Karol Bunsch - warto?

Ano, zacząłem czytać "Wzgórze wawelskie" Karola Bunscha (pocz. XIV w. walka Łokietka z bp Muskatą) no i wychodzi na to, że to dobra rzecz jest. Jakie macie zdanie o tym pisarzu i jego twórczości? Koszer, nie koszer? I jakie jego powieści są uznane za najlepsze z cyklu piastowskiego?
Otagowano:

Komentarz

  • loslos
    edytowano November 2020
    Koszer. Rok tysięczny
  • Dzikowy skarb
    Pierwsza prawdziwa książka
    Polecona przez ojca
  • edytowano November 2020
    "Dzikowy Skarb" bardzo warto a potem wycieczczka do Szczyrzyca gdzie dzieło powstawało (nieopodal) i wizytacja Grodziska.

    https://malopolska.szlaki.pttk.pl/1983-pttk-malopolska-grodzisko

    Echhh ((((:
  • Zatem warto zaczynać cały cykl powieści od początku.

    Jestem ciekaw zapatrywań politycznych Bunscha, wszak tworzył w PRL - ale tematyka bezpieczna - Piastowie. Za młodu legiony, potem praktyka adwokacka. Czy jego twórczość, jak Gołubiewa, Zofii Kosak - może być uznana za chrześcijańską?
  • Zdecydowanie. Nawet mocniej niż Zofii Kosak.
  • No i przeczytałem. "Wawelskie wzgórze". Wyraziste postacie, akcja, dramat, tajemnice. Szeroka panorama społeczna czasów walki Łokietka z bp Muskatą. Wspaniale ukazane życie Krakowa i walki na Pomorzu z Krzyżakami. Znakomita lekcja historii. No i rzecz dziś już niespotykana - można było pisać źle o Niemcach i ich roli w skolonizowaniu Polski tamtych czasów.

    Teraz pora na "Sagę o jarlu Broniszu" Władysława Jana Grabskiego.

    A swoją droga iluż świetnych pisarzy katolickich wtedy tworzyło: Zofia Kossak, Antoni Gołubiew, Karol Bunsch, Władysław Jan Grabski...
  • gloomy napisal(a):
    No i rzecz dziś już niespotykana - można było pisać źle o Niemcach i ich roli w skolonizowaniu Polski tamtych czasów.
    Ba, nie tylko można, ale wręcz trzeba było ;-)

  • Brzost napisal(a):
    gloomy napisal(a):
    No i rzecz dziś już niespotykana - można było pisać źle o Niemcach i ich roli w skolonizowaniu Polski tamtych czasów.
    Ba, nie tylko można, ale wręcz trzeba było ;-)

    Racja. Ale gdy dziś wszędzie się wychwala Niemców, którzy sobie wychowali w Polsce polityków, media i naukowców to taka lektura przywraca równowagę :)
  • No i rzecz dziś już niespotykana - można było pisać źle o Niemcach i ich roli w skolonizowaniu Polski tamtych czasów.

    Teraz pora na "Sagę o jarlu Broniszu" Władysława Jana Grabskiego.
    Heh, ZTCP to tam dopiero są smakowite antyniemieckie fragmenty.
  • Exspectans napisal(a):
    No i rzecz dziś już niespotykana - można było pisać źle o Niemcach i ich roli w skolonizowaniu Polski tamtych czasów.

    Teraz pora na "Sagę o jarlu Broniszu" Władysława Jana Grabskiego.
    Heh, ZTCP to tam dopiero są smakowite antyniemieckie fragmenty.
    A jakże, powieść pisana była w czasie okupacji.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.