Rafał Trzaskowski wygrał, Andrzej Duda przegrał

loslos
edytowano July 16 w Forum ogólne
Porównywanie dwu liczb i pobudzanie się emocjonalne z tej okazji dobre jest dla jednokomórkowców. Organizmy bardziej wyrafinowane postrzegają świat w sposób bardziej złożony.

Powtarzam jeszcze raz dlaczego Rafał Trzaskowski wygrał:

Startując z dużym opóźnieniem po blamażu Kidawy i właściwie w ostatniej chwili zdobył 10 milionów głosów, 2 miliony powyżej Komorowskiego, zjednoczył cała opozycję wliczając w to narodowców (sic!) i to na dyktatorskich warunkach - nikt niczego nie domagał się w zamian. Trzaskowski staje się czołową postacią polskiej polityki, jego pozycja jest równie mocna jak Kaczyńskiego przed rokiem 2015 a może nawet mocniejsza.

A teraz dlaczego Andrzej Duda przegrał:

Był prezydentem opromienionym niewyobrażalnymi sukcesami: wielkie osiągnięcia gospodarcze, opanowanie epidemii dużo lepiej od państw bogatszych i silniejszych, w końcu wizy do Ameryki i amerykańskie wojska w Polsce, olbrzymie transfery socjalne. Porównajmy z sukcesami pozostałych prezydentów. Do tego jest przystojny i sympatyczny, ma zachwycającą żonę i takąż córkę, ciągle młody i dynamiczny a już z prezydenckim majestatem, jest też prawdopodobnie najlepszym polskim mówcą. Nie miał za sobą blamaży albo czegoś nie pamiętam. Stało się też coś, czego PiS dotąd nie miał a co było mu potrzebne: powstały pisowe media, nie było tak, że każda stacja sączyła jad, jaki to z niego kartofel. Miał też tę naturalną przewagę, jaką ma broniący pozycji. Z takim kapitałem wybory to powinna być formalność (wiem, wiem, zakonnica...) a wygrał przewagą MNIEJSZĄ niż pięć lat temu.
«134

Komentarz

  • tłuste koty... a mentalność pisowców na prowincji to już groteska i zgroza (o działaczach piszę).
  • Efekt nienawiści ciagle podsycanej, płonacej bez ustanku , do Jarosława Kaczyńskiego, to przede wszystkim.
    Wybitnie myślacy przywódca na prawicy , pokazujący rodakom, ze warto być Polakiem, realizujacym polską rację stanu, tego nikt z wrogów wewnetrznych i zwenętrznych ! nie może darować.
    Efekt postu i posuchy po Schetynie i Kidawie, więc wielkie zeżarcie Rafalali, bekrytyczne, bezrefleksyjne, z szałem gdy ktoś z ich strony domagał sie czegoś konkretnego.
  • Los napisal(a):
    Miał też tę naturalną przewagę, jaką ma broniący pozycji.
    Hmm, no nie wiem. do tej pory mało było w III RP podwójnych kadencji.


    Ponadto, czy jeśli emeryt ukończy maraton to też będziemy narzekać, że miał gorszy czas niż za młodu?

  • edytowano July 16
    Emeryt to Jarosław. Andrzej jeszcze w sile wieku. Natomiast faktem jest że od czasu Kvasuli nikomu nie udało się powtórzyć zwycięstwa.
  • ....to żart? (wpis otwierający)
  • ..wygrał niczym Zełenski, z tą różnicą, że przegrał
  • Emeryt Duda? Młodszy od Trzaskowskiego.

    No waśnie, jakie to osiągnięcia miał Kvasula? Wprowadzenie do NATO (razem z AWS) i nierobienie bydła przez pięć lat. Wystarczyło by wygrać w pierwszej turze. A teraz porównajmy z Dudą.

    A zwróćmy jeszcze uwagę na jedno - głosowanie na Złamasa było głosowaniem na trzy lata (albo pięć lat) rozpierduchy. W realu pewnie by znalazł jakiś modus vivendi z rządem ale w kampanii zapowiadał rozpierduchę - że zaszkodzi wszędzie tam, gdzie tylko będzie mógł zaszkodzić. 10 mln ludzi zdecydowało się narazić swój byt i swoje bezpieczeństwo. Wy tego nie nazywacie sukcesem?
  • Jest jak jest. Wnioski z losowego wywodu są zasmucające, ale na pociechę została przynajmniej władza, hehe.

    A teraz serio - po niedzielnych wyborach mamy pełną wiedzę na czym stoimy jako naród. Czekają nas trzy lata rzeźni dzień w dzień, bo lalkarze mają świadomość, że tak wygrają. Pytanie co my (w sensie rząd) zrobimy z tą wiedzą? Czy mamy wolę przetrwania?
  • Ja myślę że Trzaskowski to taki Chmielnicki, ktory prowadzi czerń, akurat przypadek chciał że często z dyplomami, by rozpieprzyć wszystko... Ludzi bazowych, bez ludzkich odruchów, bez empatii, mentalnych bolszewików. A że jest ich prawie połowa w społeczeństwie? Nie udawajmy że nie wiedzieliśmy o tym wcześniej. Znamy ich na codzień. To nasi szefowie, sąsiedzi, często członkowie rodzin.
  • Filioquist napisal(a):
    ....to żart? (wpis otwierający)
    Nie, to @los!

    (można mieć również swoje odmienne zdanie; ja - votum separatum)
  • Nie ma żadnej analogii pomiędzy ówczesnym pojedynkiem Kwach - Krzak a obecnym Adrian - Rafalala. Żadnej ale to żadnej.
  • Owszem rzeźnia. Jak zapisuję się do rzeźników. Nie wiem jednak czy ich znajdę po naszej stronie. Mam obawy że część uwolska Dobrej Zmiany rozważa zapisanie się do bydła rzeźnego w imię łagodności, tolerancji, zgody i okazania dobrych manier.
  • Teraz najważniejsze pytanie jest co my z tym zwycięstwem zrobimy, bo każda seria się kończy, a PiS musi być odważniejsze.
  • Zazwyczaj się przepuszcza.
  • Brzost napisal(a):
    Emeryt to Jarosław. Andrzej jeszcze w sile wieku.
    No, to miał być tylko przykład. Chodziło mi o człowieka po przejściach i już zużytego w pewien sposób.
    Tzn sam człowiek może i nie zużyty, ale ponieważ działał to wielu się naraził i już ci go nie lubią za to a inni za tamto.

    Politycznie to po drugiej kadencji nie wiem co Duda może robić? Być senatorem? Do Brukseli startować? (choć tam raczej ex-prezydenci nie występują)

  • Duda wygrał mimo zalewu coraz bardziej bezczelnej i chamskiej propagandy - w telewizji a przede wszystkim w internecie, gdzie 90% portali, profili itp było przeciwko niemu.

    Duda wygrał pomimo topornej i żenującej TVP. Duda wygrał pomimo tego, że łatwiej atakować rząd i prezydenta z pozycji opozycji.
    Duda wygrał pomimo tego, że Polacy uwielbiają narzekać jak im źle i mają w genach niechęć do władzy, niezależnie od tego jaka by dobra nie była.

    To było wielkie zwycięstwo.
  • Rafalala za 5 lat będzie o pięć lat grubsza, przez co będzie sprawiać wrażenie jeszcze niższej. Do tego czasu będzie miał za sobą 5 nowych lat rządów w Wawie a zatem 5 lat więcej czajek, kóz, naćpanych kierowców, niemieckich spółek.

    Po tych wyborach zmieniam zdanie nt. niezdecydowanych. Są takie osoby. Być może jest ich większość. Nie mają pojęcia o niegodziwości ludzi, na których głosiują. Mnie samemu udało się przekonać do Adriana dwie czy trzy osoby a mojemu Synowi chyba z pięć (a wcześniej nigdy nie głosiował).

    Na spokojnie, wyjaśniać, nie obrażać, tłumaczyć że ruskie onuce to nie oni a ci, którzy ich okłamują. Przekonywać przekonanych do przekonywania. Ziarnko do ziarnka.
  • TecumSeh napisal(a):
    Duda wygrał mimo zalewu coraz bardziej bezczelnej i chamskiej propagandy - w telewizji a przede wszystkim w internecie, gdzie 90% portali, profili itp było przeciwko niemu.

    Duda wygrał pomimo topornej i żenującej TVP. Duda wygrał pomimo tego, że łatwiej atakować rząd i prezydenta z pozycji opozycji.
    Duda wygrał pomimo tego, że Polacy uwielbiają narzekać jak im źle i mają w genach niechęć do władzy, niezależnie od tego jaka by dobra nie była.

    To było wielkie zwycięstwo.
    +10

    Duda wygrał mimo rozróby Gowina. Nie wszyscy, którzy zagłosowali na Trzaskowskiego, poparli go dla jego zasług i urody, spora część zagłosowała przeciwko Dudzie. Nie wiem, czy bym się z tego cieszyła na miejscu Trzaskowskiego. Rozumiem, że liczy się głos, ale mimo wszystko niesmak.
  • TecumSeh napisal(a):
    Duda wygrał mimo zalewu coraz bardziej bezczelnej i chamskiej propagandy - w telewizji a przede wszystkim w internecie, gdzie 90% portali, profili itp było przeciwko niemu.

    Duda wygrał pomimo topornej i żenującej TVP. Duda wygrał pomimo tego, że łatwiej atakować rząd i prezydenta z pozycji opozycji.
    Duda wygrał pomimo tego, że Polacy uwielbiają narzekać jak im źle i mają w genach niechęć do władzy, niezależnie od tego jaka by dobra nie była.

    To było wielkie zwycięstwo.
    Zgadzam się, może powinniśmy odwrócić tezę i napisać, że AD wygrał przegrane wybory. Bo w Polsce władza bardzo szybko się zużywa nawet ze wsparciem medialnym co doświadczyła PO.
  • Duda wygrał w najbardziej brudnej, brutalnej, chamskiej kampanii jaką widzieliśmy.
    Niemcy przegrali.
  • trzask-prask
  • A okładka Faktu to już wogóle przejdzie do historii
  • Nie wiem, co będzie za pięć lat i nie zamierzam bawić się w proroka.
    Teraz mogę tylko spokojnie powrócić do mojej wcześniejszej oceny, od której się wstrzymałam na czas kampanii.

    Duda to fałsz i zakłamanie polukrowane bardzo powierzchownym nalotem kultury. Sprowadzonej wyłącznie do umiejętności posługiwania się sztućcami przy stole. Wiedzą o tym dobrze ci, którzy mieli z nim bliżej do czynienia.
    To przeciwieństwo kogoś, kogo obdarzamy mianem męża stanu.
    Ale oczywiście z ogromnymi ambicjami, by lud na tym tronie go widział.
    Malutki człowieczek tępiący dokładnie wokół siebie wszystkich, których uważa za potencjalnie zagrażających jego gwieździe.
    Tchórz i zdrajca.

    Głosowałam na niego.
    Podobnie jak na swego czasu na Wałęsę. Zbiera mi się wymioty. Trudno.
  • loslos
    edytowano July 16
    TecumSeh napisal(a):
    Duda wygrał mimo zalewu coraz bardziej bezczelnej i chamskiej propagandy - w telewizji a przede wszystkim w internecie, gdzie 90% portali, profili itp było przeciwko niemu.
    A to było nowe i przed rokiem 2015 zupełnie ale to zupełnie nie spotykane? Gdzie kolega spędził ten czas? Musi to być zajebiste miejsce.

    A ja pozostaję w nieustającym zachwycie nad ludzką pamięcią.
  • Mania napisal(a):
    Duda wygrał w najbardziej brudnej, brutalnej, chamskiej kampanii jaką widzieliśmy.
    Niemcy przegrali.
    +1
  • loslos
    edytowano July 16
    Mnemologia czy okulistyka?

    Najbardziej brudne były kampanie parlamentarne AD 2001 i AD 2007 oraz kampania prezydencka AD 2010. W porównaniu z tym jak traktowano Jarosława Kaczyńskiego to Duda nie został nawet zadrapany. Jedna fałszywka w brukowcu o sprzedaży 177 000? I to taka, przed którą łatwo się obronić? Phi...

  • janosik napisal(a):
    A okładka Faktu to już wogóle przejdzie do historii
    A co się na niej znajdowało, gdyż nie wiem?
  • Że prez. Duda ułaskawił pedofila. Wielkie mi mecyje.
  • Z analizy wyników wyborów podanych przez PKW wydaje mi się jednak, że wygrał Duda, a przegrał Trzaskowski.

    Chociażby w tem wygrał, że przez kolejne 60 miesięcy będzie pobierał pobory prezydenta RP i z zapałem pilnował żyrandola.

    Będzie też miał większą swobodę działania, jak każdy w drugiej kadencji. Może z nudów coś zainicjuje, coś ciekawego zaproponuje, nu, whatever.

    Jedno co Trzaskowski "wygrał", to dobra pozycja w blokach startowych na kerownika opozycji. Wszelako! Wcale nie widzę, żeby Czarzasty, Kosiniak albo Kamysz jak kania dżdżu łaknęli, żeby niemi ktoś pokerował.

    Na moje oko lepszy kroć pewny niż niepewne grosze, a taka jest obecnie sytuacja Dudy względem Trzaskowskiego.

    Co będzie potem? Ba za pięć lat co będzie któż wiedzieć raczy? Może Trzaskowski wygra wybory, a może stoczy się jak Sikorski albo Niesiołowski. Wiemy na pewno tylko tyle, że Duda kandydować nie będzie. Może zostanie kerownikiem Komicji Ełropejskiej pod przewodem PiS, AfD i pani Maryny. Może zostanie prostym CEP-em i znów będzie miał godne pobory. Może gensekiem NATO ostanie się, wuj wie.
  • Sarmata1.2 napisal(a):
    .. Ludzi bazowych, bez ludzkich odruchów, bez empatii, mentalnych bolszewików. A że jest ich prawie połowa w społeczeństwie? Nie udawajmy że nie wiedzieliśmy o tym wcześniej. Znamy ich na codzień. To nasi szefowie, sąsiedzi, często członkowie rodzin.
    Dokładnie tak jest - takich ludzi spotykam praktycznie codziennie w pracy, grupach zainteresowań, pośrod znajomych, w nieco dalszej rodzinie - skala nienawiści przekracza wszelkie granice.
  • Misja jest prosta: wyprodukować tylu Cybów ile się da.

    Ale nadal coś nie idzie...
  • Daj przesadzoną prognozę, ignorując dane liczbowe.
    Zdziw się, jak wynik odbiega od takiej prognozy.
    Uznaj, że jak wynik odbiega od prognozy, to jest porażką.
    Nazywaj się empirystą i innych wysyłaj do okulisty.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Z analizy wyników wyborów podanych przez PKW wydaje mi się jednak, że wygrał Duda, a przegrał Trzaskowski.
    Nazwanie porównania dwu liczb analizą jest nieco przesadzone. Tyle umie Excel a analiz on nie prowadzi. Zresztą takie zdanie jest napisane jako pierwsze w wątku. Nikt go nie zdołał przeczytać.

    Uprawiałeś sport wyczynowo? Człowiek bardzo szybko przestaje się ścigać ze swoimi konkurentami i jego przeciwnikiem staje się tylko on sam. Poprawienie życiowego rekordu jest czymś więcej niż zdobycie dobrego miejsca w nawet ważnych zawodach.

  • los napisal(a):
    Mnemologia czy okulistyka?

    Najbardziej brudne były kampanie parlamentarne AD 2001 i AD 2007 oraz kampania prezydencka AD 2010. W porównaniu z tym jak traktowano Jarosława Kaczyńskiego to Duda nie został nawet zadrapany.
    Percepcja, to przecież oczywiste. Jak jedna strona ma olbrzymią przewagę, to prawie nie ma przemocy, bo obrona jest rachityczna (kto pamięta o Sanepidzie w piekarni, czy szukaniem szklanych drzwi w całej Warszawie?), dopiero jak obie strony są choć trochę o porównywalnych siłach, to przemoc jest widoczna.
    Przykład z pedofilem, Duda się odwinął i merytorycznie i propagandowo i ofensywnie, bo miał jak tego dokonać, więc Fuckt i akolici zaczęli wycie, że są jako te wolne media prześladowani. W latach 2007-2015 by tej zadymy nie było, bo nie było adekwatnych odpowiedzi, czyli kampanie były mniej brutalne ( :)) =)) :D )
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Jedno co Trzaskowski "wygrał", to dobra pozycja w blokach startowych na kerownika opozycji.
    Przy takich względach osobowościowych to i pani DeBarbaro może być za mało.
    Ale owszem Czaskowski wygrał, nie został Prezydentem w TymKraju.

  • edytowano July 16
    A jednak zwycięstwo Dudy robi wrażenie. W trakcie urzędowania postanowił zdradzić swój własny obóz. Nie raz puszczał serię w stronę sojusznicze, może jest jakieś dyplomatyczne określenie na coś takiego ale to chyba zdrada? Przed wyborami postanowił, że przypierdzieli w Kurskiego ( naprawdę niebywałe !!! ). Ostatecznie Kurski się utrzymał i na złość TVP wciąż robiła co mogła aby ten dupek wygrał wybory.
    Udało mu się podzielić rodziny smoleńskie. Na obóz prezydent - Macierewicz. Obrońca Jaruzela. Zablokowanie marszu na sądy przez co ten cyrk trwa w najlepsze od kilku lat. Udział w rozpieprzeniu Beaty Szydło.

    Planowałem na tego ch** zagłosować dopiero w drugiej turze ale wrzeszczący pedał LGBT o tym, że rozpieprzy wszystko sprawił, że Duda dostał mój głos już w pierwszej turze.

    Bardzo wiele zrobił aby wyborca PiSu przynajmniej zawahał się. Mimo tych *anty starań* udało się.

    Co zaś tyczy się Trzaskowskiego - okazał się tchórzem i nie poszedł na debate z Dudą dlatego nie ma mowy aby powiedzieć, że był wygrany.
  • Ale to było mądre. Duda jest znakomitym mówcą a Złamas słabym. Nie walczy się na tę broń, której się nie zna.
  • Trzaskowski staje się czołową postacią polskiej polityki, jego pozycja jest równie mocna jak Kaczyńskiego przed rokiem 2015 a może nawet mocniejsza.
    No ale to są właśnie niepewne grosze, w porównaniu do których Duda ma kroć pewny.

    Pozycja Trzaskowskiego mocna? Serio? Mocna pod jakim względem?

    Przecież za nim nikt nie stoi, tylko rozhisteryzowana hałastra, którą interesuje tylko żeby ***** ***, a wiemy że *** to po prostu pseudonim dla Polski. Ta hałastra za chwilę rozejdzie się do swoich jam, żeby w nich marzyć o tym, jak by tu ***** *** albo jakieś organizmy. Za chwilę okaże się, że to nie Trzaskowski tylko Hołownia jest idolem nastolatek itd.

    Duda zebrał tradycyjne 1/3 patriotów, a to od 1989 jest naszym mniej więcej trwałym pułapem, powyżej którego nie potrafimy wyskoczyć, a który jak się dobrze zorganizujemy, wystarcza żeby rządzić Tenkrajem. Można się zżymać, że kurde mało czy coś tam, no ale gra się tak jak przeciwnik pozwala; wystarczyło do wygranej 1:0.
  • Poza tym podanie tlenu PO, a tym było przyzwolenie na wystawienie Trzaskowskiego zamiast MKB, to raczej sukces PiS, gdyż o wiele rozumiem, o take opozycje walczyliśmy.
  • los napisal(a):
    Trzaskowski staje się czołową postacią polskiej polityki, jego pozycja jest równie mocna jak Kaczyńskiego przed rokiem 2015 a może nawet mocniejsza.
    57% elektoratu głosowało na szybko galopujący antypis, to jest żadna pozycja.

  • rozum.von.keikobad napisal(a):
    Daj przesadzoną prognozę, ignorując dane liczbowe.
    Zdziw się, jak wynik odbiega od takiej prognozy.
    Uznaj, że jak wynik odbiega od prognozy, to jest porażką.
    Nazywaj się empirystą i innych wysyłaj do okulisty.
    Przecież to nie jest wątek o Dudzie i Trzaskowskim.
  • edytowano July 16
    Ipsos:
    70% tfu wyborców głosiowało na Dudę bo chcieli Dudę.
    30% tfu wyborców głosiowało na Dudę bo nie chcieli Rafalali.
    30% tfu wyborców głosiowało na Rafalalę bo chcieli Rafalali.
    70% tfu wyborców głosiowało na Rafalalę bo nie chcieli Dudy.
    Specyficznie na Rafalalę głosiowało 14,7% tfu głosiujących chilli 10% tfu elektoratu.

    Dla Dudy, czyli dla PiS, te liczby to odpednio: 35,7% oraz 25%.
  • edytowano July 16
    trep napisal(a):
    Ipsos:
    70% tfu wyborców głosiowało na Dudę bo chcieli Dudę.
    30% tfu wyborców głosiowało na Dudę bo nie chcieli Rafalali.
    30% tfu wyborców głosiowało na Rafalalę bo chcieli Rafalali.
    70% tfu wyborców głosiowało na Rafalalę bo nie chcieli Dudy.
    Specyficznie na Rafalalę głosiowało 14,7% tfu głosiujących chilli 10% tfu elektoratu.

    Dla Dudy, czyli dla PiS, te liczby to odpednio: 35,7% oraz 25%.
    35,7 / 43,5 = 0,82
    25 / 30,5 = 0,82

    Czyli 82% wyniku z I tury w obu elektoratach chciało swojego kandydata. Zero zaskoczeń.

    EDIT: a nie czekaj to nie te 25% chciało Trzaska, ob już nie rozumiem?
  • edytowano July 16
    Ale czy tytułowy wniosek świadczy fatalnie o:

    - PiS, które nie potrafiło pomimo obiektywnych osiągnięć w sposób bardziej zdecydowany wygrać z Trzaskowskim

    - Części społeczeństwa, która nie kieruje się w wyborach politycznych żadnymi względami racjonalnymi ani moralnymi?
  • los napisal(a):
    Że prez. Duda ułaskawił pedofila. Wielkie mi mecyje.
    nie do końca:
    przekaz podprogowy (tytuł + zdjęcie) sugerowało, że to PAD jest pedofilem! (a w środku, że ułakawił, więc swój swego)

  • Przez dowolną jedną minutę od roku 1990 do dziś na Kaczyńskiego więcej się wylało szamba niż na Dudę przez całą kampanię wyborczą.

    Nie budzą mego szacunku bokserzy, którzy się użalają, że na ringu można po mordzie dostać. Występując przeciw tamtym wiemy na co się decydujemy, prawda?
  • los napisal(a):
    TecumSeh napisal(a):
    Duda wygrał mimo zalewu coraz bardziej bezczelnej i chamskiej propagandy - w telewizji a przede wszystkim w internecie, gdzie 90% portali, profili itp było przeciwko niemu.
    A to było nowe i przed rokiem 2015 zupełnie ale to zupełnie nie spotykane? Gdzie kolega spędził ten czas? Musi to być zajebiste miejsce.

    A ja pozostaję w nieustającym zachwycie nad ludzką pamięcią.
    Ano nowe bo internet był wtedy antyPO i obiektem beki był przede wszystkim Komoruski jako wąsaty Janusz o wyglądzie pedofila, włażący na krzesło, korzystający z podpowiadaczki, spod znaku "weź kredyt, zmień pracę", z żoną wielorybem, tudzież kaszalotem. Walił w niego nawet Kukiz i Braun - przy nim Duda był młody, przystojny, z zajebistą żoną i córką. A memy o Dudzie były w stylu: przyszedłem tu pić kawę i spuścić wpierdol. Właśnie skończyła mi się kawa."

    Obecnie było odwrotnie - a mimo to Duda wygrał. To było zwycięstwo większe niż 5 lat temu biorąc pod uwagę warunki.
  • Nie widziałem ani jednego nowego memu z Dudą. Że marionetka Kaczyńskiego - było już wtedy.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.