwisko tylko klasyfikacja), są pustą kartką papieru, na której dopiero coś zostanie napisane a może być napisane wszystko. Zachowali tylko kilka chłopskich cech: są chciwi i tchórzliwi ale za to mają jedną rzecz, która jest znakomitą szczepionką na szaleństwa dzisiejszego świata: zdrowy rozsądek. Ja jestem optymistą.
    Roma podobno też tak zaczynała. Od prostych chłopów z Lacjum. Nie mieli tylko dostepu do jednej rzeczy którą my mamy. Znaczy się chrześcijaństwa.

    Nawet mieli braci bliźniaków za przywódców ;)
  • edytowano December 2019

    los napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    los napisal(a):
    +1

    Bo słowem "Polacy" określa się dwie bardzo różne grupy. Polakami nazywa się znaną z historii polską szlachtę, obecnie nieistniejącą, i Polakami nazywa się potomków pańszczyźnianych.

    Dmowski już o tym pisał, jednak należy znać klasykę.
    A przypomnij jakie ma to konsekwencje dla naszej przyszłości ?
    Takie, że jest tylko ona, bo przeszłości nie ma. W momencie, kiedy chłopi znaleźli się w mieście, stracili całą swoją tradycję, która z otoczeniem i sposobem życia była mocno związana. Polacy są tabula rasa, są nikim (to nie jest wyzwisko tylko klasyfikacja), są pustą kartką papieru, na której dopiero coś zostanie napisane a może być napisane wszystko. Zachowali tylko kilka chłopskich cech: są chciwi i tchórzliwi ale za to mają jedną rzecz, która jest znakomitą szczepionką na szaleństwa dzisiejszego świata: zdrowy rozsądek. Ja jestem optymistą.

    Ok, rozumiem. Dyziio też kiedyś pisał o tworzącym się narodzie z bezładnej masy, w sumie w tą samą stronę szedł. No tak, jeszcze kardynał Wyszyński który odbił lud z rąk komunistów (to ten ukradziony naród), już sobie poukładałem wszystko. Spójne.
  • JORGE napisal(a):
    Rafał napisal(a):
    Tak - sto razy było tu o tym. Streszczajac- szlachta skarlala i doprowadziła Rzeczpospolita do ruiny. Panszczyzniani uwłaszczeni poszli do miasta. Odrzucili skarlenie i przejęli mit szlachecki - zostali szlachta - dumnym narodem.
    No chyba nie do końca, dlatego zapytałem się losa o doprecyzowanie/przypomnienie.
    No ma Kolega rację. Ja tak sto razy twierdziłem, ale ja nie jestem autorytetem na tym forum. Autorytety prawią w kółko o pańszczyźnianych, fornalach i temu podobne. Arystokracja tak ma - powtarza stare slogany w czasach nowych. Nie nadąża zanim zniknie.
  • marniok napisal(a):
    Kolega @MarianoX wierzy w jakąś równowagę sił, jakiś jin-jang chrześcijański?
    W dłuższej perspektywie czasu któraś strona przeważa, to chwilowe zawieszenie broni to tylko przygrywka.
    A co te żółte koszulki tak realnie osiągnęły?
    Ze Mamron zrzekl się emerytury?
    Chodziło mi o to, że w Polsce obecnie trudno sobie nawet wyobrazić ruch społeczny gotowy do fizycznej konfrontacji z aparatem policyjnym - Żółte Kamizelki wykazały taka gotowość niezależnie od tego, czy uda im się cokolwiek ugrać.
  • edytowano December 2019
    Nie chwlac sie dawno to pisalam, ze gdyby we francy ich tusk podniosl z dnia na dzien wiek emerytalny i okradl z ofe to by francuzi zrobili mu z dupy jesien sredniowiecza i oswiecenia za jednym za... kopem.
    A tu wieś spokojna, wies wesoła.
  • Mużyki
  • edytowano December 2019
    Czyli Polakom faszyzm do niczego nie jest potrzebny? Ludzie bazowi potrzebują ukierunkowania? Czy zjednoczenia?
  • Formacji.
  • uhrr napisal(a):
    Nie chwlac sie dawno to pisalam, ze gdyby we francy ich tusk podniosl z dnia na dzien wiek emerytalny i okradl z ofe to by francuzi zrobili mu z dupy jesien sredniowiecza i oswiecenia za jednym za... kopem.
    A tu wieś spokojna, wies wesoła.
    A nad Wisłą wystarczyła karta do głosowania i długopis.
  • tja, dwa lata po
  • Przypomnij mi proszę ile czasu walczą i co uzyskały w tym czasie "Żółte Kamizelki"?
  • marniok napisal(a):
    Przypomnij mi proszę ile czasu walczą i co uzyskały w tym czasie "Żółte Kamizelki"?
    Nie chodzi o to ile uzyskali tylko o noty za styl.
  • Mozna tak to nazwac: noty za styl. Odleglosc bedzie we Francji liczona zdaje sie w 2020.
  • Polak cebulak jest lepiej i ładniej ukształtowany niż Polak elitarny. Ma nieźle w głowie poukładane i dokonuje niezłych wyborów z tego co mu Polacy elitarni proponują. Większość Polaków elitarnych proponuje tandetę z importu albo niedojrzałe i pokraczne produkty własnej głowy. Wyławia z tego gówna perełki i z nich Ojczyznę buduje mozolnie. Czasem da się oszukać świecidełkom ale po pewnym czasie dostrzega tandetę i odrzuca.Polak cebulak jest jednak nieestetyczny: robi błędy językowe, zasób słów ma dość ubogi w porównaniu z Polakiem elitarnym, nie czytał Davilli, Gombrowicza, Sartra a nawet Gretkowskiej i Twardocha. To pozwala Polakowi elitarnemu utrzymywać się w przekonaniu o swej wyższości nad cebulakiem i niezbędności. Mylne to przekonanie. Formacja dotyczy ducha i przejawia się poprzez wolę i czyny, a nie gładkie słowa i piękne miny. Polak cebulak jest uformowany jakem napisał. To on był siłą Solidarności, on obalił kartką wyborczą platfusów i on pracuje od ponad 30 lat na największy sukces gospodarczy Ojczyzny w dziejach pomimo stałego okradania jej przez Polaka elitarnego wespół z jego zagranicznymi wspólnikami. Opatrzność chyba czuwa nad nieokrzesanym Polakiem cebulakiem z pradziadkiem pańszczyźnianym i dziadkiem fornalem. Niestety zesłała mu dopust szatański w postaci Polaka elitarnego. Nowej chłopomanii to jest fornalomanii nam potrzeba.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    marniok napisal(a):
    Przypomnij mi proszę ile czasu walczą i co uzyskały w tym czasie "Żółte Kamizelki"?
    Nie chodzi o to ile uzyskali tylko o noty za styl.
    Coś jak nasze kodziarstwo - żeby nie było - o stylu tylko mówię?
  • marniok napisal(a):
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    marniok napisal(a):
    Przypomnij mi proszę ile czasu walczą i co uzyskały w tym czasie "Żółte Kamizelki"?
    Nie chodzi o to ile uzyskali tylko o noty za styl.
    Coś jak nasze kodziarstwo - żeby nie było - o stylu tylko mówię?
    A ilu to kodziarzy zginęło lub chociaż zostało ciężko rannych?
  • Ha, Diduszko to nawet zginął i zmartwychwstał.
    Noty za styl -...?

    Co tam 10 trupów i 1500 rannych we francji, styl się liczy....A te trupy to po stronie protestujących były czy policji, czy też z trzeciej - niezaangażowanej strony?
  • Sporo nieporozumień, prostowanie to temat na długi esej.

    Zacznijmy od nazwy. Polskie słowo faszyzm to tłumaczenie włoskiego fascismo. A włoskie fascismo od czego pochodzi?
    Od fascio. A fascio od fasciare. Fasciare znaczy wiązać. Także w języku polskim od słowa wiązać pochodzi - mniej lub bardziej pośrednio - wiele słów, np. wiązka, związek, związanie, powiązanie czy wreszcie związkowiec. Pół żartem można by powiedzieć, że fascista to po polsku związkowiec ;) Pół-żartem podkreślam.

    A dlaczego pół? Bo cóż znaczy owo fascio... fascio di littorio jest u nas tłumaczone najczęściej jako rózga liktorska, ale biorąc pod uwagę etymologię ja bym dał "wiązka liktorska". Organizacja, którą założył Mussolini nazywała się "Fascio di combattimento", czyli "wiązka/rózga walki". Po polsku brzmi idiotycznie, a jak brzmiałoby sensownie? "Związek walki", prawda? No więc faszysta to związkowiec, wiązkowiec czy tez rózgowiec. Słowo trochę przypadkowe, coś jak "torys", "eser" czy "bolszewik".
  • MarianoX napisal(a):
    marniok napisal(a):
    wojtek napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    Każdemu na koniec jego własny żart. Szwedzi zostaną wyrżnięci, zadeptani, wyeliminowani. I nie będą się bronić.
    Jeśli to czeka Szwedów to co czeka nas?
    Sami się wyrżniemy.
    U nas nie ma aktualnie woli mocy, by się fizyczne wyrżnąć - po żadnej ze stron. Mnie zawsze zadziwiały i śmieszyły słyszane wielokrotnie opnie, że nam Polakom nie można dać powszechnego pozwolenia na broń, bo byśmy się powystrzelali. Jest to bzdura - taki ruch jak chociażby francuskie Żółte Kamizelki jest u nas obecnie raczej nie do pomyślenia.
    Nie wiem, gdzie słyszałeś takie opinie. Nie wykluczam, że padały, ja nie widziałem. A może zrozumiałeś do końca tego, co było wielokrotnie wałkowane także na naszych forach.
    Nie chodzi o to, że ludzie - większość ludzi, nawet bardzo zdecydowana - nic z tą bronią nie zrobi. Tu sporu nie ma.
    Chodzi o to, że to jest niebezpieczne narzędzie, z którego wystarczy, że użytek zrobi garstka, a może nawet jeden człowiek. To pewnie nie będzie duża liczba, może kilkanaście, kilkadziesiąt, max. kilkaset w skali roku trupów więcej, a nie cały naród. Natomiast życia tych choćby niewielu ludzi nie równoważy żadna rzekoma korzyść wynikająca z powszechnego posiadania broni. Tyle.
  • polmisiek napisal(a):
    Eee, Władysław Łokietek? No, może trochę mało nowożytnie.
    Działalność Łokietka polegała głównie na skupieniu w jednym ręku wszystkich dzielnic i dokonaniu koronacji. Ujednolicaniem państwa zajął się już jego syn.

    Może warto też sobie uświadomić, że dzielnice nie były traktowane jako osobne państwa, tylko jako część jednego - przez ostatnie 100 lat dość teoretycznego, ale jednak - organizmu państwowego. W Niemczech w XIX wieku mieliśmy już tylko Związek Niemiecki - związek państw, a nie jedno, choćby teoretyczne państwo jakim była I Rzesza, a we Włoszech to już w ogóle od strony prawnej czy politycznej nic tych państw nie łączyło. Język i kultura zresztą też, to co dziś funkcjonuje jako włoski czyli dialekt toskański zaczęło być używane w reszcie Włoch dopiero po zjednoczeniu, a powszechnie używane w czasach telewizji. To jako przykład, temat znowu bardzo szeroki.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.