Nawalanie na szturmówki a dzielenie włosa na czworo

loslos
edytowano May 29 w Forum ogólne
Otóż - dwu naszym kolegom, osobom ponadprzeciętnie wykształconym i wybitnie inteligentnym, zdarzyło się dowiedzieć czegoś o wirusie w koronie z pierwszej a w najgorszym razie z drugiej ręki - w każdym razie pobrali wiedzę dużo poważniejszą niż tę oferowaną przez prasę, radio, telewizję i popularne strony internatowe. Jeden się mianowicie dowiedział, że ajajaj wszyscy umrzemy, tak straszny jest ten wirus, a drugi, że to wszystko pic na wodę, fotomontaż, wirus może i jest ale opryszczka groźniejsza.

Proszę teraz o opracowanie tematu, pomocne mogą być następujące nazwiska: Simons (ale Daniel a nie James), Chabris, Baudrillard i Popper.

Komentarz

  • edytowano May 29
    ...a czy można uzupełnić i dorzucić pytanko/prośbę?
  • edytowano May 29
    Podobnie na pewnym forum zaprzyjaźnionym - jeden z zasłużonych użytkowników strasznie pomstował na rząd, że zdecydowanie za późno ogólnonarodowa kwarantanna, za małe restrykcje itd, podczas gdy niektórzy inni, że wręcz naprzeciwko - pandemii nie ma, wirus mniej groźny od grypy, ograniczenia szkodzą gospodarce. Weź bądź tu mądry.
  • MarianoX napisal(a):
    Weź bądź tu mądry.
    Właściwa sugestia.
  • ...większość, której również nie można odmówić ani wykształcenia ani inteligencji zaufała prof. Szumowskiemu

    ...jak opracować taki temat? ...jakie nazwiska pomocne?

    ...czy to jest właśnie mądrość?
  • Problem jest taki, że this time it’s different, a jak bardzo different — dowiemy się za pięć lat.
  • Na pewno ludzie sie mniej boja.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Problem jest taki, że this time it’s different, a jak bardzo different — dowiemy się za pięć lat.
    As different as all other cases.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Problem jest taki, że this time it’s different, a jak bardzo different — dowiemy się za pięć lat.
    Prawdopodobnie czegoś dowiemy się szybciej - jesienią.
  • loslos
    edytowano May 29
    Zarazy się teraz rzadko zdarzają. Kiedyś były co 20/30 lat, więc starsi ludzie pamiętali co i jak, więc mogli porównać, na ile dana zaraza jest groźna a na ile nie, co w niej jest typowe a co ją różni. Ostatnia zaraza była w Polsce 50 lat temu a to tak długi czas, że wydaje się że w poprzednim świecie.
  • los napisal(a):
    Zarazy się teraz rzadko zdarzają. Kiedyś były co 20/30 lat, więc starsi ludzie pamiętali co i jak, więc mogli porównać, na ile dana zaraza jest groźna a na ile nie, co w niej jest typowe a co ją różni. Ostatnia zaraza była w Polsce 50 lat temu a to tak długi czas, że wydaje się że w poprzednim świecie.
    Bo to było za komuny, kedy nie dość że była cenzura, to jeszcze nie było Fejsika ani forumka.

    Natomiast nie jest wykluczone, że jakaś zaraza przemieni całe życie całego pokolenia na całym świecie.
  • loslos
    edytowano May 29
    Generalnie tak zarazy robią. Wyliczajmy: dżuma ateńska, dżuma Justyniana, czarna śmierć, dżuma europejska, poty angielskie, kilka epidemii cholery i ospy w Nowym Świecie, hiszpanka... By o poczciwym tyfusie nie zapominać.
  • No zgoda. Przy czym przez ostatnie ćwierć wieku żyliśmy sobie w świecie, w którym żyło się coraz zamożniej, coraz bezpieczniej i coraz bardziej spoczko, a bezrobocie spadało i giełdy rosły.

    A teraz proponuję experyment myślowy, w którym wszystko to zostaje zatrzymane albo i odwrócone na czas życia jednego pokolenia, ot 20-30 lat. Klawo?
  • Zdrowiej. Może nie w sensie medycznym ale jeśli idzie o rozumienie świata i siebie.
  • edytowano May 29
    Ja bym odpowiedział jak rabin z dowcipu: "masz rację". "i ty też masz rację", ["ależ rabbi, nie mogą obaj mieć jednocześnie racji"] "i ty również masz rację". No bo że wszyscy pomrzemy, to jedna racja. No i że jakoś póki co nadal żyjemy i nie zanosi się żebysmy wymarli jak dinozaury, to druga.
  • los napisal(a):
    Zarazy się teraz rzadko zdarzają. Kiedyś były co 20/30 lat, więc starsi ludzie pamiętali co i jak, więc mogli porównać, na ile dana zaraza jest groźna a na ile nie, co w niej jest typowe a co ją różni. Ostatnia zaraza była w Polsce 50 lat temu a to tak długi czas, że wydaje się że w poprzednim świecie.
    Najgorsza jest świadomość, że zarazy istnieją po tym jak skutecznie wyparliśmy je z naszej świadomości.

    Ja osobiście wyciagnełam z jakiś zapomnianych zakamarków pamięci jak były urządzone rejestracje i poczekalnie przychodniach kasy na kolei - wszystko za szybkami.

    Szkolną epidemię żołtaczki z lat 80 karne i komisyjne moczenie rąk w jakiś roztworze chloru, staliśmy w kolejce i pilnowano by przed lekcjami wszscy to zrobili, rzeczywistośc wygadała tak, że ani papieru ani ciepej wody w szkole tysiaclatce nie uświadczyłeś.

    Jak ostatnio przeczytałam bulwersacje nt warunków jakie ma zapewnić organizator kolonii to są to standardy z 1984 roku: karta z oświadczeniem o stanie zdrowia, opieka pielęgniarska podczas trwanie wypoczynku, zapewenienie izolatki i powierzchnia mogło być 12 łóżek na salę lekcyjną i były jakieś kombinacje bo obiekt wypoczynkowy jakim była wiejska podstawówka w Krościenku-Tylce miał mniejsze sale a nie chceli rozdzielać grupy.
    Wspomnę jeszcze kontrole głów (wszy) i rąk (świerzb). I to był psze państwa standardzik.

    Obecna sytuacja sprawiła, że nie będą to anegdotki z przeszłości a rzeczywistość no nie powiem zaskoczona jestem.
  • Stary doffcip
    Wraca nowe
  • O Ockhamie było wspomnieć ;)
    Mój znajomy naukowiec powtarza, że nauka często potrzebuje czasu.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.