Leguramin ku przypomnieniu

2»

Komentarz

  • Rafał napisal(a):
    U mnie też 30 stycznia.

    Odpowiedzi na pytania wyżej nie będzie.
    Data nie ma znaczenia, pokaż gdzie są "obraźliwe i pogardliwie wpisy zaczepiajacego" ?
  • Rafał został zbanowany bez adminisztrancję czy sam się zbanowau?
  • edytowano January 16
    Bez adminisztrancję.

    Aż w pięciu wątkach w dziale admińskim toczyły się dyskusje od prawie trzech lat; również te publiczne brane były pod uwagę (sam cytowałem). (specjalnie przewertowałem na cel odpowiedzi.)

    III.2017 - XI.2017 Proszę o ...
    IV.2018 - VI.2018 ... trolluje
    I.2020 ... kontra ...
    III.2020 To jak ...
    XII.2020 ... czy ...


  • Szkoda mi Rafała.
  • A Jorgego ani trochę, co?
  • Obu lubię.
  • Ja też.
  • Jorgego nie szkoda, za Jorge się tęskni.
  • w obiu przypadkach szkoda.
  • Być może dobroludzizm to jest postawa najstraszniejsza z możliwych.
  • edytowano January 16
    Oj tam, ja nawalanki bardzo lubię, zakłady mogę przyjmować, rany opatrywać. J. się nie cackał.
  • Ale odszedł.
  • Nie da się nic zrobić, żeby wrócili?
  • Dało się zapobiec ale tego nie zrobiliśmy, bo jesteśmy dobrzy.
  • Nie jestem dobra, z mojej strony to tchórzostwo.
  • edytowano January 18
    To jest tylko internet, nie ma co się nakręcać. Bedzie chciał to wróci.
  • edytowano June 18
    zasady z → wątku "memento mori"
    _____
    los napisal(a):
    ... zasad, którymi kieruje się forum.

    • Administracja nie ocenia mądrości, szlachetności i prawdziwości wypowiedzi uczestników - to mogą robić forumowicze, jeśli tylko chcą. Ale jeśli nie chcą - nie muszą.

    • Administracja dba tylko, by wypowiedzi nie uniemożliwiały dalszej rozmowy czyli nie były personalnymi atakami na innych uczestników forum. Tylko ich, o np. Jarosławie Kaczyńskim można pisać wszystko. A i to tylko dlatego, że na forum niestety nie ma bardzo pożytecznej funkcji - dania rozmówcy po ryju. Jak technologia się rozwinie i to umożliwi, administracja stanie się zbędna.
    JORGE napisal(a):
    Już kompletnie pomijając kwestie regulaminów, administracji, zasad itp., uważam że absolutnie quiza nie można banować, niech pisze. On jest jednym z nas, jest żywym dowodem że może odbić każdemu. A właściwie to uważam, że mi też w ten sposób odwalało, tylko w innych tematach. I dawno.
    Właściwie to przychylam się do zdania losa, że wszystko opiera się na wierze ...
    los napisal(a):
    Nawet najgłupsze poglądy nie zaszkodzą forum. Szkodliwe są tylko konflikty.
    edit: 17.06.2021 13:30
  • edytowano June 18
    @romeck Jeśli już wpisałeś moją wypowiedź w tym miejscu, (...)/romeck: ciach/
  • edytowano June 18
    OK, wg prośby.

    /romeck: ciach/
  • Ok, dzięki.
  • → Wykopane sprzed siedmiu i pół roku! Bo wątek odżył (ja! ja! ja!), i czytam od pierwszego postu... :) (pogrubienia moje)
    rastee napisal(a):
    Bardziej czytam niż piszę, ale że jednak często tu zaglądam to się wypowiem.
    Pojawienie się tutaj Nielenina przypomniało mi Rebelye. Facet rzucił tematem, który owszem wygenerował ruch, wszystkie ludziki z foruma zaczęły się tu produkować tylko, że to nic nie wnosi. To jest taka pisanina.


    Takie forum to nie tylko miejsce do wymiany poglądów, ale miejsce gdzie tworzy się kultura, a może nawet literatura. Dlatego dobrze, że jedni, którzy mają pewnego rodzaju talent do pisania ładnie i ciekawie, wypowiadają się częściej niż osoby tego talentu pozbawione.

    W realnym życiu jest podobnie, kiedy spotyka się grupa ludzi, słowa jednego ważą więcej niż drugiego. Zresztą wszyscy z reguły to rozumieją i dzięki temu mogą ubogacać się wzajemnie kulturalnie rozmawiając.

    Nie wiem dlaczego rozmowa ludzi w internecie ma nie podlegać tym samym zasadom co rozmowa w realu.
    Gdyby jakiś koleś bez przedstawienia się wtargnął na zebranie jakiegoś klubu i coś postulował, zostałby z miejsca wyproszony.





  • Houston, mamy problem. Jeden gość przychodzi i swoim stylem prowadzenia dyskusji doprowadza do zdominowania forum. To jest tak jak z alkoholikiem w towarzystwie, w końcu wszyscy żyją jego problemami i jego piciem.

    Drugi aspekt, wchodzi z kopa i prowokuje tematami a paru kolegów ochoczo wspiera jego pisaninę, stając po stronie intruza, w imię pełzających konfliktów, które tu mają miejsce. Czyli brak jedności, spójności, okazało się, że wzajemne niechęci są silniejsze od lojalności wobec współforumowiczów, ale tez i całego forum, jako instytucji.

    Efekt jest taki, że mamy kompletnie jałowe i durne dyskusje, rodem z najgorszych czasów Rebelki i brak chyba najważniejszego forumowicza, który mało że wnosił merytoryczny wkład to jeszcze uczestniczył w nadzorze.

    I możemy tu zastosować w pełni biblijną wskazówkę, że nic co wchodzi z zewnątrz nie jest w stanie zaszkodzić. Jeżeli organizm jest zdrowy i odpowiednio sformatowany. Organizm nie jest zdrowy, społeczność ma problem. Co z tym możemy zrobić ?
  • Po raz trzeci przychylam się do wnosku Jorgego, może nie robię tego dość dobitnie.

    Wg mnie dyskusje zaczynają przypominać komentarze na "wiodących portalach" i ewidentnie są karmieniem trola albo kogoś kto odstawił tabletki .Flooding na tak niewielkim forum nosi znamiona psychopatii.

    Co nalezy zrobić - ciąć.
  • JORGE napisal(a):
    Houston, mamy problem. Jeden gość przychodzi i swoim stylem prowadzenia dyskusji doprowadza do zdominowania forum. To jest tak jak z alkoholikiem w towarzystwie, w końcu wszyscy żyją jego problemami i jego piciem.

    Drugi aspekt, wchodzi z kopa i prowokuje tematami a paru kolegów ochoczo wspiera jego pisaninę, stając po stronie intruza, w imię pełzających konfliktów, które tu mają miejsce. Czyli brak jedności, spójności, okazało się, że wzajemne niechęci są silniejsze od lojalności wobec współforumowiczów, ale tez i całego forum, jako instytucji.

    Efekt jest taki, że mamy kompletnie jałowe i durne dyskusje, rodem z najgorszych czasów Rebelki i brak chyba najważniejszego forumowicza, który mało że wnosił merytoryczny wkład to jeszcze uczestniczył w nadzorze.

    I możemy tu zastosować w pełni biblijną wskazówkę, że nic co wchodzi z zewnątrz nie jest w stanie zaszkodzić. Jeżeli organizm jest zdrowy i odpowiednio sformatowany. Organizm nie jest zdrowy, społeczność ma problem. Co z tym możemy zrobić ?
    !
  • JORGE napisal(a):
    Houston, mamy problem. Jeden gość przychodzi i swoim stylem prowadzenia dyskusji doprowadza do zdominowania forum. To jest tak jak z alkoholikiem w towarzystwie, w końcu wszyscy żyją jego problemami i jego piciem.

    Drugi aspekt, wchodzi z kopa i prowokuje tematami a paru kolegów ochoczo wspiera jego pisaninę, stając po stronie intruza, w imię pełzających konfliktów, które tu mają miejsce. Czyli brak jedności, spójności, okazało się, że wzajemne niechęci są silniejsze od lojalności wobec współforumowiczów, ale tez i całego forum, jako instytucji.

    Efekt jest taki, że mamy kompletnie jałowe i durne dyskusje, rodem z najgorszych czasów Rebelki i brak chyba najważniejszego forumowicza, który mało że wnosił merytoryczny wkład to jeszcze uczestniczył w nadzorze.

    I możemy tu zastosować w pełni biblijną wskazówkę, że nic co wchodzi z zewnątrz nie jest w stanie zaszkodzić. Jeżeli organizm jest zdrowy i odpowiednio sformatowany. Organizm nie jest zdrowy, społeczność ma problem. Co z tym możemy zrobić ?
    Banować. Jesli mialbym wybierac to duzo cenniejsze dla mnie sa wpisy losa i jorge niez trollerka którą uprawia PNi.
  • edytowano October 11
    Ideałem by było, aby móc narzucić komuś kto przejawia oznaki spamowania przykładowo maksimum -> 1 post dziennie. I wtedy myślę, że ten jeden post dziennie by był zazwyczaj przemyślany.
  • ustawienia są globalne, tzn. obowiązują każdego; czyli każdy po jednym poście dziennie...
  • romeck napisal(a):
    ustawienia są globalne, tzn. obowiązują każdego; czyli każdy po jednym poście dziennie...
    Można napsiać skrypt śledzący autora. Jeżeli jest więcej wpisów niz jeden dziennie: ban na tydzień.
    potem uśnięcie na tydzień odbanowanie i powrót do pętli. Sprawdzanie np. co 5 minutek. To było takie moje 5 groszy.

    Zasadniczo już po całej sprawie.
  • posix napisal(a):
    Zasadniczo już po całej sprawie.
    No właśnie, że nie.

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.