Krajowy antiporn?

Przyszła mi do głowy bardzo nieliberalna ale konserwatywna myśl. Jakie jest wasze zdanie na temat blokowania stron porno przez operatorów typu Play, Orange czy Neostrada? Odpowiednia ustawa nakazująca domyślne blokowanie, chyba że klient poprosi o odblokowanie i z jego IP nie korzysta żaden małoletni. Wyobrażam sobie pisk liberałów, że to faszyzm, że dorośli ludzie powinni mieć możliwość. Jednak może miało by to więcej zalet niż wad. Zmniejszyło by się trochę szambo internetu.
«1

Komentarz

  • Dodam, że w regulacji internetu jakoś nie mają obiekcji politycy gdy chodzi o zyski, np. na szczęścia nie wprowadzono ACTA choć chciano, wprowadzono łagodniejsze "ACTA2", bo chodziło o kasę
  • m.zd. sluszne by to bylo, ale trzeba przygotowac sie na wrzask poczawszy od jebalistek i jebalistów po starucha z muchą
  • ...wszystko co ogranicza ekspozycję dzieci na bajki dla dorosłych jest warte spróbowania
  • Ofkors, pytanie kto ma kwalifikować te strony do danej kategorii
  • Rzecznik Praw Dziecka
  • Kto ma klasyfikować: są programy kontroli rodzicielskiej jak K9, i algorytmy sztucznej inteligencji takich programów (wspierane przez Google?) dobrze sobie z tym radzą,
    Można by ograniczyć się tylko do chorego porno, choć zwykła erotyka też potrafi rozbudzać.
  • jestem przeciw. Uważam, że pornografia powinna być zakazana, ale nie metodami pozaprawnymi przez listonoszy.
  • ...zakazanie metodami pozaprawnymi? ?
  • ...znaczy się porno prawem konstytucyjnym?
  • odnowiony napisal(a):
    Kto ma klasyfikować: są programy kontroli rodzicielskiej jak K9, i algorytmy sztucznej inteligencji takich programów (wspierane przez Google?) dobrze sobie z tym radzą,
    Można by ograniczyć się tylko do chorego porno, choć zwykła erotyka też potrafi rozbudzać.
    Nie pytam jak, a kto konkretnie ma decydować?
    Filioquist napisal(a):
    Rzecznik Praw Dziecka
    Rzecznik uprawnień władczych nie posiada... z definicji.
  • Niech kwalifikują operatorzy, będzie łatwo wybrać tego z lepszym filtrem.

    Problem w tym że o ile same oczywiste strony porno jest łatwo zablokować to są również takie mydło i powidło, trochę krwi, trochę śmiechu, trochę porno - dobry filtr powinien moim zdaniem filtrować treść, no i już były podsmiechujki że filtr blokował słowo "seks" na Interii czy innych gazetach. Do tych stron w sumie dzieci i młodzież również powinna nie mieć swobodnego dostępu.

    Natomiast o ile wiem to takiej blokady nie da się założyć ponieważ "odgórne stosowanie blokad w Internecie jest w sprzeczności z zasadą neutralności sieci zawartą w rozporządzeniu o jednolitym rynku telekomunikacyjnym".
  • edytowano March 16
    Lwów77 napisal(a):
    odnowiony napisal(a):
    Kto ma klasyfikować: są programy kontroli rodzicielskiej jak K9, i algorytmy sztucznej inteligencji takich programów (wspierane przez Google?) dobrze sobie z tym radzą,
    Można by ograniczyć się tylko do chorego porno, choć zwykła erotyka też potrafi rozbudzać.
    Nie pytam jak, a kto konkretnie ma decydować?
    Filioquist napisal(a):
    Rzecznik Praw Dziecka
    Rzecznik uprawnień władczych nie posiada... z definicji.
    ...ale może nabyć - z ustawy, kto zabroni Sejmowi uchwalić?
  • edytowano March 16
    Przemko napisal(a):
    Niech kwalifikują operatorzy, będzie łatwo wybrać tego z lepszym filtrem.

    Problem w tym że o ile same oczywiste strony porno jest łatwo zablokować to są również takie mydło i powidło, trochę krwi, trochę śmiechu, trochę porno - dobry filtr powinien moim zdaniem filtrować treść, no i już były podsmiechujki że filtr blokował słowo "seks" na Interii czy innych gazetach. Do tych stron w sumie dzieci i młodzież również powinna nie mieć swobodnego dostępu.

    Natomiast o ile wiem to takiej blokady nie da się założyć ponieważ "odgórne stosowanie blokad w Internecie jest w sprzeczności z zasadą neutralności sieci zawartą w rozporządzeniu o jednolitym rynku telekomunikacyjnym".
    ...jeśli tak jest, to wystarczający powód, żeby Łunii powiedzieć - żegnaj
    ...ale coś mi się widzi, że taka wykładnia rozporządzenia byłaby sprzeczna z traktatem
  • Donald Trump, filtry, Facebook.
    To są te diabelskie pomysły, które pod pozorem dobra dyktaturę zaprowadzają.
  • ms.wygnaniec napisal(a):
    Donald Trump, filtry, Facebook.
    To są te diabelskie pomysły, które pod pozorem dobra dyktaturę zaprowadzają.
    ...nie taka jest idea wyłożoną w pierwszym wpisie - warto przeczytać
  • Filioquist napisal(a):
    ms.wygnaniec napisal(a):
    Donald Trump, filtry, Facebook.
    To są te diabelskie pomysły, które pod pozorem dobra dyktaturę zaprowadzają.
    ...nie taka jest idea wyłożoną w pierwszym wpisie - warto przeczytać
    Ja nie o idei piszę, a pewnej implementacji. Tak pod rozwagę.

  • Zatrudnieć Breweria. Nik sie nie pszećlizgnie nawet zez goło piento.
  • edytowano March 16
    No to może przynajmniej na początek odwrotnie: niech operatorzy mają obowiązek założyć skuteczną blokadę, jeżeli abonent sobie takowej zażyczy. Staruch z muchą juz się nie przyczepi.
  • Na początek może być,
  • Gnębą napisal(a):
    Zatrudnieć Breweria. Nik sie nie pszećlizgnie nawet zez goło piento.
    No to Cejro zablokowany na amen!
  • ms.wygnaniec napisal(a):
    Donald Trump, filtry, Facebook.
    To są te diabelskie pomysły, które pod pozorem dobra dyktaturę zaprowadzają.
    A o dziecięcej pornografii co Kolega myśli?

    Żebyśmy się rozumieli - nie twierdzę ani nie sugeruję, że Kolega ma coś nie teges i by pooglądał. Zakładam, że go to brzydzi, jak każdego normalnego człowieka.
    No i tak się składa, że dziecięca pornografia jest w Polsce karalna. Rozpowszechnianie, produkowanie itd. I co, też diabelski wstęp do dyktatury pod pozorem dobra?

  • Torem/proxy i tak się obejdzie.
    Natomiast jako blokada pornuchów dla małoletnich mogłoby przynosić jakieś minimalne dobre owoce. Wymagałoby jednak sporego wysiłku. Nie widzę innej możliwości aby ocenić, że domena jest porno niż odwiedzenie jej i fizyczne sprawdzenie.
  • A czy to nie jest tak, że z "treści erotycznych", podobnie jak alkoholu, legalnie korzystać mogą tylko osoby pełnoletnie? W przypadku alkoholu sprzedawca ma obowiazek sprawdzić wiek klienta - przez pokazanie dowodu. Czy tej samej zasady nie można zastosować do treści dostępnej dla pełnoletnich - dostępne tylko dla wylegitymowanych?
  • Gnój jak był w podstawówce (a może to było w gimbazie?) to pani ich zabrała na film. Tytuł miała być "Wszystko o twojej matce" (czy jakoś tak), ale pani się pomyliło i poszli na film "I twoją matkę też". Było wesoło.
  • allium napisal(a):
    A czy to nie jest tak, że z "treści erotycznych", podobnie jak alkoholu, legalnie korzystać mogą tylko osoby pełnoletnie? W przypadku alkoholu sprzedawca ma obowiazek sprawdzić wiek klienta - przez pokazanie dowodu. Czy tej samej zasady nie można zastosować do treści dostępnej dla pełnoletnich - dostępne tylko dla wylegitymowanych?
    No przecież wyskakuje okienko "czy masz 18 lat" - tak lub nie. :)
  • Filioquist napisal(a):
    ...zakazanie metodami pozaprawnymi? ?
    tak, bez użycia prawa tylko na poziomie dostawcy treści. Dlatego, że na prawo mamy jakiś wpływ, a na regulaminy dostawców mediów nie.
  • @rozum:
    1. Jestem za wyeliminowaniem pornografii z przestrzeni publicznej.
    2. Jeżeli pornografia w całości będzie karana, tak jak pornografia dziecięca, wtedy problem jest zupełnie inny niż ten, o którym piszemy.
    3. W przypadku internetu problemem jest to, że medium dociera do odbiorcy w Polsce, ale jego źródło leży zupełnie gdzie indziej.
    4. Co do globalnych filtrów, to jak się skończy COVID pojedź do Chin i w SinNetcie wpisz hasło Falungong oppresion w dowolną wyszukiwarkę.
    Czyli mamy konflikt wartości, ja na to rozstrzyganie jestem zbyt prosty, więc prawnicy do boju! Zaraz, zaraz Rozum, a Ty kim jesteś?
  • Przemko napisal(a):
    allium napisal(a):
    A czy to nie jest tak, że z "treści erotycznych", podobnie jak alkoholu, legalnie korzystać mogą tylko osoby pełnoletnie? W przypadku alkoholu sprzedawca ma obowiazek sprawdzić wiek klienta - przez pokazanie dowodu. Czy tej samej zasady nie można zastosować do treści dostępnej dla pełnoletnich - dostępne tylko dla wylegitymowanych?
    No przecież wyskakuje okienko "czy masz 18 lat" - tak lub nie. :)
    Ale czy takie okienko coś weryfikuje? Pani sklepowa sprzedająca alkohol na słowo nie wierzy i każe dowód pokazywać. Strona z treściami tego nie zrobi, więc można zadziałać na zasadzie domyślnego zablokowania i wpuszczania po uwiarygodnieniu się.
  • allium napisal(a):
    Przemko napisal(a):
    allium napisal(a):
    A czy to nie jest tak, że z "treści erotycznych", podobnie jak alkoholu, legalnie korzystać mogą tylko osoby pełnoletnie? W przypadku alkoholu sprzedawca ma obowiazek sprawdzić wiek klienta - przez pokazanie dowodu. Czy tej samej zasady nie można zastosować do treści dostępnej dla pełnoletnich - dostępne tylko dla wylegitymowanych?
    No przecież wyskakuje okienko "czy masz 18 lat" - tak lub nie. :)
    Ale czy takie okienko coś weryfikuje? Pani sklepowa sprzedająca alkohol na słowo nie wierzy i każe dowód pokazywać. Strona z treściami tego nie zrobi, więc można zadziałać na zasadzie domyślnego zablokowania i wpuszczania po uwiarygodnieniu się.
    Ciekawe123. YouTube w telefonie blokuje treści dla dorosłych . Nie zrobiłem weryfikacji, za to w smart TV można obejrzeć bez przeszkód ( konkretnie w moim wypadku to były reportaże wojenne z Afryki z ubiegłego wieku).

    Generalnie tworzenie ulepszonych narzędzi pozwalających sprawnie eliminować określone treści z netu wzbudza we mnie pewien opór.
  • W jakim sensie blokuje? Trzeba się zalogować? A na Smart TV nie jest kolega zalogowany na stałe?
  • allium napisal(a):
    Przemko napisal(a):
    allium napisal(a):
    A czy to nie jest tak, że z "treści erotycznych", podobnie jak alkoholu, legalnie korzystać mogą tylko osoby pełnoletnie? W przypadku alkoholu sprzedawca ma obowiazek sprawdzić wiek klienta - przez pokazanie dowodu. Czy tej samej zasady nie można zastosować do treści dostępnej dla pełnoletnich - dostępne tylko dla wylegitymowanych?
    No przecież wyskakuje okienko "czy masz 18 lat" - tak lub nie. :)
    Ale czy takie okienko coś weryfikuje? Pani sklepowa sprzedająca alkohol na słowo nie wierzy i każe dowód pokazywać. Strona z treściami tego nie zrobi, więc można zadziałać na zasadzie domyślnego zablokowania i wpuszczania po uwiarygodnieniu się.
    Anglicy próbowali wprowadzić przepis by same platne strony weryfikowały skutecznie wiek i polegli. Moim zdaniem niewykonalne w praktyce. Pomysł by domyślnie strony były zablokowane u providerow i by je odblokowywać potwierdzeniem najlepszy.
  • Hasło do odblokowania przychodzi na telefon żony.

    To i wśród dorosłych zmalałaby liczba oglądających.
  • edytowano March 17
    :D

    Czy jak w dowcipie:
    - jakie jest hasło do wifi kochanie?
    - rocznica naszego ślubu
  • W sprawach od paru lat
    Przemko napisal(a):
    allium napisal(a):
    Przemko napisal(a):
    allium napisal(a):
    A czy to nie jest tak, że z "treści erotycznych", podobnie jak alkoholu, legalnie korzystać mogą tylko osoby pełnoletnie? W przypadku alkoholu sprzedawca ma obowiazek sprawdzić wiek klienta - przez pokazanie dowodu. Czy tej samej zasady nie można zastosować do treści dostępnej dla pełnoletnich - dostępne tylko dla wylegitymowanych?
    No przecież wyskakuje okienko "czy masz 18 lat" - tak lub nie. :)
    Ale czy takie okienko coś weryfikuje? Pani sklepowa sprzedająca alkohol na słowo nie wierzy i każe dowód pokazywać. Strona z treściami tego nie zrobi, więc można zadziałać na zasadzie domyślnego zablokowania i wpuszczania po uwiarygodnieniu się.
    Anglicy próbowali wprowadzić przepis by same platne strony weryfikowały skutecznie wiek i polegli. Moim zdaniem niewykonalne w praktyce. Pomysł by domyślnie strony były zablokowane u providerow i by je odblokowywać potwierdzeniem najlepszy.
    Też mi się tak wydaje. Natomiast co do potwierdzania wieku to są przecież "profile zaufane" i podpisy elektroniczne, które w sieci pełnią rolę dowodu osobistego. Że ujawnia to dane osobowe? "Przecież nie robią nic złego ani nielegalnego.". No chyba, że miłośnicy treści obleśnych sami nie wierzą w ten argument.
  • Przemko napisal(a):
    :D

    Czy jak w dowcipie:
    - jakie jest hasło do wifi kochanie?
    - rocznica naszego ślubu
    Ja słyszałem 'data'


  • edytowano March 17
    Są pomysły w środowisku konserwatywnych prawników/informatyków aby coś tu zrobić. Sprawa jednak nie jest łatwa - gwarancje skuteczności daje tylko centralne rozwiązanie weryfikujące a nikt rozsądny się na to nie zgodzi jeśli dostęp do zebranych informacji (kto i na jakie strony wchodził) miałyby mieć służby - bez związku z jakimikolwiek sprawami tylko tak "generalnie". Niemniej jednak prace trwają - może coś sensownego się urodzi.
  • Przemko napisal(a):
    W jakim sensie blokuje? Trzeba się zalogować? A na Smart TV nie jest kolega zalogowany na stałe?
    Aplikacja w telefonie prosi o weryfikację wieku. Skan dowodu lub karty płatniczej . Na Smart TV Panasonic dostęp to tych filmów jest...

    https://google.com/amp/s/www.tabletowo.pl/youtube-weryfikacja-wieku-dowod-tozsamosci/amp/
  • ms.wygnaniec napisal(a):
    @rozum:
    1. Jestem za wyeliminowaniem pornografii z przestrzeni publicznej.
    2. Jeżeli pornografia w całości będzie karana, tak jak pornografia dziecięca, wtedy problem jest zupełnie inny niż ten, o którym piszemy.
    3. W przypadku internetu problemem jest to, że medium dociera do odbiorcy w Polsce, ale jego źródło leży zupełnie gdzie indziej.
    4. Co do globalnych filtrów, to jak się skończy COVID pojedź do Chin i w SinNetcie wpisz hasło Falungong oppresion w dowolną wyszukiwarkę.
    Czyli mamy konflikt wartości, ja na to rozstrzyganie jestem zbyt prosty, więc prawnicy do boju! Zaraz, zaraz Rozum, a Ty kim jesteś?
    Czyli rozumowanie opiera się na założeniu, że "takie coś" (proponowane rozwiązanie) da jakieś narzędzia, które mogą być wykorzystane gdzie indziej.
    Problem w tym, że czy my sobie dzisiaj "odpalimy" w dobrej sprawie takie rozwiązanie czy nie, to w niczym nie zmienia, że rozwiązanie to jak zauważyłeś w pkt 4 i tak leży na stole i w złej sprawie można je "odpalić" w każdej chwili.

    Np. dziś, jak tu wspomniano, żeby kupić alkohol to czasem legitymują. No i też można stosując takie samo rozumowanie stwierdzić, że "teraz każą się legitymować do alko, a zaraz każą jak będziesz chciał dorzeczaka kupić, żeby spisywać pisowców".

    Więc w obu przypadkach: jak ktoś będzie chciał odpalić cenzurę w internecie to odpali bez uprzedniego filtrowania porno, a jak będzie chciał wprowadzić legitymowanie kupujących dorzeczaki to też wprowadzi.
  • allium napisal(a):
    W sprawach od paru lat
    Przemko napisal(a):
    allium napisal(a):
    Przemko napisal(a):
    allium napisal(a):
    A czy to nie jest tak, że z "treści erotycznych", podobnie jak alkoholu, legalnie korzystać mogą tylko osoby pełnoletnie? W przypadku alkoholu sprzedawca ma obowiazek sprawdzić wiek klienta - przez pokazanie dowodu. Czy tej samej zasady nie można zastosować do treści dostępnej dla pełnoletnich - dostępne tylko dla wylegitymowanych?
    No przecież wyskakuje okienko "czy masz 18 lat" - tak lub nie. :)
    Ale czy takie okienko coś weryfikuje? Pani sklepowa sprzedająca alkohol na słowo nie wierzy i każe dowód pokazywać. Strona z treściami tego nie zrobi, więc można zadziałać na zasadzie domyślnego zablokowania i wpuszczania po uwiarygodnieniu się.
    Anglicy próbowali wprowadzić przepis by same platne strony weryfikowały skutecznie wiek i polegli. Moim zdaniem niewykonalne w praktyce. Pomysł by domyślnie strony były zablokowane u providerow i by je odblokowywać potwierdzeniem najlepszy.
    Też mi się tak wydaje. Natomiast co do potwierdzania wieku to są przecież "profile zaufane" i podpisy elektroniczne, które w sieci pełnią rolę dowodu osobistego. Że ujawnia to dane osobowe? "Przecież nie robią nic złego ani nielegalnego.". No chyba, że miłośnicy treści obleśnych sami nie wierzą w ten argument.
    dobry pomysł
  • Logowanie profilem zaufanym :D Ale byłby kwik że państwo zbiera kompromaty.
  • Tak pół żartem, to pojawił się kiedyś pomysł, by państwo zbierało historię przeglądany stron przez obywateli i przepuszciło je przez jakąś sztuczną inteligencję. Na podstawie podobnych preferencji dobierałaby ona ludzi w pary i problem z dzietnością rozwiązalibyśmy raz dwa
  • Bardzo dobry pomysł, a ci którzy nie mają żadnej historii z automatu podejrzani. :)
  • Po przemyśleniu:
    - analogia do legitymowania się dowodem przy zakupie pewnych materiałów w kiosku, jest o tyle kulawa, że tam jest sprawdzenie, a nie ma materializacji tego sprawdzenia,
    - pomysł aby to operator aktywował dostęp do takich stron poprzez zalogowanie się profilem zaufanym bardzo mi się podoba, bo to jak kupowanie pornografii i trzymanie jej w domu, jak ktoś z domowników się tam dostanie to już ryzyko dorosłych,
    - no i otwarte hot-spot z blokadami.
    To nawet nie wygląda tak tragicznie.
  • ferb napisal(a):
    Tak pół żartem, to pojawił się kiedyś pomysł, by państwo zbierało historię przeglądany stron przez obywateli i przepuszciło je przez jakąś sztuczną inteligencję. Na podstawie podobnych preferencji dobierałaby ona ludzi w pary i problem z dzietnością rozwiązalibyśmy raz dwa
    Nie chcę nawet myśleć, jaką to postać skompilowano by mi na podstawie mojej historii przeglądania i gdzie by to dziwadło znaleziono.

    To ja już wolę samodzielnie szukać tych, no, jednorożców.
  • ...trzeba chronić dzieci, nie ma wymówek

    żeby nie było szkód wystarczy wąsko zdefiniować pornografię, "goła baba" nie jest problemem
  • Filioquist napisal(a):
    ...trzeba chronić dzieci, nie ma wymówek

    żeby nie było szkód wystarczy wąsko zdefiniować pornografię, "goła baba" nie jest problemem
    Jest, dla dziecka goła baba jest pornografią. Rysunek, książka nawet.
  • Dla dorosłych też. Nawet nie musi być całkowicie goła.
  • ...ale chodzi o ochronę dzieci i młodzieży

    ...problemy dla młodych tworzy fałszowanie w porno obrazu życia intymnego ludzi, o tym mówią seksuolodzy
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.