Wojna, wojna i powojnie

Pytanie jest trudne, bo wariantowe i wątkowe.
W mojej ocenie najbardziej na wygranej ruskich zależy Niemcom, Francji, Włochom i Hiszpanii, bo Ukraina staje się łupem Putina i nie trzeba się dzielić funduszami na odbudowę. Niemcy mogą wrócić do ekoszaleństwa maskującego brudne deale z Putinem i promocję pedalstwa, świat wraca do równowagi.
Z takiej perspektywy, zawarcie rozejmu w rozumieniu tych państw, ma oznaczać podporządkowanie Ukrainy ruskim.
Trzeba pamiętać, że czas taniego pieniądza się skończył, część państw UE nie umiała spłacać długów w dobie prosperity i taniego pieniądza, a pomyślność Niemiec jest uzależniona od tanich węglowodorów od ruskich.

Komentarz

  • mamy starą Unię
    mamy USA, które cos tytułem placowego chyba dla Polski odpalą
    i mamy Chiny
  • Jak już będzie "powojnie", to wpadnę tu dowiedzieć się, kto zyska, kto straci, jaka Jałta...
  • Problemem jest to, że aby zachować beztroskie balangowanie, Unia Europejska w stanie pogodzić się, że Ukraina utraci 30% swojego terytorium, 70% przemysłu i kilka milionów ludzi.
    Pytanie realne, to kto ma zapłacić za odbudowę Ukrainy oraz kto ma to zrobić.
  • Przecież to banalnie proste. Zapłacić mamy my, a odbudować BASF z Lafarge.
  • ms.wygnaniec napisal(a):
    Problemem jest to, że aby zachować beztroskie balangowanie, Unia Europejska w stanie pogodzić się, że Ukraina utraci 30% swojego terytorium, 70% przemysłu i kilka milionów ludzi.
    Pytanie realne, to kto ma zapłacić za odbudowę Ukrainy oraz kto ma to zrobić.
    Jest gorzej.
    UE teraz trochę musi udawać i ustąpić ale jak mawia Ziemkiewicz marzy o dialogu z reżimem ukraińskim przywiezionym przez ruskie czołgi.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.